Zakrojone na szeroką skalę przedsięwzięcia związane z transportem publicznym, budowa i przebudowa ważnych dróg czy mostów, a także nowe hale sportowe i baseny. To będzie mocny inwestycyjnie rok we Wrocławiu. Sprawdzamy, co nas czeka w najbliższych miesiącach.

Od ubiegłego roku trwają we Wrocławiu dwie duże inwestycje, związane z rozwojem transportu zbiorowego. To budowa linii tramwajowej na Popowice i trasy autobusowo-tramwajowej na Nowy Dwór. Zanim jednak mieszkańcy będą mogli z nich skorzystać, trochę wody w Odrze jeszcze upłynie.

Wyłaniamy wykonawców kolejnych odcinków tych tras. Zaraz po podpisaniu umów przystąpimy do prac. TAT planujemy zakończyć w 2023 roku, a trasę na Popowice w 2022 roku – zapowiada prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

Jak zmieni się Wrocław w 2020 r
fot. Grzegorz Kilian/mat. inwestora

800 mln zł na inwestycje 

Dwie trasy tramwajowe to jednak nie wszystko, bo w budżecie Wrocławia na 2020 roku zarezerwowano na inwestycje około 800 mln złotych. Wśród zadań inwestycyjnych jest m.in. budowa alei Stabłowickiej – Osi Zachodniej, czyli drugi etap obwodnicy Leśnicy oraz dodatkowej nitki komunikacyjnej na ulicy Kosmonautów – od kąpieliska „Glinianki” do ulicy Fieldorfa.

Obok dużych inwestycji, które na pewno zauważymy, są te mniejsze, często niedoceniane, ale równie istotne dla mieszkańców. W drugim kwartale 2020 roku chcemy zakończyć budowę kładki nad al. Jana III Sobieskiego. Również w al. Jana III Sobieskiego rozpoczniemy prace nad projektem remontu lub też budowy nowych estakad, zaraz na wjeździe do Wrocławia. Dla rowerzystów szykujemy budowę ścieżki w alei Karkonoskiej – długiego ciągu komunikacyjnego, który stanie się także uzupełnieniem miejskiej sieci tras rowerowych. Troszcząc się o bezpieczeństwo, wykonamy kolejne przejścia dla pieszych, np. w ulicy Ruskiej. Będziemy tworzyli zielony przystanek na Kazimierza Wielkiego. Ogłosimy przetarg na wykonanie remontu chodników na moście Zwierzynieckim. Szykujemy się również do stworzenia przejścia naziemnego na skrzyżowaniu Legnickiej i Młodych Techników, likwidując tym samym bariery architektoniczne – wylicza Jacek Sutryk.

Jak podkreśla prezydent, magistrat chce, by komunikacja zbiorowa stała się alternatywą, a nie przymusem dla mieszkańców. 

Dlatego musimy podejmować działania, które usprawnią jej poruszanie się po Wrocławiu. Między innymi rozpoczniemy prace nad projektem peronów wiedeńskich na ulicy Grabiszyńskiej (obok Hutmenu). Wyremontujemy także wiadukt w ulicy Kowalskiej. Intensywność działań jest duża, mamy zamiar ją utrzymać, bo tego oczekują wrocławianie. Nie na wszystko możemy sobie pozwolić od razu, ale pracujemy nad tym, by zmiany były widoczne jak najszybciej – dodaje Sutryk.

Jak zmieni się Wrocław w 2020 r
mat. inwestora

Wrocławskie mosty odzyskają blask

Nowe oblicze zyskają również wrocławskie przeprawy. Ruszyły już przygotowania do kompleksowej przebudowy mostów Pomorskich, która pochłonie 70 mln złotych. Nie do poznania zmieni się najstarszy z mostów, południowy, z którego znikną rury ciepłownicze. Pod nadzorem konserwatora zabytków ma zostać mu przywrócony blask z początków XX wieku. Zabytkowa przeprawa odzyska m.in. stylowe latarnie na wieżyczkach.

