Lada dzień w ręce urzędu marszałkowskiego przejdzie 6 następnych linii kolejowych, na które – po rewitalizacji – wrócą pociągi. Wśród planowanych do przejęcia tras jest m.in. linia do Karpacza.

Tymoteusz Myrda, członek zarządu naszego województwa, właśnie poinformował, że Dolny Śląsk szykuje się do przejęcia następnych 6 linii kolejowych w naszym regionie.

Udzieliliśmy pełnomocnictwa Leszkowi Lochowi, dyrektorowi DSDIK, do podpisania dokumentów przenoszących na rzecz Województwa Dolnośląskiego następujących linii kolejowych: 303 odcinek Chocianowiec – Chocianów (lk. Duninów – Chocianów), 372 odcinek Bojanowo – Borszyn Wielki – Góra Śląska, 312 odcinek Wojcieszów – Nowy Kościół (lk. Marciszów – Jerzmanice), 345 odcinek Kamienna Góra – Pisarzowice, 308 Pisarzowice – Jelenia Góra, 340 Mysłakowice – Karpacz – wylicza Tymoteusz Myrda.

Jak zapowiada Myrda, następnym krokiem będzie już podpisanie aktów notarialnych.

Pociągiem do Karpacza, Świeradowa i Lwówka

Przypomnijmy, w grudniu ubiegłego roku wybrano wykonawcę studium wykonalności dla linii kolejowych Jelenia Góra – Karpacz/Kowary oraz Gryfów Śląski – Świeradów Zdrój/Jindřichovice pod Smrkem. Z kolei w drugiej połowie marca, studium wykonalności trafiło do urzędu marszałkowskiego.

Studium wykonalności linii kolejowych z Gryfowa Śląskiego do Świeradowa-Zdroju i z Jeleniej Góry do Karpacza i Kowar jest już gotowe. Dodajmy, że na początku czerwca samorząd województwa dolnośląskiego przejął linie kolejowe nr 317 i 336 z Gryfowa Śląskiego, przez Mirsk, do Świeradowa-Zdroju.

Jak już informowaliśmy, koszty rewitalizacji trasy do Karpacza zostały oszacowane na poziomie około 70 mln – 100 mln zł, w zależności od wariantu inwestycyjnego i długości rewitalizowanego odcinka linii w Kowarach.

Szacuje się, że inwestycja potrwa około 2 lat – w tym zawiera się przygotowanie dokumentacji projektowej i realizacja właściwych prac budowlanych – zapowiadał Tymoteusz Myrda.

Tyle samo ma potrwać rewitalizacja linii do Świeradowa-Zdroju. Koszty rewitalizacji tej trasy zostały oszacowane na poziomie 46-50 mln zł, w zależności od wariantu inwestycyjnego.

Na początku października władze naszego regionu informowały również, że w trakcie przejmowania przez Województwo Dolnośląskie jest linia kolejowa nr 283 Jelenia Góra – Lwówek Śląski.

Dolny Śląsk przejmuje i rewitalizuje linie kolejowe

Przypomnijmy, projekt przejmowania przez samorząd Dolnego Śląska nieużywanych linii kolejowych rozpoczął się w 2018 roku. Pierwsza linia Bielawa – Dzierżoniówzostała już zrewitalizowana i od grudnia 2019 roku znów jeżdżą tam pociągi, a w listopadzie ubiegłego roku samorząd naszego województwa przejął sześć kolejnych linii. Niedawno Dolny Śląsk przejął także linię kolejową ze Ścinawki Średniej do Radkowa.

Jak w ubiegłym roku podkreślali przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, przejęcie i uruchomienie kolejnych tras będzie miało ogromne znaczenie dla rozwoju turystyki w regionie. Połączenia kolejowe zyskają m.in. cztery dolnośląskie uzdrowiska, Karkonoski Park Narodowy oraz Park Narodowy Gór Stołowych. Łatwiejszy będzie również dojazd do niezwykłych zabytków, jakimi są pałace wpisane na listę pomników historii, czyli do 9 obiektów z Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej.