Już niedługo, po ponad 20 latach, znów pojedziemy pociągiem ze stolicy Dolnego Śląska do Świdnicy, zatrzymując się po drodze pod Ślężą. Jak informuje PKP PLK, zakończono już prace na torach między Wrocławiem a Sobótką, przygotowywane są perony, przejazdy i mijanki.

Przypomnijmy, o tym, że jeszcze w tym roku pociągiem z Wrocławia dojedziemy pod Ślężę i do Świdnicy, donosiliśmy w maju. 

Między Wrocławiem a Świdnicą podróżni skorzystają z 14 przystanków z nowymi peronami: Wrocław Wojszyce, Wrocław Partynice, Bielany Wrocławskie, Domasław, Kobierzyce, Wierzbice Wrocławskie, Pustków Żurawski, Rogów Sobócki, Sobótka, Sobótka Zachodnia, Szczepanów, Marcinowice, Pszenno, Świdnica Przedmieście. Przewidywany czas przejazdu całej trasy Wrocław Główny – Sobótka – Świdnica wyniesie około godziny w zależności od liczby zatrzymań – zapowiadają przedstawiciele PKP PLK.

Jak informują kolejarze, przystanki zostaną dostosowane do potrzeb osób o ograniczonej możliwości poruszania się.

Montowane jest jasne oświetlenie oraz oznakowanie i gabloty informacyjne. Na peronach będą umieszczane wiaty i ławki. Przewidziano stojaki na rowery – wyliczają.

Na przedmieściach Wrocławia znajdzie się przystanek Bielany Wrocławskie. Z kolei na terenie naszego miasta pociąg zatrzyma się na przystankach Wrocław Partynice i Wrocław Wojszyce.

– Perony wybudowano w nowych, dogodnych lokalizacjach. Przystanek Wrocław Partynice jest bliżej ul. Zwycięskiej,
a Wrocław Wojszyce przy ul. Grota-Roweckiego. Aby maksymalnie ograniczyć czas zamknięcia przejazdów obok obu przystanków, perony usytuowano po obydwu stronach drogi
– zapewnia PKP PLK.

Prace na torach zakończone

Kolejarze tłumaczą, że we wrześniu zakończono prace przy nowym torze między Wrocławiem a Sobótką.

Ostatnimi działaniami było zgrzewanie szyn. Dzięki temu przejeżdżające pociągi będą powodowały mniejsze drgania i hałas. Od Sobótki Zachodniej do Świdnicy już od lata 2020 r. po nowych torach prowadzony jest ruch towarowy. W Kobierzycach kończą się prace torowe. Wykonawca – po demontażu starego toru, wzmocnił grunt pod kolejową trasą. Znacznych nakładów pracy wymagało uporządkowanie terenu i odwodnienie – informują.

Prace obejmują modernizację oraz remont przejazdów kolejowo-drogowych.

Ustawiono już sygnalizatory urządzeń zabezpieczających oraz oświetlenie i monitoring. Roboty z branży automatyki i energetyki zapewnią właściwą pracę systemu sterowania ruchem pociągów. Przygotowywane do kursowania pociągów są mosty i wiadukty. Odnowiona została m.in. przeprawa nad rzeką Ślężą we Wrocławiu – wyliczają przedstawiciele PKP PLK.

Jak wyjaśniają kolejarze, plany rozwoju kolei – budowy drugiego toru na odcinku Wrocław – Kobierzyce oraz reaktywacji linii z Kobierzyc w kierunku Łagiewnik Dzierżoniowskich i Piławy Górnej (nr 310) wymagały rozszerzenia zakresu prac.

Na stacji w Kobierzycach układ torów został gruntowanie przeprojektowany i jest przebudowywany. Będzie dwukrawędziowy peron i nowa mijanka, która zapewni możliwość obsługi większej liczby połączeń – podkreślają.

Pociągi pojadą już w grudniu

Linia nr 285 z Wrocławia przez Sobótkę Zachodnią do Świdnicy liczy około 60 kilometrów. Jej rewitalizacja, która zapewni przejazd pociągów pasażerskich z maksymalną prędkością nawet do 120 km/h, pochłonęła blisko 217 mln złotych.

Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez spółkę PKP PLK, linia ma być oddana do eksploatacji wraz z wejściem w życie rocznego rozkładu jazdy pociągów, czyli od 12 grudnia 2021 roku. Przypomnijmy, że Koleje Dolnośląskie zamierzają wypuścić na tę linię kupione w ubiegłym roku hybrydowe Impulsy.

– Prace nad ostatecznym kształtem oferty przewozowej na linii Wrocław Gł. – Kobierzyce – Sobotka – Świdnica Miasto i rozkładem jazdy pociągów zakończą się w IV kwartale 2021 r. a ostateczna liczba uruchamianych połączeń (w tym osobowych i przyspieszonych) uzależniona będzie od zaangażowania lokalnych samorządów (gmin i powiatów) obsługiwanych przez te połączenia, we współfinansowanie połączeń – informował nas w maju Michał Nowakowski, rzecznik prasowy marszałka Dolnego Śląska.