Miasto planuje też budowę nowych mostów Bolesława Chrobrego. Pojawiły się jednak problemy z wyłonieniem wykonawcy tej inwestycji, bo w dotychczas ogłaszanych przetargach oferowane ceny znacząco przekraczały zaplanowany przez urzędników budżet. W chwili pisania tego artykułu wciąż ważyły się losy trzeciego z postępowań. Nowe mosty mają powstać od razu z torowiskiem tramwajowym. To pierwszy krok do realizacji koncepcji tramwaju na Swojczyce.

Dużo emocji wzbudziły też informacje o planowanej przebudowie mostu Osobowickiego. Urzędnicy, na etapie przygotowań do przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej całego przedsięwzięcia, przewidzieli zwężenie jezdni na moście – tak, by mogła tam powstać dwukierunkowa trasa rowerowa. A to oznacza, że w kierunku z centrum na północ miasta tramwaje, autobusy i samochody będą jeździć po wspólnym pasie.

To, jak zaplanowaliśmy tę inwestycję i jakie wytyczne wskazaliśmy dla projektu remontu mostu, stanowi o odpowiedzialności za wszystkich użytkowników infrastruktury – szczególnie za tych najsłabszych. Jestem przekonana, iż będziemy w stanie – przy współpracy z wybranym projektantem – zaproponować takie rozwiązania, które pozytywnie wpłyną na poczucie bezpieczeństwa i komfort przemieszczania się wszystkich użytkowników mostu – wyjaśniała Elżbieta Urbanek, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Transportu w magistracie.

Te plany nie spodobały się opozycyjnym radnym miejskim z klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Planowane rozwiązanie pogorszy i tak trudną sytuację komunikacyjną w tej części Wrocławia. Ulicę Reymonta oraz najprawdopodobniej plac Staszica i ulicę Łowiecką czekają uciążliwe, wielogodzinne korki – podkreślał radny Michał Kurczewski.

Protest w tej sprawie złożyli do prezydenta także osiedlowi radni z północy Wrocławia.

Proponowane wytyczne zmiany organizacji ruchu na moście Osobowickim przy braku Obwodnicy Śródmiejskiej na odcinku od ul. Poświęckiej do ul. Krzywoustego są pomysłem szkodliwym i niepoważnym – argumentowali.

Na razie nie jest jeszcze przesądzone, w jakim ostatecznie zakresie most Osobowicki zostanie przebudowany i czy postulaty mieszkańców zostaną uwzględnione. 

fot. MPK

MPK naprawia torowiska i wymienia tabor

Rok 2020 upłynie także pod znakiem zakrojonych na szeroką skalę remontów torowisk. O tym, jak ważne to zadanie, świadczy fakt, że już w październiku ubiegłego roku aktywiści wręczyli prezydentowi Wrocławia symboliczny tort z okazji setnego wykolejenia tramwaju w 2019 roku, a jeden z bukmacherów niedawno uruchomił zakłady, czy i w bieżącym roku liczba wykolejeń przekroczy w naszym mieście setkę. Za remonty i bieżące utrzymanie torowisk od niedawna odpowiada Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. 

Chcemy mieć kontrolę nad infrastrukturą i ponosić odpowiedzialność za jej stan. To trudne i niewdzięczne zadanie, ale wydaje się to logiczne, że MPK zarządza torami. Mamy tramwaje, dbamy o sieć trakcyjną, teraz również jesteśmy odpowiedzialni za stan torowisk. Chcemy je doprowadzić do właściwej kondycji – zapowiedział Krzysztof Balawejder, prezes MPK.

Z miejskiej kasy na ten cel rokrocznie ma być przeznaczanych 80 mln zł.

