Wybudowane w Środzie Śląskiej przez joint venture Lufthansy Technik i GE Aviation centrum serwisowania silników lotniczych przechodzi w tryb hibernacji. – Kryzys lotniczy spowodowany pandemią COVID-19 wpłynął na decyzję o wstrzymaniu działalności – informują przedstawiciele firmy XEOS.

Przypomnijmy, lokalizacja w Polsce tej wartej miliard złotych inwestycji została ogłoszona w 2016 roku, wzbudzając ogromne zamieszanie i protesty części mieszkańców Środy Śląskiej. Ostatecznie nowoczesny zakład został zbudowany w czasie 16 miesięcy. Równolegle firma szkoliła mechaników silników lotniczych we własnym centrum szkoleniowym na Bielanach Wrocławskich oraz w zakładach Lufthansy Technik w Niemczech i GE Aviation w Wielkiej Brytanii.

Pandemia wymusza hibernację zakładu

Uroczyste otwarcie i przyjęcie pierwszych silników do naprawy miały miejsce w 2019 roku. Przed wybuchem pandemii w firmie zatrudniano 300 osób z 14 narodowości. Przedstawiciele XEOS poinformowali właśnie o zawieszeniu działalności zakładu. Dodają jednak, że rozpoczęta w 2019 roku budowa jednej z największych komór testowych na świecie zostanie ukończona, pomimo przejścia samego zakładu w tryb hibernacji. Prace konstrukcyjne potrwają do września 2021 roku. 

Zawieszenie działalności zakładu jest spowodowane trwającą od półtora roku pandemią. Branża lotnicza jest jedną z tych, które kryzys dotknął najbardziej – znaczne ograniczenie ruchu lotniczego na całym świecie, trwające długie miesiące uziemienia całych flot oraz niskie wskaźniki wykorzystania samolotów szerokokadłubowych sprawiły, że zapotrzebowanie na remonty silników lotniczych znacznie się obniżyło – tłumaczą przedstawiciele inwestora.

Wyliczają, że oprócz ogólnej destabilizacji rynku lotniczego dodatkową przyczyną przejścia XEOS w tryb hibernacji jest zmniejszony globalny popyt na serwis naprawianych w średzkim zakładzie silników GEnx2B (napędzających szerokokadłubowe Boeingi 747-8). Jak tłumaczą, wykazują one bowiem coraz dłuższy okres działania na skrzydle. Ponadto w czasie została przesunięta także data wejścia do eksploatacji silnika GE9X (drugiego z portfolio XEOS), a to przesuwa o kilka lat potrzebę ich remontów. 

– Po rozważeniu wszystkich opcji wyjścia z tej sytuacji doszliśmy do momentu, w którym postanowiliśmy podjąć niezwykle trudną, jednak dogłębnie przeanalizowaną decyzję o zawieszeniu działalności firmy. Szczegóły dotyczące ponownego otwarcia będą przedmiotem dalszych uzgodnień, natomiast ich przebieg będzie uwarunkowany terminem prognozowanego, przyszłego ożywienia rynku oraz wzrostem popytu na serwis silników lotniczych. W czasie hibernacji wykonywane będą niezbędne działania infrastrukturalne, które zagwarantują utrzymanie budynku oraz jego wyposażenia w stanie operacyjnym – mówią Dietmar Focke, dyrektor pionu serwisu silników w Lufthansa Technik oraz Maria Deacon, dyrektor generalna nadzorująca sieć zakładów serwisowych w GE Aviation. 

Co dalej z pracownikami?

Firma pracuje aktualnie nad szczegółowym, rozpisanym na kilka następnych miesięcy, planem przejścia zakładu w tryb hibernacji. Jak informują przedstawiciele inwestora, proces redukcji etatów rozpoczyna się dzisiaj od powiadomienia związków zawodowych, co otwiera obligatoryjne negocjacje. Po ich zakończeniu oraz podpisaniu umowy pomiędzy XEOS oraz związkami zawodowymi rozpocznie się procedura restrukturyzacji, która obejmie cały personel firmy, czyli około 220 osób. 

– Deklarujemy szerokie wsparcie dla pracowników, aby pomóc im odnaleźć się na rynku w tej nowej sytuacji. Szczegóły dotyczące wsparcia zostaną wypracowane po negocjacjach ze związkami zawodowymi. Jesteśmy przekonani o wysokich kompetencjach i kwalifikacjach naszych kolegów, dlatego będziemy promować ich kandydatury do pracy w branży lotniczej i branżach pokrewnych, a także w innych zakładach Lufthansy Technik i GE Aviation – mówią dyrektorzy zarządzający XEOS: Thomas Lange i Rob Burton.