W czwartek 20 grudnia miejscy radni przyjęli uchwałę budżetową na 2019 rok. W porównaniu do pierwotnego projektu budżetu, po poprawkach wprowadzono sporo zmian.

O budżecie Wrocławia na 2019 rok pisaliśmy już w listopadzie, po pierwszym czytaniu uchwały budżetowej. W czwartek 20 grudnia odbyło się drugie czytanie, już po uwzględnieniu poprawek i autopoprawek do budżetu.

– To budżet, który jest bardziej społeczny, silniej sfokusowany na potrzebach mieszkańców, uwzględniający jeszcze wyraźniej seniorów, programy osiedlowe i kampanie edukacyjne, skierowane do mieszkańców. Budżet, w którym więcej wydamy na transport, walkę ze smogiem, remonty mieszkań komunalnych. To dobry budżet. Pracując nad nim przeanalizowaliśmy postulaty wszystkich klubów, i uwzględniliśmy wszystkie, które pomogły budżet poprawić, także wiele tych, które zaproponowali radni Prawa i Sprawiedliwości – mówił w trakcie sesji rady miejskiej Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia. 

Przypomnijmy, że projekt budżetu odzwierciedla najważniejsze założenia polityki społeczno-gospodarczej na 2019 rok, które po konsultacjach społecznych zostały przyjęte w czerwcu.

Budżet po korektach

Przyszłoroczne dochody budżetu miasta zaplanowano na 4 mld 490 mln złotych. 70% to dochody własne – m.in. wpływy z podatków i opłat lokalnych, dochody z majątku, dochody z usług oraz wpływy z podatków dochodowych.

Ze względu na zwiększone dochody z PIT oraz podatku od nieruchomości, w budżecie po autopoprawkach deficyt będzie mniejszy o 55 mln złotych.

W przyszłorocznym budżecie zwiększone zostaną z kolei wydatki na m.in. komunikację zbiorową, zieleń, poprawę jakości powietrza.

– Niezależnie od kwot zapisanych w budżecie na wymianę pieców i remonty torowisk, środki na te cele będą zwiększane w ciągu roku. Każdy dodatkowy wniosek o wymianę pieca zostanie uwzględniony. A torowiska remontować będziemy z taką intensywnością na jaką pozwolą możliwości ZDiUM i firm wybieranych w przetargach – zapewniał Jacek Sutryk.

Największy wydatek budżetowy to ten związany z oświatą (niemal 1,3 mld zł). Na zadania inwestycyjne zaplanowano prawie 800 mln zł, a na pomoc społeczną i wsparcie rodzin prawie 700 mln zł.

– Po korekcie w budżecie Wrocławia zapisano na inwestycje w tabor komunikacji miejskiej 63 mln złotych. Dzięki temu MPK będzie mogło pozyskać ze środków unijnych i kredytów około 400 mln złotych. Pozwoli to na zakup 50 autobusów i rozpoczęcie przetargu na 39 nowych tramwajów – mówił Marcin Urban, skarbnik Wrocławia.

Poprawki prezydenta i opozycji

W projekcie budżetu uwzględniono zarówno poprawki prezydenta, wspierających go klubów koalicyjnych, jak i radnych Prawa i Sprawiedliwości.

– Nie mówię tego, żeby podkreślić niezwykłość takiego sposobu procedowania budżetowych poprawek, ale żeby przekazać, że chcę, aby tak wyglądała normalność. Rozumiem, że radnym Prawa i Sprawiedliwości może być politycznie trudno głosować za budżetem wspieranym przez inne ugrupowania, ale zachęcam do odwagi i uznania, że Wrocław nie ma barw partyjnych. To nasza wspólna sprawa. Także Państwa – podkreślał w trakcie sesji budżetowej Jacek Sutryk.

Klub Prawa i Sprawiedliwości wydał jednak negatywną opinię o budżecie Wrocławia, a radni PiS zagłosowali przeciw. Za uchwałą budżetową zagłosowali z kolei rajcy Koalicyjnego Klubu Obywatelskiego, Nowoczesnej i Sojuszu dla Wrocławia. Ostatecznie budżet został przyjęty przy 24 głosach za, 11 głosach przeciw i 2 głosach wstrzymujących się.