Na te działania potrzebujemy czasu, ponieważ nie ma możliwości, by przeprowadzić je w ciągu tygodnia czy dwóch. Ale to już się dzieje. Mam nadzieję, że ten program, który przygotowaliśmy, bardzo ambitny, ale realny, pozwoli nam osiągnąć oczekiwany stan torowisk – nie jak wcześniej zakładano do 2030 roku – ale w ciągu 3-4 najbliższych lat – mówił prezydent Sutryk.

Największą inwestycją przewidzianą na rok 2020 będzie kompleksowy remont torowiska i sieci trakcyjnej w ciągu ulicy Olszewskiego wraz z pętlą Biskupin. Za najtrudniejszą, ze względów logistycznych, urzędnicy uznają wymianę części rozjazdów oraz skrzyżowań torowych w samym centrum, przede wszystkim na ulicy Świdnickiej i placu Dominikańskim.

MPK sukcesywnie wymienia także tabor. Na ulice wyjechały już pierwsze autobusy nowego podwykonawcy wrocławskiego przewoźnika – firmy Mobilis. Docelowo będzie ich 30. Tymczasem samo MPK wydzierżawi kolejnych 60 autobusów, które zastąpią stare Volvo. Jak zapowiada przewozowa spółka, po tegorocznej wymianie części floty aż 85% autobusów będzie wyposażonych w klimatyzację.

Komunikacja miejska jest krwiobiegiem miasta. Właśnie dlatego tak ważne jest, żeby mieszkańcy Wrocławia mogli podróżować nowoczesnymi, doskonale wyposażonymi i wygodnymi autobusami. Każdego dnia z naszych usług korzysta ponad pół miliona pasażerów, a naszym najistotniejszym celem jest, aby dotarli oni do celu nie tylko sprawnie, ale także bezpiecznie i w komfortowych warunkach – tłumaczył Krzysztof Balawejder

W dalszej perspektywie, a konkretnie w latach 2022-2023, w stolicy Dolnego Śląska pojawią się również nowe tramwaje. Ruszył przetarg na dostawę 25 sztuk, z opcją rozszerzenia zamówienia o kolejne 21 wozów. Oznacza to, że do Wrocławia może przyjechać nawet 46 nowych, niskopodłogowych i klimatyzowanych tramwajów, które – dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii – będą też bardziej energooszczędne.

Jak zmieni się Wrocław w 2020 r
fot. ASPA

Nowe hale sportowe i baseny

Wśród planowanych przez magistrat inwestycji sportowych największą jest budowa wielofunkcyjnej hali w miejscu popadających w ruinę, nieczynnych od lat basenów odkrytych przy ulicy Racławickiej. Ma to być obiekt z widownią na 400 miejsc, w którym będą rozgrywane zawody w kilku dyscyplinach: boksie, judo, podnoszeniu ciężarów czy zapasach.

Z kolei na Kłokoczycach, na terenach należących do 1. Klubu Sportowego Ślęza Wrocław, ma powstać hala lekkoatletyczna. Obiekt zostanie zrealizowany przy współpracy Ślęzy z samorządem województwa dolnośląskiego, gminą Wrocław, a także Ministerstwem Sportu.

Od kilkunastu lat mówi się, że taka inwestycja jest we Wrocławiu potrzebna, mamy wspaniałych sportowców osiągających doskonałe wyniki i chcemy ułatwić im pracę i treningi w najlepszych możliwych warunkach – podkreślał Michał Bobowiec, członek zarządu województwa.

O tym, że we Wrocławiu brakuje basenów i kąpielisk, najłatwiej przekonać się latem, gdy obiekty, w których można zaznać ochłody w upalne dni, pękają w szwach. Częściowo może temu zaradzić rozbudowa wrocławskiego Aquaparku, która ruszyła pod koniec stycznia. W jej ramach powstaną dwa zewnętrzne baseny wraz z budynkiem szatniowo-sanitarnym, budynkiem technicznym i kasami.

