Półtora tysiąca – tyle łącznie miejsc dla przyszłych studentów informatyki przygotowały na następny rok akademicki Politechnika Wrocławska i Uniwersytet Wrocławski. Branża IT „skazana” jest na dynamiczny rozwój, a stolica Dolnego Śląska staje się prawdziwym informatycznym zagłębiem dla polskich i zagranicznych firm. Dlaczego warto studiować informatykę we Wrocławiu i na którą uczelnię się zdecydować? Głos oddaliśmy studentom i absolwentom.

 

Obie uczelnie należą do ścisłej akademickiej czołówki. W prestiżowym Rankingu Szkół Wyższych ,,Perspektyw” za 2015 rok Politechnika Wrocławska zajęła czwarte miejsce, a wśród uczelni technicznych kroku dotrzymała jej tylko Politechnika Warszawska. Uniwersytet Wrocławski wywalczył sobie siódmą lokatę. Od lat na ich wysoki poziom pracują kierunki informatyczne. Zarówno Politechnika, jak i Uniwersytet otrzymały w 2011 roku od Polskiej Komisji Akredytacyjnej najwyższą, wyróżniającą ocenę jakości nauczania przyznawaną wydziałom, które kształcą w tej dziedzinie. Nie jest to dzieło przypadku.

Na Wydziale Matematyki i Informatyki UWr studiuje obecnie około 550 osób. Adepci informatyki na zakończenie pierwszego stopnia studiów mogą obronić nie tylko licencjat, ale również dyplom inżyniera. Rekrutacja dla obu ścieżek jest wspólna, a na podjęcie wyboru studenci mają czas do końca piątego semestru. W zakresie dalszych studiów – magisterskich i doktoranckich – uczelnia współpracuje z Instytutem Maksa Plancka w Niemczech. Wiele prac dyplomowych studentów UWr powstało we współpracy z zagranicznymi szkołami i firmami. W 2012 roku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyznało informatyce na Uniwersytecie Wrocławskim tytuł najlepszego kierunku studiów. Ale uczelnia może pochwalić się sukcesami nie tylko na papierze. Drużyna studentów UWr zdobyła bowiem 19 maja brązowy medal na Akademickich Mistrzostwach Świata w Programowaniu Zespołowym. W eliminacjach, a potem finałach rywalizowało ze sobą 13 tys. zespołów ze 102 krajów.

Politechnika Wrocławska oferuje naukę przedmiotu na trzech kierunkach. Studenci PWr uczą się informatyki na Wydziale Podstawowych Problemów Techniki, Wydziale Informatyki i Zarządzania oraz na Wydziale Elektroniki i mają do wyboru łącznie 20 specjalizacji. Nowym kierunkiem w naborze na rok akademicki
2016/2017 będzie inżynieria zarządzania. To propozycja dla osób, które chcą zwiększyć swoje kompetencje we wdrażaniu nowoczesnych technologii przy realizacji projektów biznesowych i zarządzaniu przedsiębiorstwami.

Informatyka - infografika

Wybór pomiędzy jednym z powyższych czterech kierunków nie jest łatwy. Odłóżmy jednak nieco na bok teorię, rankingi i rekrutacyjne broszury. O doświadczenia i perspektywach, jakie daje informatyka we Wrocławiu, zapytaliśmy tych, którzy na UWr czy PWr już studiują, i tych, stawiających po studiach pierwsze kroki w zawodzie.

Garnitur zostaje w szafie

O tym, że będzie studiował informatykę, był przekonany od szkoły podstawowej. Dzisiaj Mateusz jest doktorantem w Instytucie Informatyki na Uniwersytecie Wrocławskim. Pobyty na obozach informatycznych i udział w olimpiadach dla licealistów zdecydowanie ułatwiły mu wybór miasta i uczelni.

– Przede wszystkim interesował mnie tzw. problem solving, przeprowadzanie dowodów, dogłębne zrozumienie podstaw informatyki. Zachęciły mnie też sukcesy studentów informatyki z Wrocławia. Studia na uniwersytecie uczą analizy problemów, precyzji w formułowaniu myśli, rozumienia matematyki, co pozwala wykorzystywać te uniwersalne mechanizmy w informatyce i poszukiwać efektywnych rozwiązań. Wszechstronna wiedza pomaga. Technologie szybko się rozwijają i dezaktualizują, narzędzia są zastępowane przez nowe. Teoria się nie zmienia.

