We Wrocławiu i na Dolnym Śląsku występuje największe w skali kraju zagęszczenie młodych spółek technologicznych – wynika z najnowszego raportu fundacji Startup Poland. Jeden startup przypada u nas na 4,5 tys. mieszkańców.

Fundacja Startup Poland cyklicznie bada kondycję polskich startupów. Światło dzienne właśnie ujrzał najnowszy raport „The Polish Tech Scene. 5 Years”, dotyczący rozwoju firm technologicznych w naszym kraju.

Świetnie wypadło w nim nasze miasto. Jak bowiem czytamy w raporcie, największa koncentracja przedsiębiorców technologicznych występuje właśnie we Wrocławiu i regionie Dolnego Śląska.

Jeśli w Polsce istnieje Dolina Krzemowa, to właśnie na Dolnym Śląsku i we Wrocławiu – podkreślają eksperci z fundacji Startup Poland.

Wyliczają, że statystycznie potrzeba zaledwie 4500 Dolnoślązaków, aby stworzyć jedną firmę technologiczną.

To silny znak tego, jak bogaty jest ten region, jeśli chodzi o wysoko wykwalifikowanych, przedsiębiorczych i utalentowanych technologicznie ludzi – tłumaczą przedstawiciele Startup Poland.

Jak wyliczają autorzy opublikowanego właśnie raportu, 65% wszystkich startupów mieści się w 5 ośrodkach: Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Lublinie i Trójmieście.

To, w takiej właśnie kolejności, największe ekosystemy startupów, będące domem dla ponad połowy wszystkich polskich firm technologicznych. Co rozczarowujące, przedsiębiorczy potencjał tak dużych metropolii jak Poznań, Łódź czy Katowice w ostatnich latach konsekwentnie spadał – wyjaśniają.

Wrocław przyciąga cudzoziemców

Łukasz “Turkus” Solarski, ambasador Startup Poland we Wrocławiu, tłumaczy portalowi Wroclife.pl, że polska scena startupowa nabiera coraz większej dynamiki – mamy coraz więcej globalnych projektów, które dają nowy rodzaj wartości rynkowej również za granicą.

Moim zdaniem szczególnie dobre wyniki, które otrzymał Wrocław w tym roku to efekt skumulowanej pracy kilku lat oraz fakt, że Wrocław jest szczególnie przyjazny dla cudzoziemców. Jako polskie miasto jesteśmy zarówno blisko Berlina i tego ekosystemu startupowego, ale również skupiamy szczególnie dużo cudzoziemców ze wschodu – podkreśla Łukasz “Turkus” Solarski.

Solarski wspomina, że rok temu w ramach inicjatywy Startup Poland Camp był jednym z organizatorów konferencji dla przedsiębiorców, którzy dopiero co przybyli do Polski i chcieli założyć biznes we Wrocławiu.

Konferencja miała być początkowo w całości po rosyjsku, ale okazało się, że uczestnicy już na tyle sprawnie mówią po polsku, że obyło się bez tłumacza. Są to bardzo przedsiębiorcze osoby, które ze względu na podobieństwo kulturowe częściej wybierają Polskę na założenie startupu niż inny kraj europejski. Szczególnie dużo przedsiębiorców ze wschodu wybiera właśnie Wrocław, co potwierdza sukces wyżej wymienionej konferencji. Ponad 300 osób przybyło, aby dowiedzieć się jak założyć swój pierwszy w Polsce, we Wrocławiu – wylicza Łukasz “Turkus” Solarski.

Wśród czynników stale budujących atrakcyjność Wrocławia, Solarski wymienia wspieranie startupów przez miasto m.in. poprzez liczne działania ARAW, liczne przestrzenie, takie jak Park Technologiczny, które skupiają innowacje, a także organizacje typu Startup Founders i ITCorner, które znacznie wpływają na animacje sceny startupowej Wrocławia.

Dodam też, że symboliczną cegiełkę dokładają turkusowe śniadania, które promując turkusowe środowisko pracy wspierają kreatywność w organizacji, która może w ten sposób efektywniej pracować – nawet tak zwinnie jak startup, chociaż nim nie jest – zaznacza Łukasz “Turkus” Solarski.

Modelowa współpraca uczelni z biznesem

Twórcy raportu podkreślają, że dwie wrocławskie uczelnie znalazły się w rankingu najwyżej ocenianych instytucji akademickich współpracujących ze startupami. To – jak tłumaczą – pokazuje, w jaki sposób współpraca nauki z biznesem sprzyja dobrobytowi i przedsiębiorczości. Na pierwszym miejscu uplasowała się Politechnika Wrocławska, a na siódmym Uniwersytet Ekonomiczny.

Analityka, big data i sztuczna inteligencja

Autorzy raportu przeanalizowali także profil technologiczny startupów. We Wrocławiu najwięcej, bo 25 procent firm, zajmuje się analityką oraz analizą biznesową. Kolejne kategorie to robotyka i elektronika (19 proc.), przemysł 4.0 (18 proc.), zarządzanie dużą ilością danych (18 proc.) oraz sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe (17 proc.).

Wrocław w wypadku analityki, przemysłu 4.0 czy robotyki ma najwyższe wskaźniki w kraju. W zakresie Big Data czy AI jako miasto jesteśmy na drugim miejscu w Polsce.

Widać więc, że nasze startupy tworzą rozwiązania w bardzo istotnych i przyszłościowych dziedzinach – mówi Magdalena Okulowska, prezes zarządu Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

W startupach jest praca

Wrocław znalazł się także w czołówce, jeśli chodzi o zatrudnianie nowych pracowników w młodych firmach technologicznych. Pod tym kątem ustąpiliśmy jedynie Łodzi i Poznaniowi.

Przeczytaj także: Kogo szukają i ile płacą wrocławskie firmy IT?

foto główne: Annie Spratt on Unsplash