Ruszamy z cyklem artykułów poradnikowych poświęconych finansom osobistym i oszczędzaniu. W pierwszej odsłonie zaglądamy do naszych portfeli w dobie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. 

Uprzedzając wszelkie zastrzeżenia: nie ulega wątpliwości, że najważniejsze jest zdrowie i życie ludzi. Jednak mówienie o zdrowiu zostawiamy tym, którzy specjalizują się w zdrowiu. W niniejszym cyklu artykułów skupimy się na ekonomicznych i gospodarczych następstwach pandemii koronawirusa, w kontekście portfela zwykłego Polaka, który wkrótce również może potrzebować pomocy. 

Czy mamy się czym martwić?

Koronawirus odciska gigantyczne piętno niemal na każdej dziedzinie życia. Stosując się do wszelkiego rodzaju zaleceń, które mają na celu uchronić nasze zdrowie, pracownicy wielu firm zmuszeni są do podjęcia pracy zdalnej. Wiele firm musi jednak wstrzymać swoje działanie. W szczególności zakłady produkcyjne zatrudniające wiele osób. 

Pandemia koronawirusa funduje cios w wiele gałęzi przemysłu, a także hamuje inwestycje i konsumpcję (poza produktami żywnościowymi). W konsekwencji przekłada się na mniejsze obroty przedsiębiorstw, mniejsze wpływy z podatków, a także podnosi ryzyko upadłości, niewypłacalności o także wzrostu bezrobocia. Spada ilość gotówki krążącej w systemie. A jest ona jak krew w żywym organizmie. 

Pojawia się także panika rynkowa, która owocuje lawinową wyprzedażą niemal wszystkich klas aktywów i wyssaniem pieniądza z rynku. W efekcie pojawia się problem z płynnością – brakiem gotówki.

Jakie działania podejmują rządy?

Rządy wielu państw, a także ich banki centralne, podejmują szereg działań, mających na celu złagodzenie skutków, jakie pandemia wywiera na gospodarkę. Działaniem, które podjęło wiele banków centralnych, jest obniżenie stóp procentowych oraz luzowanie ilościowe, a więc instrumenty, które pozwalają wtłoczyć do gospodarki większą ilość pieniądza.

Pojawia się także szereg propozycji, które mają chronić firmy, a także rynek pracownika. W Polsce premier Mateusz Morawiecki ogłosił niedawno wprowadzenie w życie tzw. „Tarczy antykryzysowej”, na którą składa się pięć filarów: obrona pracownika, pomoc dla przedsiębiorców, wsparcie dla służby zdrowia, zapewnienie bezpieczeństwa systemu finansowego oraz impuls ze strony państwa w postaci inwestycji publicznych. 

Wszystkie te działania mogą wesprzeć gospodarkę i uchronić ją przed poważnym kryzysem, ale będą one kosztowne i nie da się ukryć, że przyjdzie nam za nie zapłacić prędzej czy później – w formie podatków, inflacji lub jeszcze inaczej (np. czasowe zawieszenie płatności składek ZUS oznacza, że trzeba będzie spłacić je wszystkie w późniejszym terminie). 

Wyzwanie dla naszych portfeli

Światowa pandemia koronawirusa to wyzwanie dla wszystkich. Nie powinniśmy mieć złudzeń, że jeżeli nie ulegniemy zakażeniu SARS-CoV-2, to cała sprawa nie będzie nas dotyczyć. Zarówno scenariusz pesymistyczny, jak i optymistyczny, zakłada, że ekonomiczne następstwa pandemii dotkną każdego. Dlatego już teraz warto poświęcić chwilę czasu na to, by przyjrzeć się swoim finansom. 

W kolejnych artykułach cyklu postaramy się przybliżyć nieco bardziej problematykę związaną z finansami osobistymi, szukaniem oszczędności i optymalizacją swojego domowego budżetu. A już w kolejnym artykule z serii podpowiemy, w jaki sposób zaplanować swój domowy budżet, jak go wykonać, a także ja zabezpieczyć ewentualne nadwyżki pieniędzy, z wykorzystanie narzędzi takich jak dywersyfikacja czy aktywa alternatywne – często niezależne od rynków finansowych. 

Artykuł powstał we współpracy z firmą Goldenmark