Mateusz prowadzi dla studentów kursy programowania oraz zajęcia przygotowujące do udziału w konkursach. Grupy liczą od kilkunastu do dwudziestu osób. Na zajęciach spotykają się ludzie studiujący na różnych latach.

–Na Uniwersytecie Wrocławskim jest tylko kilka przedmiotów, które są dla wszystkich obowiązkowe. To podstawa, którą każdy informatyk powinien opanować. Poza tym studenci sami planują tok studiów na poszczególne lata. Decydują w ten sposób, w jakim kierunku chcieliby się rozwijać. Grupy składające się z małej liczby osób zainteresowanych przedmiotem sprzyjają wymianie wiedzy. Podoba mi się również atmosfera w naszym środowisku, koleżeńskie podejście, stosunki między prowadzącymi zajęcia a studentami. W takiej „niegarniturowej” atmosferze łatwiej się uczy, pyta, wyjaśnia – przekonuje.

Przyjechać na studia, wyjechać na staż

Krzysztof, podobnie jak Mateusz, jest doktorantem w Instytucie Informatyki i również zajmuje się projektowaniem i analizowaniem algorytmów. W jego przypadku o podjęciu studiów we Wrocławiu przesądziła możliwość studiowania równolegle matematyki i informatyki.

–Osób takich jak ja, które chciały łączyć oba kierunki, było wówczas około 10. Zazwyczaj po roku z jednego rezygnowały. Warto więc zwrócić uwagę na indywidualne studia informatyczno-matematyczne. Kiedy rozpoczynałem studia w 2007 roku, takiej możliwości nie było – mówi Krzysztof. Uniwersytet Wrocławski wprowadził ISIM trzy lata temu jako odrębny tok studiów licencjackich. Przez ten okres student uczy się pod okiem tutora, który wspiera rozwój jego naukowych zainteresowań. Z założenia studia te kierowane są przede wszystkim dla olimpijczyków. Na przyszły rok akademicki przewidziano 20 miejsc.

Informatyka wymusza nieustanne rozwijanie wiedzy i umiejętności. W cenie są staże, także te odbyte poza Wrocławiem. Wyjazdy naukowe studentów są zdaniem Krzysztofa także na rękę ich macierzystym uczelniom. – Doświadczenia, które zdobywamy, przywozimy z powrotem. To sprzyja wymianie wiedzy, pomaga w przygotowaniu publikacji. We Wrocławiu mam zajęcia ze studentami, dlatego na takie wyjazdy potrzebuję zgody kierownika instytutu i osób odpowiedzialnych za dydaktykę. W praktyce jednak sprowadza się to do kurtuazji, przełożeni nie robią z tym problemów – zastrzega.

Jesienią przez trzy miesiące był w Atenach w ramach programu dla młodych naukowców finansowanego przez Uniwersytet Wrocławski. Wiosną z kolei prowadził badania naukowe i zajęcia ze studentami w Warszawie w ramach stażu organizowanego przez Uniwersytet Warszawski. – O tym, kto pojedzie, decydowała otwarta rekrutacja. Warto szukać takich możliwości, nawiązywać kontakty i próbować swoich sił. Nie jest jednak tak, że to uczelnia załatwi za nas staż.

Zgodziłby się z tym Mateusz. W ramach jego studiów wykłady prowadzili pracownicy portalu Nasza Klasa. Twórcą jej sukcesu i założycielem był Maciej Popowicz, absolwent informatyki na Uniwersytecie Wrocławskim. Z testami, które miały miejsce po wykładach, Mateusz poradził sobie na tyle dobrze, że dostał zaproszenie na odbycie w Naszej Klasie praktyk.

Politechnika przyciąga ludzi z całego świata

O pracy naukowej i doktoracie poważnie myśli Marcin, obecnie student studiów magisterskich na Wydziale Podstawowych Problemów Techniki (WPPT) na Politechnice Wrocławskiej. W rekrutacji liczą się nie tylko oceny ze studiów, egzamin kwalifikacyjny i rozmowa – istotne są również dodatkowe osiągnięcia, publikacje, a także temat badań. Marcin od dłuższego czasu interesował się biometrią, ale nie zastanawiał się nad pozostaniem na uczelni.

– Tym pomysłem zaraził mnie promotor – przyznaje. – Spodobał mi się sposób pracy ze studentami. Program i styl nauczania nawiązują do „uniwersyteckich” wzorców. Zdecydowałem się studiować informatykę na tym wydziale Politechniki, który w największym stopniu opiera się na matematyce.

