Zakończenie 16-letnich rządów Rafała Dutkiewicza – to waszym zdaniem najważniejsze wydarzenie minionego roku we Wrocławiu. Z kolei za największe wyzwania dla naszego miasta na najbliższe miesiące uznaliście walkę z korkami i smogiem, a także sprzedaż piłkarskiego Śląska.

Koniec epoki Rafała Dutkiewicza uznaliście w naszej sondzie za najważniejsze wydarzenie 2018 roku w stolicy Dolnego Śląska. Na drugim miejscu uplasowało się wprowadzenie nocnej prohibicji w centrum Wrocławia.

Sporo głosów zebrała także przeciągająca się przebudowa ulicy Hubskiej i Pułaskiego, wygrana Jacka Sutryka w wyborach prezydenckich już w pierwszej turze, zawiązanie przez PiS i Bezpartyjnych Samorządowców koalicji w sejmiku Dolnego Śląska, zakończenie budowy obwodnicy Leśnicy, zdobycie przez Wrocław tytułu European Best Destination 2018 czy uruchomienie wypożyczalni elektrycznych skuterów i hulajnóg.

Największe wyzwania na 2019 rok

Z kolei w naszej facebookowej grupie Rozmawiamy o Wrocławiu (jeśli jeszcze nie dołączyliście, zapraszamy!) zapytaliśmy was o największe wyzwania dla naszego miasta na 2019 rok.

Tu zdecydowanie wygrała walka z korkami. Gołym okiem widać, że ten problem doskwiera bardzo wielu mieszkańcom, potwierdzają to także różnorakie rankingi najbardziej zakorkowanych miast, w których stolica Dolnego Śląska zazwyczaj okupuje miejsca w ścisłej czołówce. Niewykluczone również, że wpływ na wyniki miał ubiegłotygodniowy atak zimy we Wrocławiu, po którym całe miasto zostało sparaliżowane.

Na drugim miejscu w naszej ankiecie uplasowała się walka ze smogiem. To – podobnie jak korki – problem, na który coraz głośniej zwracają uwagę wrocławianie, domagając się od władz miasta konkretnych i skutecznych działań.

Na razie jednak wciąż z jakością powietrza jest u nas kiepsko, o czym dobitnie świadczy choćby fakt, że stolica Dolnego Śląska regularnie pojawia się w zestawieniu najbardziej zanieczyszczonych miast świata.

Co ze sprzedażą Śląska?

Podium największych wyzwań zamyka sprzedaż Śląska Wrocław. Od dłuższego czasu miasto bezskutecznie próbuje znaleźć prywatnego inwestora, który kupi akcje piłkarskiej spółki i weźmie na swoje barki finansowanie klubu.

Niedawno radny Andrzej Kilijanek skierował do prezydenta Jacka Sutryka interpelację, w której dopytywał, czy miasto nadal zamierza sprzedać Śląsk.

– Prezydent Wrocławia deklaruje chęć pozyskania stabilnego i wiarygodnego inwestora, tak by z budżetu miejskiego klub otrzymywał wsparcie na poziomie podobnym do tego, jakie otrzymują pozostałe zawodowe kluby sportowe. Niemniej obecnie nie jest prowadzona procedura sprzedaży akcji spółki – pisze w odpowiedzi na interpelację Damian Żołędziewski, dyrektor Departamentu Prezydenta w magistracie.

Jak zaznacza Żołędziewski, mając na uwadze aktualną sytuację w spółce WKS Śląsk Wrocław (zarówno w wymiarze finansowym, jak i organizacyjnym) oraz fakt, że spółka prowadzi działalność ważną dla rozwoju Wrocławia – celem priorytetowym dla miasta jest podniesienie wartości marki klubu i jego otoczenia.

– Miasto, jako akcjonariusz, będzie wymagać od nowego zarządu przedstawienia koncepcji mających na celu poprawę kondycji spółki, w tym m.in. polityki mającej na celu wzrost sprzedaży biletów oraz poprawę słabych wyników sportowych drużyny piłkarskiej – zapowiada Damian Żołędziewski.

Jak dodaje, ważnym dokumentem będzie również sprawozdanie zarządu z działalności oraz sprawozdanie finansowe za 2018 rok.