Chcemy stworzyć autonomiczną część zewnętrzną, do której dostęp będzie od ulicy Petrusewicza. Na placu wejściowym powstanie budynek kasowy z bramką obrotową, skąd będzie można przejść w głąb terenu do nowych i istniejących basenów zewnętrznych – zapowiadał Grzegorz Kaliszczak, prezes Wrocławskiego Parku Wodnego.

Takie rozwiązanie ma pozwolić odwiedzającym skorzystać tylko ze strefy zewnętrznej, a także rozładować kolejki przy kasach i usprawnić obsługę. Nowe budynki będą częściowo ukryte pod ziemią w istniejącej skarpie. Wejścia do obu zabudowań zaplanowano od strony i z poziomu ulicy Petrusewicza. Z nowej strefy skorzystamy już w najbliższe wakacje.

Dłużej, bo do jesieni 2021 roku, trzeba będzie poczekać na otwarcie nowego kompleksu na wrocławskim Brochowie. Przy ulicy Polnej, gdzie w latach 30. XX wieku funkcjonowało miejskie kąpielisko, powstaje obiekt z krytą pływalnią, basenem zewnętrznym, saunami i salą fitness. 

Jak zmieni się Wrocław w 2020 r
fot. Koleje Dolnośląskie

Dolny Śląsk stawia na kolej

Co prawda inwestycje ważne dla mieszkańców Wrocławia prowadzi przede wszystkim magistrat, ale o stolicy województwa pamięta też urząd marszałkowski. 

Dolny Śląsk wkracza w czas kolejnych inwestycji realizowanych przez Samorząd Województwa. Prowadzimy również kluczowe przedsięwzięcia, które dotyczą stolicy regionu. To przede wszystkim kontynuacja budowy Wschodniej Obwodnicy Wrocławia. Wkrótce wybrany zostanie wykonawca, który wybuduje północny odcinek Łany – Długołęka. Na południowej części mamy już wybranych wykonawców, którzy projektują tę część trasy – zaznacza marszałek Dolnego Śląska Cezary Przybylski.

Trwają również przygotowania do budowy nowoczesnego Szpitala Onkologiczno-Pulmonologiczno-Hematologicznego w zachodniej części miasta. 

Prowadzimy przetarg na wykonawcę tej kluczowej i największej w historii Dolnego Śląska inwestycji medycznej – wyjaśnia Cezary Przybylski.

Samorząd Dolnego Śląska stawia również na rozwój kolei. 

Rozpoczęliśmy wielki projekt rewitalizacji blisko 400 km nieczynnych dotychczas linii kolejowych, zlokalizowanych w całym regionie, które przywrócimy do ruchu. Pomagamy również PKP PLK modernizować linie kolejowe, angażując na ten cel środki unijne. Mam na myśli przede wszystkim linię Wrocław – Świdnica przez Sobótkę. Wierzę, że dostępna kolej jest dzisiaj wielką wartością i potrzebą współczesnej komunikacji – podkreśla marszałek Przybylski.

Jak dodaje, samorząd województwa rozwija nie tylko kolej regionalną, ale również aglomeracyjną i miejską. 

 – Pociągi naszego samorządowego przewoźnika – Kolei Dolnośląskich, jeżdżące w granicach Wrocławia traktowane są jak tramwaj. To bardzo cieszy, bowiem żadnym innym środkiem transportu nie da rady przejechać np. z Leśnicy na Dworzec Główny w kwadrans. Da się tylko szynobusem Kolei Dolnośląskich. Dlatego pociągi KD mogą być ważnym uzupełnieniem komunikacji miejskiej. Z pewnością jest to czas przywracania popularności kolei, w którą warto inwestować – podkreśla Cezary Przybylski.

Dodajmy, że słowa marszałka potwierdzają także liczby. Koleje Dolnośląskie w 2019 roku przewiozły blisko 14,1 mln pasażerów, czyli o ponad 2,4 mln więcej niż rok wcześniej.