Szersze naukowe podejście do informatyki przekonało również innego studenta wydziału, Mateusza. – Gdybym miał wybierać jeszcze raz, również zdecydowałbym się na WPPT – deklaruje. W przyszłym roku będzie bronił pracy inżynierskiej z zakresu bezpieczeństwa komputerowego. To prawdziwa wrocławska specjalność, która przyciąga na Politechnikę ludzi z całego świata. Darmowe studia z bezpieczeństwa komputerowego oferowane są bowiem w Europie tylko w dwóch miejscach: – w Estonii i we Wrocławiu. Na zajęcia – oczywiście w języku angielskim – uczęszczają osoby z Kanady, Indii czy Szwecji.

Praca w branży już na studiach?

Radosław i Jakub bardziej niż matematyką interesowali się programowaniem i dlatego, decydując się na Politechnikę Wrocławską, wybrali Wydział Informatyki i Zarządzania. Studia łączą z pracą.

Radosław wcześniej studiował na Politechnice Śląskiej. W tym czasie stworzył sześć aplikacji, które są wykorzystywane w ekspozycji jednego z muzeów w Warszawie. Mimo przeprowadzki do Wrocławia na studia magisterskie, przez rok pracował zdalnie dla pracodawcy z Gliwic. Od czerwca będzie pracował stacjonarnie dla jednej z firm IT we Wrocławiu, gdzie zaproponowano mu 3200 zł miesięcznie na rękę. Po wysłaniu CV czekał cztery godziny na telefon, dwa dni na rozmowę o pracę i cztery na decyzję o przyjęciu.

W tym roku kończy studia ze specjalnością projektowania systemów informatycznych. Podkreśla, że dobrą decyzją był wybór technikum informatycznego zamiast liceum ogólnokształcącego. – Skoncentrowałem się na informatyce kosztem matematyki czy fizyki, co zamknęło mi inne drogi, ale pozwoliło zarazem rozwiać wątpliwości i zdecydować, co chcę studiować i rozwijać – uważa Radosław.

Jakub nie określił jeszcze, w czym chciałby się specjalizować. Interesują go aplikacje internetowe. Studia rozpoczął dopiero półtora roku temu, pracę -– chwilę później. Na start dostał wynagrodzenie w wysokości 2500 złotych. W ciągu roku jego zarobki wzrosły niemal dwukrotnie. Pracuje dla firmy, która świadczy usługi dla edukacji, współpracuje z wydawcami podręczników i tworzy platformy dla szkół.

Zdobywanie praktycznego doświadczenia jeszcze w trakcie nauki to najlepsza ścieżka rozwoju – to zdanie podziela również Marcin, który ukończył na Politechnice Wrocławskiej Wydział Elektroniki. We wrocławskiej siedzibie jednego z trzech krajowych biur informacji gospodarczej w dziale IT pracują studenci nawet I roku.

– Pogodzenie zajęć na uczelni i pracy w firmie, tak aby mieć jeszcze życie prywatne, jest trudne. Nie wszystkim to się udaje – zauważa. Sam pracę podjął po zakończeniu studiów. Obecnie jest młodszym programistą. Na początku otrzymywał 3500 zł na rękę. Po roku dostał 15-proc. podwyżkę.

Na podwyżkę musi jeszcze poczekać Sebastian, który jest również absolwentem informatyki na Wydziale Elektroniki. Podobnie jak Marcin, jako specjalność wybrał inżynierię systemów informatycznych. Po studiach rozpoczął pracę jako programista w korporacji będącej międzynarodowym liderem usług IT. Firma ma kilkadziesiąt tysięcy pracowników w ponad 60 krajach. We Wrocławiu zatrudnia kilkaset osób.

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości szacuje rynek IT w Polsce na 8500 firm. Daje to blisko 400 tys. miejsc pracy. Poza tym firmy z każdej gałęzi gospodarki potrzebują nowoczesnych rozwiązań teleinformatycznych. Szczególnie widać to po sektorach: handlu i sprzedaży, bankowym, ubezpieczeniowym, inwestycyjnym i telekomunikacyjnym. Zleceniodawców i inwestorów z Europy Zachodniej przekonują nie tylko konkurencyjne koszty, ale również poziom wykształcenia, wielojęzyczność polskich pracowników oraz przynależność naszego kraju do Unii Europejskiej i rynku wewnętrznego. Popyt na specjalistów IT będzie się tylko umacniać.