Pandemia koronawirusa wywołała spore zamieszanie na rynku pracy. Właśnie rozpoczynasz zatrudnienie lub straciłeś pracę i myślisz o przekwalifikowaniu się? Sprawdź, kto zatrudnia w wybranych polskich miastach. Publikujemy też listę najbardziej pożądanych wśród pracodawców zawodów.

Stopa bezrobocia w Polsce – ile osób pozostaje bez pracy?

Z informacji zaprezentowanych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) wynika, że stopa bezrobocia na koniec sierpnia 2020 r. wynosiła 6,1 proc. W tym czasie w całym województwie dolnośląskim bez pracy pozostawało 69,7 tys. osób. Najmniej bezrobotnych było w podregionie miasta Wrocław – 9,4 tys. osób (według danych ze stat.gov.pl).

Według szacunków Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPT) w kolejnych miesiącach bezrobocie nie wzrosło – na koniec listopada stopa bezrobocia również wynosiła 6,1 proc. Jeżeli informacja ta zostanie potwierdzona, będzie to znaczyło, że bezrobocie utrzymuje się na niezmienionym poziomie od 6 miesięcy.

Informacje podawane przez GUS i MRPT mają też potwierdzenie w danych gromadzonych przez Eurostat. Mimo że patrząc na dane w perspektywie rok do roku liczba osób bezrobotnych zwiększyła się, to Polska w regionie radzi sobie dobrze – w październiku, jak podał MRPT, mniejsze bezrobocie odnotowano jedynie w Czechach.

Chociaż stopa bezrobocia nie rośnie drastycznie, nie brakuje osób, które mocno odczuły skutki epidemii COVID-19. Mowa tu przede wszystkim o pracownikach z branż: gastronomicznej, rozrywkowej, hotelarskiej czy turystycznej. Wprowadzone obostrzenia sanitarne uderzyły najmocniej właśnie w wymienione gałęzie gospodarki.

Jakie firmy zatrudniają pracowników w czasie pandemii?

Nie wszystkie firmy w czasie pandemii zaprzestały rekrutacji czy wręcz zaczęły zwalniać pracowników. Przeciwnie – wystarczy spojrzeć na ogłoszenia o pracy w Sosnowcu. Poszukiwani są zarówno nisko, jak i wysoko wykwalifikowani pracownicy. Pracodawcy z Sosnowca i okolic poszukują m.in. elektromonterów, elektromechaników, operatorów maszyn, przedstawicieli handlowych, magazynierów i kurierów.

W mniejszej skali prowadzone są rekrutacje na stanowiska biurowe, np. pracownika administracyjno-biurowego. Może to mieć związek m.in. z tym, że wiele firm nie wróciło jeszcze do pracy stacjonarnej. Aby nie narażać swoich pracowników na kontakt z osobami potencjalnie zarażonymi koronawirusem, część firm w dalszym ciągu koncentruje się na zdalnej obsłudze klientów. To z kolei powoduje, że zatrudnianie kolejnych osób w sekretariacie nie ma uzasadnienia.

Z październikowej edycji raportu „Rynek pracy w czasie COVID-19” przygotowanego przez Grant Thornton wynika, że pracodawcy poszukują przede wszystkim specjalistów od RODO i e-commerce, głównych księgowych oraz pracowników służb medycznych. Zapotrzebowanie na pracowników niektórych profesji wzrosło o 100 proc. – przykładem może być choćby zawód specjalisty ds. cyberbezpieczeństwa (według październikowego raportu Rynek pracy w czasie COVID-19).

Oto lista zawodów, na które jest najmniejsze zapotrzebowanie

Osoby poszukujące pracy mogą zauważyć, że ogłoszeń jest mniej. Według analizy przeprowadzonej przez Instytut Analizy Rynku Pracy liczba ofert pracy publikowanych na internetowych portalach rekrutacyjnych maleje. Autorzy publikacji przeanalizowali 50 największych portali rekrutacyjnych w maju 2020 r. Wówczas liczba nowych ofert wynosiła 195,1 tys. i była o 41,6 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Pracownicy jakich specjalizacji mają największe trudności w znalezieniu zatrudnienia?

Druga fala pandemii spowodowała, że zapotrzebowanie na wiele zawodów jest mniejsze. Według wspomnianej już firmy Grant Thornton widocznie zmniejszyła się liczba ofert skierowanych do dyrektorów finansowych, grafików, doradców podatkowych, aplikantów radcowskich i adwokackich oraz specjalistów z zakresu HR.

Analogicznie jak przy pierwszej fali pandemii w pierwszej kolejności spadło zapotrzebowanie na tzw. „białe kołnierzyki”, czyli pracowników umysłowych. Najbliższe miesiące z kolei pokażą, czy trend ten jest trwały i stabilny, czy też jedynie przejściowy. Warto przy tym odnotować, że w publikowanych ogłoszeniach pracodawcy znów kładą nacisk na pozapłacowe benefity, co może świadczyć o chęci pozyskania specjalistów.

Kogo w 2021 r. będą poszukiwać pracodawcy z Wrocławia?

Osoby poszukujące zatrudniania oraz te, które myślą o przebranżowieniu się, mogą się zastanawiać, kogo w przyszłym roku będą poszukiwać pracodawcy. Jeżeli spojrzeć na ogłoszenia o pracę z Wrocławia opublikowane na stronie: https://www.aplikuj.pl/praca/wroclaw, nie jest trudno zauważyć, że nie brakuje wśród nich ofert dla wykwalifikowanych pracowników fizycznych.

Powyższa tendencja ma też odzwierciedlenie w „Barometrze zawodów”. W 2020 r. w powiecie wrocławskim i mieście Wrocław odnotowano deficyt przede wszystkim: administratorów stron internetowych, betoniarzy i zbrojarzy, cieśli, cukierników, elektryków, elektromechaników, fryzjerów, kamieniarzy, kucharzy czy piekarzy. Pracodawcy z tego regionu poszukiwali również nauczycieli (w tym lektorów języków obcych), specjalistów ds. finansowych i windykatorów.

Na podstawie powyższych informacji można oczekiwać, że pracownicy posiadający doświadczenie właśnie w tych zawodach będą w dalszym ciągu poszukiwani przez pracodawców z Wrocławia i okolic. W ostatnich latach firmy intensywnie poszukują pracowników fizycznych – to właśnie ich pozyskanie stanowi dla pracodawców największe wyzwanie.

Artykuł partnera.