Czy od sierpnia ruszy kolejowe połączenie Wrocławia Głównego ze Swojczycami? Brzmi fantastycznie, ale takie są plany Gminy Wrocław i Urzędu Marszałkowskiego. Kolej miejska i aglomeracyjna mają rozwijać się coraz szybciej.

szynobus

szynobus

Połączenie będzie wstępem do stworzenia sieci kolei miejskiej. Ma ona łączyć się z koleją aglomeracyjną Wrocławia. To wymaga jednak współpracy między Urzędem Marszałkowskim i Miastem Wrocław. Obie jednostki odpowiadałyby też za finansowanie projektu.

Linia łącząca Swojczyce z centrum rozpoczynałaby się w Jelczu Laskowicach. Na terenie Wrocławia pociąg zatrzymywałby się na stacjach Swojczyce, Sołtysowice, Nadodrze i Mikołajów. Obecnie na stacji Wrocław Swojczyce połączenia osobowe są zawieszone i odbywa się tu tylko ruch towarowy. Rozbudowa kolei miejskiej wymagałaby więc przywrócenia stacji. Połączenie ma zostać wprowadzone w połowie sierpnia. Wtedy zakończą się pracę remontowe na tym odcinku.

Więcej pociągów

Inne plany to zwiększenie ilości pociągów obsługujących ruch w kierunku Mikołajowa i Nadodrza. Mają zostać dodane trzy do czterech połączeń w szczycie porannym i tyle samo w popołudniowym. Uzupełnią one już kursujące pociągi do Oleśnicy i Trzebnicy. Przydałby się też remont Dworca Nadodrze. Na razie jednak nic nie wiadomo na temat takiego przedsięwzięcia.

Kolej Miejska z pewnością pomogłaby Wrocławiowi rozwiązać wiele problemów komunikacyjnych. Warto wspomnieć chociażby o niewykorzystywanym dworcu Wrocław Gądów. Znajduje się on w pobliżu wielu szkół wyższych w okolicach ulicy Strzegomskiej. Spora część studentów to osoby dojeżdżające spoza Wrocławia. W tym momencie muszą korzystać z połączeń autobusowych. Skoro tramwaj na Nowy Dwór dalej nie funkcjonuje może warto by zastanowić się nad wykorzystaniem istniejącej już infrastruktury.

Coś kosztem czegoś

Na razie wiadomo, że na przywróconej trasie do Jelcza Laskowic powstaną nowe przystanki. Najistotniejszym z nich może być przystanek Popiele w okolicach zakładów 3M. Nie jest jednak wykluczone, że w związku z uruchomieniem połączenia z Wrocławia do Jelcza-Laskowic na znaczeniu straci trasa wiodąca przez Siechnic. To jedna z „sypialni Wrocławia”, której mieszkańcy w ogromnym stopniu pracują i uczą się w stolicy Dolnego Śląska. Poza tym warto zauważyć, że jeżeli zmniejszy się ilość połączeń kolejowych z Siechnicami to część mieszkańców gminy przesiądzie się na samochody. W efekcie jeszcze bardziej może zakorkować się ulica Krakowska i w pewnym stopniu też Buforowa.

Warto przypomnieć, że o problemach z komunikacją we Wrocławiu pisaliśmy już wielokrotnie. Niedawno opublikowany Plan Transportowy dla Wrocławia zakładał zwiększenie udziału połączeń kolejowych w ruchu komunikacją publiczną z 3 do 6 procent. Tymczasem okazuje się, że na połączenia kolejowe wciąż brakuje pieniędzy. Dopłaty miasta nie będą przekraczały tych, które trafiają do ruchu autobusowego i tramwajowego.

Wykorzystać, co już mamy

Kolej miejska mogłaby rzeczywiście okazać się zbawienna dla wiecznie zakorkowanego miasta. Wszystkich dworców we Wrocławiu jest około 30. Jak na razie w ruchu osobowym wykorzystywana jest zaledwie połowa. Przykład Gądowa to tylko jeden z wielu. Tymczasem Koleje Dolnośląskie już dysponują wystarczającym taborem, żeby wozić pasażerów po mieście. Sytuacja poprawi się po zakupie kolejnych składów, o której już wspominaliśmy. Poza tym na terenie Wrocławia i aglomeracji Wrocławskiej kursują jeszcze pociągi Przewozów Regionalnych. Są one co prawda w opłakanym stanie i wymagają jak najszybszej wymiany. Tymczasowo mogłyby jednak pomóc w transporcie pasażerów w granicach Wrocławia.