Miasto znów szuka najemcy Piwnicy Świdnickiej. Firma, która wygrała przetarg na najem tego lokalu w kwietniu ubiegłego roku, nie odebrała go i nie przystosowała restauracji do własnych potrzeb.

Piwnica Świdnicka, czyli najstarsza (rozpoczęła działalność w 1273 roku) piwiarnia nie tylko we Wrocławiu, ale i w całej Europie, została zamknięta na przełomie 2017 i 2018 roku. Wówczas lokal wrócił do miasta, po wcześniejszym, toczącym się kilka lat sądowym sporze najemcy z magistratem. O planach ponownego uruchomienia Piwnicy Świdnickiego informowaliśmy w połowie lutego ubiegłego roku.

– Zdecydowałem się to miejsce ponownie uruchomić, mam nadzieję, że już wkrótce będziemy z niego dumni. Prace są już tu prowadzone, chciałbym zdążyć na święto Wrocławia, mam nadzieję, że się uda. A jak nie, to będzie małe opóźnienie. Nie ma drugiego takiego miejsca w Europie – podkreślał wówczas prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

W kwietniu 2020 roku miasto wyłoniło nowego najemcę Piwnicy Świdnickiej. Została nim wrocławska firma Hotelarz.

W zgodzie z tradycją lokalu nowy najemca będzie prowadził działalność o charakterze gastronomicznym, natomiast na czas szykowania lokalu do ponownego otwarcia zostanie zwolniony z płacenia czynszu (51 tys. zł miesięcznie). Przy czym nie może to trwać dłużej niż pół roku – wyjaśniał Wojciech Koerber z biura prasowego wrocławskiego magistratu.

Ruszył kolejny przetarg na najem Piwnicy Świdnickiej

Jak zapowiadali wtedy urzędnicy, gdy tylko lokal zostanie otwarty, będą się z niego wydobywały zapachy kuchni regionalnej. Na to jednak przyjdzie nam jednak jeszcze trochę poczekać. Magistrat właśnie ogłosił bowiem kolejny przetarg na najem lokalu użytkowego “Piwnica Świdnicka” w budynku Ratusza Staromiejskiego. Zapytaliśmy, dlaczego.

Po prostu firma Hotelarz, która wygrała przetarg na najem Piwnicy Świdnickiej i w kwietniu zeszłego roku podpisała umowę na przejęcie lokalu, nie odebrała go. Miała pół roku na przystosowanie lokalu do swoich potrzeb, jednak nie uczyniła tego. Nie przedstawiła też dokumentów zabezpieczających interes miasta. W związku z tym rozpisaliśmy nowy przetarg. Jego zwycięzca otrzyma już nie sześć miesięcy, lecz cztery na adaptację Piwnicy wedle własnego sznytu i pomysłu. Umowa najmu ma zostać podpisana na okres dziesięciu lat z opcją przedłużenia – informuje nas Wojciech Koerber.

Część jawna postępowania odbędzie się 10 sierpnia. Czynsz wywoławczy to 44 298 złotych netto miesięcznie. Nowy najemca będzie mógł przeznaczyć lokal na działalność gastronomiczną, kulturalną i muzyczną. Przypomnijmy, że na przełomie 2019 i 2020 roku Piwnica Świdnicka przeszła remont.

W lokalu zostały wykonywane roboty budowlane i instalacyjne związane z przyłączeniem sieci. Najemca ma obowiązek wyposażyć lokal w urządzenia i instalacje techniczne niezbędne do funkcjonowania lokalu oraz prowadzenia działalności zgodnie ze złożoną ofertą. Dostosowanie/adaptacja lokalu będą wykonane na koszt własny najemcy, bez dochodzenia zwrotu od wynajmującego zarówno w czasie trwania umowy najmu, jak i po jej ustaniu – czytamy w ogłoszeniu przetargowym.

Zdjęcie główne: Klearchos Kapoutsis from Santorini, Greece – Piwnica Świdnicka Uploaded by Yarl, CC BY 2.0