Urząd Miejski na wiele sposobów honoruje walkę, jaką społeczeństwo naszego wschodniego sąsiada toczy z opresyjną polityką Aleksandra Łukaszenki. Pośrednim beneficjentem wydarzeń stał się… mural na ulicy Wyszyńskiego.

Wydarzenia na Białorusi to dramatyczna walka społeczeństwa z reżimem Aleksandra Łukaszenki. Płynące zza granicy wsparcie dla opozycji może stać się impulsem do rozpoczęcia przez dyktatora rozmów o nowym, demokratycznym ładzie.

Święto niepodległości wybrane przez społeczeństwo

25 marca to białoruskie święto niepodległości – obchodzony przez opozycję Dzień Wolności, który upamiętnia wydarzenia początków ubiegłego wieku – powstanie Białoruskiej Republiki Ludowej w 1918 roku. Święto jest nieoficjalne i jest jednym z trzech, obchodzonych na przestrzeni lat, dat upamiętniających “odzyskanie” niepodległości. Do 1996 roku obchodzono je 27 lipca – w dniu ogłoszenia przez Sąd Najwyższy niepodległości od Związku Radzickiego – była to jednak data wyraźnie antyradziecka i budziła sprzeciw części społeczeństwa. W 1996 roku, dwa lata po objęciu władzy przez Aleksandra Łukaszenkę, odbyło się referendum w którym 88,18% głosujących uznało, że utożsamia się z datą 3 lipca – tego dnia w 1944 roku Mińsk został wyzwolony z rąk III Rzeszy przez Armię Czerwoną.

Marcowa data wydaje się najbliższa sercom prodemokratycznego społeczeństwa Białorusi, którego obywatele od 29 maja 2020 roku protestują przeciwko reżimowi Aleksandra Łukaszenki. Bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia działań opozycji było aresztowanie kontrkandydatów na urząd prezydenta i wykluczenie ich z udziału w wyborach, które odbyły się 9 sierpnia. Największe protesty odbyły się jednak po ogłoszeniu wyników, w których to miażdżącą przewagę miał zdobyć urzędujący prezydent. Opozycja domagała się ponownego przeliczenia głosów i dymisji Aleksandra Łukaszenki. Nie udało się uzyskać żadnego z tych celów. Białorusini do dziś wychodzą na ulice, narażając na zagrożenie swoje zdrowie i życie. W tej chwili w aresztach przebywa, według oficjalnych źródeł, 300 więźniów politycznych. Potwierdzone są także trzy ofiary śmiertelne.

Wrocław wspiera białoruską opozycję

Rada Miejska Wrocławia 25 marca przyjęła rezolucję w sprawie wydarzeń u naszego wschodniego sąsiada. „Sprzeciwiamy się przemocy, agresji i represjom wymierzonym przez władzę wobec społeczeństwa białoruskiego. Sprzeciwiamy się brutalnej pacyfikacji protestów obywatelskich. Apelujemy do władz Republiki Białorusi o przestrzeganie praw człowieka, w tym wolności zgromadzeń, swobody wyrażania poglądów, a także prawa do dostępu do niezależnych mediów i rzetelnej informacji oraz o podjęcie dialogu z obywatelami, natychmiastowe uwolnienie arbitralnie aresztowanych i przeprowadzenie wolnych i uczciwych wyborów zgodnie z zaleceniami i pod egidą Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.”- czytamy w dokumencie. Wieczorem, tego samego dnia, na membranie Stadionu Wrocław została wyświetlona biało-czerwono-biała białoruska flaga.

Pośrednim beneficjentem stał się ołbiński mural

W ubiegłą niedzielę, 28 marca, ukończony został mural przy ulicy Legnickiej, wyrażający poparcie dla działań białoruskiej opozycji. Realizacji towarzyszyły pewne kontrowersje – pierwszym miejscem jego powstania miała być kamienica przy ulicy Wyszyńskiego. Znajduje się tam już malowidło z 2006, które miało zostać zamalowane. Po protestach mieszkańców lokalizacja nowego dzieła została zmieniona, a postawione już rusztowania posłużyły do renowacji istniejącej pracy Aleksandry Mikołajko.