Prawie 1,4 mln złotych pochłonie opracowanie projektu przebudowy mostu Osobowickiego. Zgodnie z zapisami rozstrzygniętego właśnie przetargu, zwężenie jezdni ma być jednym z trzech wariantów, a ostateczna koncepcja zostanie wybrana po konsultacji z radami osiedla.

Przypomnijmy, na początku kwietnia spółka Wrocławskie Inwestycje ogłosiła nowy przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej wraz z pełnieniem nadzoru autorskiego przebudowy mostu Osobowickiego. Dwa poprzednie postępowania zostały unieważnione, bo zaproponowane ceny przewyższały założony przez urzędników budżet.

W połowie maja okazało się, że i tym razem złożone oferty znowu znacznie przekraczają kwotę przewidzianą na to zadanie. Zamawiający zamierzał przeznaczyć na sfinansowanie zamówienie niespełna 815 tys. złotych, a oferenci zaproponowali odpowiednio: ponad 1 mln 612 tys. zł (GF-Mosty) i prawie 1 mln 368 tys. zł (PBW Inżynieria). Tym razem jednak miasto zdecydowało się dołożyć kilkaset tysięcy złotych i 11 sierpnia postępowanie zostało rozstrzygnięte. Jako najkorzystniejszą wybrano tańszą z ofert, złożoną przez PBW Inżynieria.

Węższa jezdnia jako jeden z wariantów

W porównaniu do poprzednich przetargów, zmienił się opis przedmiotu zamówienia. Wcześniej pisano, że “głównym założeniem inwestycyjnym jest przebudowa mostu Osobowickiego zgodna z ideą Wrocławskiej Polityki Mobilności”. Teraz zapis zmienił się na “głównym założeniem inwestycyjnym jest przebudowa mostu Osobowickiego zapewniająca poprawę warunków przemieszczania się i bezpieczeństwa wszystkim jego użytkownikom – adekwatnie do potrzeb i możliwości”.

To nie koniec zmian. We wcześniejszych przetargach, w opisie projektowanych rozwiązań, widniał zapis, że należy zawęzić istniejącą jezdnię na moście do szerokości:

1. uwzględniającej torowisko tramwajowe, jako wbudowane w jezdnię z następującym podziałem przestrzeni:

  • na kierunku do centrum – z wyodrębnieniem elementów organizacji ruchu i dopuszczeniem na torowisku ruchu autobusowego,
  • na kierunku z centrum – pas o szerokości 3 m z wbudowanym torowiskiem, po którym poruszać się będą tramwaje wspólnie z samochodami i autobusami,

2. uwzględniającej wydzielony jeden pas ruchu o szerokości 3 m dla samochodów w kierunku do centrum.

Jak tłumaczyli urzędnicy, zawężenie jezdni należy wykorzystać na wprowadzenie dwukierunkowej trasy rowerowej wzdłuż jezdni, po wschodniej stronie jezdni.

Teraz w dokumentacji przetargowej czytamy, że “nadrzędną wytyczną do kształtowania przekroju użytkowego mostu jest to, żeby znaleźć rozwiązania optymalne, które nie pogorszą warunków przejazdu aut, a poprawią warunki ruchu komunikacji zbiorowej, pieszych i rowerzystów”.

Rozwiązania należy przygotować w trzech wariantach koncepcyjnych. Do decyzji zamawiającego pozostawia się wybór wariantu do opracowania projektu budowlanego, po przeprowadzeniu przez wykonawcę konsultacji z radami osiedli. Dodatkowo wszystkie warianty powinny zawierać wstępną analizę kosztowo-terminową w zakresie realizacji inwestycji – tłumaczą urzędnicy.

W pierwszym wariancie wykonawca dokumentacji będzie musiał przedstawić wariant podziału przestrzeni mostu nieprzewidujący zmiany obecnej szerokości jezdni na mostach Osobowickich. Do tego założenia należy zaproponować rozwiązania funkcjonalne dla komunikacji zbiorowej, pieszych i rowerzystów. Drugi wariant koncepcji zakłada zawężenie istniejącej jezdni, analogicznie jak w poprzednich przetargach. A w ramach wariantu trzeciego koncepcji wykonawca ma zaproponować swój własny, autorski projekt.

Radni osiedlowi przeciwni węższej jezdni

Przypomnijmy, że przebudowie przeprawy w zakresie pierwotnie przewidzianym przez władze miasta sprzeciwiali się radni osiedlowi z północnego Wrocławia, którzy wystosowali do prezydenta Jacka Sutryka protest w tej sprawie.

– O ile wyrażamy zadowolenie z planowanego remontu tego mostu, o tyle wytyczne Wrocławskich Inwestycji Sp. z o.o.  związane z projektowanymi rozwiązaniami budzą nasze głębokie zaniepokojenie. Uważamy, że pomysły te są nieprzemyślane i podjęte pochopnie, pozornie tylko wypełniające założenia Wrocławskiej Polityki Mobilności oraz Wrocławskich Standardów Kształtowania Przestrzeni Miejskich Przyjaznych Pieszym – pisali w piśmie skierowanym do prezydenta Sutryka.

Autorzy protestu podkreślali, że wytyczne, zakładające m.in. zawężenie istniejącej jezdni i wprowadzenie w jej miejscu trasy rowerowej, zostały stworzone przez osoby, które nigdy nie podróżowały tym mostem w godzinach szczytu.

– Już teraz wyodrębnienie tzw. buspasów na ul. Reymonta i na moście Osobowickim przyniosło ogromne utrudnienia komunikacyjne. Aby dojechać do osiedli Osobowice-Rędzin, Karłowice-Różanka czy Polanowice-Poświętne-Ligota w korku stoi się już od skrzyżowania ul. Pomorskiej z ul. Dubois. Projektowanie zakazu skrętu dla samochodów osobowych z mostu Osobowckiego w ul. Osobowicką nie będzie dotyczyć tramwajów i autobusów komunikacji miejskiej, zatem nie usprawni przepustowości na moście – tramwaj skręcający w lewo w ul. Osobowicką i tak będzie blokować całą jezdnię w kierunku z centrum – argumentowali.

Tłumaczyli, że zawężenie jezdni do jednego pasa w obu kierunkach i połączenie torowiska z ruchem samochodowym w kierunku z centrum spowoduje paraliż komunikacyjny. Podkreślają, że proponowane wytyczne zmiany organizacji ruchu na moście Osobowickim przy braku Obwodnicy Śródmiejskiej na odcinku od ul. Poświęckiej do ul. Krzywoustego są pomysłem szkodliwym i niepoważnym.