Doszło do spotkania i porozumienia między paroma zarządcami lasu Pilczyckiego. Jest plan działania w celu ratowania tego wyjątkowego miejsca na mapie Wrocławia.

13. stycznia w Lesie Pilczyckim spotkali się przedstawiciele Lasów Państwowych, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, pracownicy wydziału środowiska i rolnictwa Urzędu Miejskiego we Wrocławiu, specjaliści z dziedziny ochrony roślin, jak i ptactwa oraz lokalni aktywiści. Prawie 5-godzinne spotkanie zakończyło się sukcesem i wstępnym planem ochrony terenu.

fot. Gaja Tyralska

Ochronić las przez śmiercią

We wrześniu grupa mieszkańców Wrocławia zwróciła się do podmiotów zarządzających terenem lasu Pilczyckiego o reakcję, ponieważ zauważyli, że ten chroniony obszar zaczyna obumierać.

Zależy nam na ochronie roślin takich jak jesion wyniosły, który niestety zamiera, a jest to dominujący gatunek drzewostanu na tym terenie. Do lasu wkraczają rośliny inwazyjne: rdestowiec, nawłoć kanadyjska, czy robinia akacjowa. Rośliny te przenikają z otuliny obszaru chronionego Las Pilczycki, które są w zarządzie Gminy Wrocław oraz terenów zarządzanych przez Wody Polskie. Kolejnym zagrożeniem są śmieci, wyrzucane na tereny leśne przez użytkowników ościennych działek. Chcielibyśmy stworzyć tu ścieżkę edukacyjną o zróżnicowanej tematyce ekologicznej. W tym celu potrzebna jest współpraca wszystkich właścicieli terenów należących do kompleksu Lasu Pilczyckiego – mówił Dariusz Bogusz – leśnik oraz członek stowarzyszenia Nasze Maślice, jak również jeden z członków Porozumienia dla Lasu Pilczyckiego.

Lasy Państwowe wychodzą naprzeciw

Spotkanie z przedstawicielami Nadleśnictwa Miękinia przebiegło w bardzo przyjaznej atmosferze. Podczas spaceru po lesie Pilczyckim gospodarze jego większej części wyszli naprzeciw postulatom głoszonym przez Porozumienie dla Lasu Pilczyckiego. Przedstawiciele Lasów Państwowych poinformowali, że nie przewidują w najbliższym Planie Urządzania Lasu wycinki drzew w celu gospodarczym. Wszelkie czynności wynikają z przyczyn sanitarnych. Usuwane są drzewa chore oraz te zagrażające życiu ludzi odwiedzających las.

Nadleśnictwo wyszło z propozycją spotkania z mieszkańcami, aby pokazać stan drzewostanu oraz wytłumaczyć, dlaczego zdarza się wyciąć drzewo na pozór zdrowe. Taka wycieczka po lesie planowana jest na 3. kwartał tego roku, ale wcześniej, na przełomie marca i kwietnia, jeśli sytuacja epidemiczna pozwoli, powtarzana ma być akcja sprzątania lasu. Tym razem mieszkańcom pobliskich osiedli mają towarzyszyć leśnicy.

fot. Gaja Tyralska

Czy uda się zaplanować ścieżkę edukacyjną?

Porozumienie dla Lasu Pilczyckiego w jednym z postulatów zgłaszało chęć utworzenia ścieżki przyrodniczej, co zresztą było zawarte w poprzednich dokumentach dotyczących zagospodarowania obszaru Natura 2000 – Las Pilczycki. Nadleśniczy Waldemar Zaremba podczas spotkania wielokrotnie zapewniał, że nie widzi problemu w wydzierżawieniu gruntu pod ścieżkę edukacyjną, jednak strona społeczna musi znaleźć operatora, który taką atrakcje stworzy oraz będzie nią zarządzał.

Ze strony RDOŚ również nie ma przeciwwskazań do powstania ścieżki edukacyjnej. Katarzyna Łapińska – Zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu oraz Regionalny Konserwator Przyrody informowała nas jeszcze w grudniu – W zakresie możliwości organizacji na terenie Lasu Pilczyckiego działań edukacyjnych, poprzez np. wyznaczenie stanowisk dydaktycznych i edukacyjnych o zróżnicowanej tematyce przyrodniczej oraz z ustaleniem przebiegu ścieżki edukacyjnej/przyrodniczej informuję, że w planie zadań ochronnych obszaru wskazano działanie ochronne polegające m.in. na wyznaczeniu ścieżki edukacyjno-turystycznej. Działania te mogłyby być prowadzone przez pozarządowe organizacje ekologiczne przy współpracy z przyrodnikami, naukowcami z wrocławskich uczelni wyższych oraz Nadleśnictwem Miękinia, Urzędem Miejskim Wrocławia i tut. Dyrekcją, a finansowane z dotacji, grantów lub innych funduszy pozyskanych z różnych źródeł (np. budżetu obywatelskiego Miasta Wrocławia, środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska czy Funduszu Leśnego).

Koncepcja zaplanowania trasy tej formy atrakcji w Lesie Pilczyckim planowana jest na koniec 2021 roku.

Problemów jest więcej

Problemy dotyczące ochrony lasu to nie są jednostkowe sprawy. Rozjeżdżające ścieżki auta, notorycznie wyrzucane śmieci m.in. przez użytkowników sąsiadujących z lasem ogródków działkowych, czy wreszcie inwazyjne rośliny, które próbują opanować nabrzeże Ślęzy, jak i otulinę lasu.

Strony spotkania szybko doszły do porozumienia w wyżej wymienionych sprawach. Nadleśnictwo Miękinia zobowiązało się do postawienia szlabanu na ich terenie przy ścieżce, tuż przy zbiegu lasu z rzeką Ślęzą. Aktywiści, będąc świadomi problemu związanego z otuliną lasu, gdzie notorycznie porzucane są śmieci, planują zaś wystosować pismo do Urzędu Miejskiego z prośbą o uporządkowanie gminnych terenów przylegających do Lasu Pilczyckiego oraz o ograniczenie możliwości wyrzucania śmieci poprzez zamontowanie szlabanu na drodze o charakterze technicznym prowadzącej do instalacji kolektora ściekowego położonego na odnodze ulicy Nadrzecznej.

W sprawie roślin inwazyjnych wkraczających na ten teren wypowiedział się uczestniczący w spotkaniu prof. dr hab. Krzysztof Domaradzki z Zakładu Herbologii i Technik Uprawy Roli działającym przy Instytucie Nawożenia i Gleboznawstwa Państwowego Instytutu Badawczego, który opowiedział zainteresowanym o sposobach walki z rdestowcem. Porozumienie dla Lasu Pilczyckiego po spotkaniu planuje zwrócić się do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu z wnioskiem o nadaniu biegu sprawie likwidacji siedlisk roślin inwazyjnych takich jak rdestowiec, czy nawłoć. Podobne pisma skierować również mają do Wód Polskich, Urzędu Miejskiego Wrocławia oraz wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, czyli kolejnych zarządców tego obszaru.

Razem do celu

Choć podmiotów zarządzających tym terenem leśnym jest wiele i nie wszyscy zarządcy byli obecni na spotkaniu, to na tym przykładzie widać, że czasem trzeba wyjść zza biurka. W ten sposób można dojść do porozumienia i ustalić wspólną ścieżkę ratunku dla tego wyjątkowego obszaru.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska na wniosek grupy walczącej o ochronę lasu postawi tablice informujące o leżących tam terenach leśnych należących do obszaru Natura 2000. Niech inni użytkownicy lasu również dowiedzą się, że jest on wyjątkowy w skali miasta.