Do Ekostraży trafiają często zwierzęta, które skrzywdził człowiek. Czasem są to również zwierzęta, nad którymi opieka nie jest łatwa i przerasta ich dotychczasowych opiekunów. Jeżeli kiedykolwiek myśleliście, żeby adoptować zwierzaka, który naprawdę potrzebuje pomocy człowieka i ma małe szanse na adopcję, to właśnie dziś jest ku temu okazja.

Pieszczoch to kociak, który już bardzo długo czeka na swoją szansę. Imię tego kota nie jest przypadkowe, ponieważ uwielbia pieszczoty, drapanie za uchem oraz głaskanie. Każdy przejaw zainteresowania ze strony człowieka sprawia mu radość. Nie jest to wcale dziwne, ponieważ Pieszczoch całe swoje życie spędził na ulicy Twardogóry i brakuje mu czułości. Jego los nie był łatwy. Błąkając się po ulicach czasem był przeganiany przez ludzi, ale zdarzało się, że dostawał od nich coś do jedzenia. Niestety nieznany sprawca strzelił w kota śrutem z wiatrówki prosto w kręgosłup. Od tamtej pory walczy o pełną sprawność.

Pieszczoch ma problemy z poruszaniem tylnymi nogami. Niestety również z wypróżnianiem i musi nosić specjalną pieluchę. Opiekunowie muszą liczyć się z tym, że w wypróżnianiu kota musi pomóc człowiek.

Czy to właśnie przekreśla szansę na nowy dom? Czy to dlatego czeka już tak długo? Pieszczoch stara się żyć normalnie. Nogi już nie przeszkadzają tak bardzo – rehabilitacja zdziałała cuda – i wbrew pozorom zdobywa najwyższe szczyty w kociarni. Najszybciej też biega. Kto by pomyślał, prawda? Kot jest waleczny, nie poddaje się. Mamy nadzieję, że któregoś dnia wstanie i będzie jak dawniej – mówi Bożena Wira z Ekostraży.

Kot jest prześlicznym tricolorem. Miał zrobione testy fiv/felv (ujemne). Jest zaszczepiony i odrobaczony. Bez problemu odnajdzie się w towarzystwie dzieci, psów i innych kotów.

Kontakt w sprawie adopcji: 535 010 745

Pieszczoch aktualnie przebywa we Wrocławiu, zamknięty w klatce od ponad roku. Nie wymaga rehabilitacji i nie bierze żadnych leków. Ekostraż szuka mu domu tymczasowego lub stałego.

Polecamy również:

Frigg – kotka do adopcji