Aleja Wielkiej Wyspy to droga, na którą od lat czekają m.in. mieszkańcy Sępolna i Biskupina. Choć umowę na realizację tej inwestycji podpisano 1,5 roku, prace budowlane wciąż nie ruszyły. Sprawdzamy, dlaczego.

Przypomnijmy, w maju 2018 roku Wrocławskie Inwestycje wyłoniły zwycięzcę przetargu na wykonanie projektu i budowy Alei Wielkiej Wyspy – najkorzystniejszą ofertę złożyło konsorcjum firm Banimex i AZ-BUD. W październiku 2018 roku podpisano umowę z wykonawcą i rozpoczęły się prace projektowe. Kontrakt opiewa na ponad 234 mln 326 tys. złotych.

Wówczas urzędnicy zapowiadali, że kierowcy po nowej drodze pojadą w 2022 roku. Ostatnio o realizacji Alei Wielkiej Wyspy zrobiło się ciszej, więc sprawdziliśmy, na jakim etapie jest całe przedsięwzięcie.

Kończy się proces projektowania tej wielkiej i bardzo ważnej inwestycji. Przypominamy, że AWW powstaje w systemie zaprojektuj i wybuduj. Wykonawca, firma Banimex, zatrudniła biuro projektowe, które realizuje plan. Wykonawcy w takim systemie zależy, żeby jak najszybciej rozpocząć prace – tłumaczy nam Krzysztof Świerszcz z Wrocławskich Inwestycji.

Jak zaznacza, projekt to złożony proces w przypadku tak rozległej inwestycji.

To nie tylko dokument, na którym naniesione zostają kreski, ale rozbudowana dokumentacja (dziesiątki kilogramów dokumentacji!), uzgodnień z gestorami sieci i najróżniejszymi instytucjami państwowymi – jak np. Wody Polskie (dawne RZGW) czy Tauron – wylicza Krzysztof Świerszcz.

Przedstawiciele Wrocławskich Inwestycji przypominają, że na Alei Wielkiej Wyspy trzeba było zaprojektować m.in. dwa mosty – jeden nad Odrą, a drugi nad Oławą, a to wymaga czasu i bardzo wielu uzgodnień.

Kolejnym etapem będzie otrzymanie decyzji ZRID. Ona pozwoli na rozpoczęcie prac. Liczymy na to, że uda się to w tym roku. Prace potrwają 26 miesięcy. Ten okres liczy się z wyłączeniem okresów zimowych od stycznia do końca lutego – dodaje Krzysztof Świerszcz.

Nazywana także mostem Wschodnim, Aleja Wielkiej Wyspy ma połączyć ulicę Krakowską z ulicą Mickiewicza. 3,5-kilometrowa trasa, w której ciągu powstaną m.in. mosty przez Oławę i Odrę, będzie miała po jednym pasie ruchu w każdą stronę.

Aleja Wielkiej Wyspy
mat. inwestora

Aleja Wielkiej Wyspy – protesty wstrzymywały budowę

Przypomnijmy, że przez kilka lat rozpoczęcie tego przedsięwzięcia skutecznie blokowali jego przeciwnicy ze stowarzyszenia Akcja Park Szczytnicki i Przyjazna Wyspa, którzy przekonywali, że zagrozi ono m.in. zabytkowemu kompleksowi Hali Stulecia i zdegraduje środowisko na Wielkiej Wyspie.

Już w styczniu 2012 roku miasto złożyło wniosek o decyzję środowiskową dla jednojezdniowej Alei Wielkiej Wyspy. Decyzja została wydana w pod koniec lipca 2013 roku, jednak Akcja Park Szczytnicki i Przyjazna Wyspa zaskarżyły ją do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Wiosną 2014 roku SKO odrzuciło złożone przez nich skargi i tym samym utrzymało w mocy decyzję środowiskową wydaną przez wrocławski magistrat, zezwalającą na realizację inwestycji. Autorzy protestów odwołali się jednak od decyzji SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Ten pod koniec września 2014 roku także odrzucił ich skargi.

Przeciwnicy inwestycji nie złożyli jednak broni i wnieśli skargę kasacyjną na decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. I dopiero w marcu 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił tę skargę, dając zielone światło na realizację inwestycji. Uzasadnienie pisemne wyroku trafiło do magistratu w maju 2016 roku.

mat. inwestora

Aleja Wielkiej Wyspy bez unijnej dotacji

Przypomnijmy, że w 2016 roku magistrat chciał zdobyć dofinansowanie z Unii Europejskiej na realizację tej inwestycji, ale starania spaliły na panewce. Jak tłumaczyli w ratuszu, środków unijnych nie udało się pozyskać, bo Ministerstwo Rozwoju przyjęło zawężoną ścieżkę dotowania inwestycji drogowych. Miasto ubiegało się o dotację w ramach programu obejmującego budowę obwodnic i dróg wylotowych z miasta, w tym dróg krajowych, a resort – jak zaznaczali urzędnicy – powołał się na zapis, że Aleja Wielkiej Wyspy nie byłaby drogą krajową.

Ostatecznie magistrat zdecydował, że sfinansuje tę inwestycję z publicznych pieniędzy, a wykonawca zostanie wybrany w tradycyjnym przetargu nieograniczonym. Wrocławskie Inwestycje ogłosiły postępowanie przetargowe pod koniec września 2017 roku. Otwarcie ofert nastąpiło w lutym 2018 roku. Było przesuwane o kilka miesięcy ze względu na dużą liczbę pytań potencjalnych wykonawców.