Ropek, zwany również Adasiem Miałczyńskim niestety nadal czeka na swój dom.

O Ropku pisaliśmy w maju. Ten ok. 3-letni, 5 kg kot szuka dalej swojego stałego opiekuna.

Cześć jestem Ropek, ale wolę jak mówią do mnie Adaś. Mam ok. 3 lat. Trafiłem do Ekostraży z wielkim ropniem na szyi, ale nie martwcie się – jestem już jak nowy! Kiedyś żyłem na ulicy, ale teraz pokochałem życie czyściocha – kanapowca. Niby jestem już dorosły i to całkiem pokaźnych rozmiarów, ale zabawy nigdy mi mało – w środku nadal jestem małym kociakiem, który kocha długie polowania na wędkę i pogonie za zabawkami. Uwielbiam też spać – a najbardziej u boku opiekujących się mną ludzi. Po bezdomności został mi tylko jeden ślad – ciągle wydaje mi się, że jestem głodny. Straszna też ze mnie gaduła – lubię witać opiekunów w drzwiach głośnym okrzykiem, opowiadać im o swoim apetycie i przygodach, stąd też moja ksywka – “Miauczyński”. Rozglądam się za stałym domem. Jestem zdrowym, grzecznym kotem – jedyne czego potrzebuję do szczęścia to kochany człowiek, taki już na zawsze! Psst! W zamian za mizianie szyjki i uszu obiecuję być wiernym przyjacielem.

Kot przebywa obecnie w domu tymczasowym we Wrocławiu. Ekostraż szuka dla niego domu bez innych zwierząt, może być z dziećmi. Testy fiv/felv ujemne. Ropek jest wykastrowany. Chętni do adopcji proszeni są o kontaktu z wolontariuszką 790556818, najlepiej poprzez SMS.

Te zwierzęta też czekają na nowy dom: