Choć Nysa liczy nieco ponad 40 tys. mieszkańców, nazywano ją niegdyś „Śląskim Rzymem”. Zaskarbiła sobie to miano ze względu na liczne bogate zabytki architektury sakralnej i fontannę o wyglądzie naśladującym jej rzymski pierwowzór.

Nysa leży w południowo-zachodniej części Opolszczyzny, jednak historycznie ma silne związki z Wrocławiem – przez kilka stuleci była stolicą Księstwa Nyskiego należącego do biskupów wrocławskich. Do niedawna kojarzono miasto z produkcją popularnych samochodów dostawczych, milicyjnych i karetek – tzw. nysek. Mimo katastrofalnych zniszczeń wojennych miasto przyciąga turystów licznymi zabytkami oraz atrakcjami przyrodniczymi okolic: dwoma dużymi sztucznymi jeziorami, pobliskimi Górami Opawskimi oraz znajdującymi się już po stronie czeskiej Jesenikami.

Nysa

Fot. Michał Nałęcz

Informacje praktyczne

Od Wrocławia dzieli Nysę raptem 90 kilometrów. Dojazd samochodem (częściowo autostradą A4) zajmuje ok 1 h 20 min. Parkowanie w centrum jest płatne w dni powszednie. Niedawno uruchomiono codzienne bezpośrednie pociągi z Wrocławia do Nysy (1 h 30 min). Wprowadzono również promocję „Połączenie w dobrej cenie” Wrocław Nysa za 11,50 zł.

Większość atrakcji zlokalizowana jest w centrum, także najlepiej poruszać się pieszo. Większość fortów znajduje się w północnej części miasta za Nysą Kłodzką. Jezioro Nyskie leży na zachód od centrum – najlepiej jest podjechać tam samochodem.

Historia Nysy

Historia Nysy

Historia Nysy jest nierozerwalnie związana z biskupami wrocławskimi. To właśnie jeden z nich, Wawrzyniec, nadał Nysie flamandzkie prawa miejskie w 1223 r. Biskupi wrocławscy dbali o rozwój miasta, nadając mu liczne przywileje, np. prawo składu (kupcy przejeżdżający przez miasto musieli się tam zatrzymać i wystawiać swoje towary), prawo zapowiedniej mili (zakaz uprawiania rzemiosła w promieniu jednej mili od miasta) czy też przywilej umożliwiający mieszczanom warzenie piwa.

Początkowo stolica księstwa biskupiego znajdowała się w Otmuchowie, potem przeniesiono ją właśnie do prężnie rozwijającej się Nysy. Kwitło rzemiosło i handel, a liczba ludności wzrastała. Wokół miasta powstawały przedmieścia. Miasto nękały również niepowodzenia – powodzie, zarazy, wojny, najazdy tatarskie, a w XVI w. przyszło nawet trzęsienie ziemi.

Podobnie jak większość Śląska, Nysa przeszła pod zwierzchnictwo Czech. Biskupi rozszerzali granice swojego księstwa, tak że objęło ono również tereny w okolicach Javornika i Zlatych Hor, leżących na terenie dzisiejszych Czech. Rynek nyski w 1497 r. stał się świadkiem egzekucji samego księcia opolskiego Mikołaja II, który wcześniej podczas sejmiku w Nysie rzucił się ze sztyletem na biskupa wrocławskiego i księcia cieszyńskiego.

Na początku XVI w. miasto przeszło pod zwierzchność Habsburgów. Dużym ciosem dla Nysy była wojna trzydziestoletnia i związane z nią przemarsze wojsk oraz religijne niepokoje, w tym emigracja protestanckich mieszczan, która źle wpłynęła na gospodarkę Nysy. Od czasu reformacji biskupi szczególnie chętnie przebywali w Nysie, stanowiącej dla nich ostoję z dala od zdominowanego przez ewangelickie mieszczaństwo Wrocławia.

Kontrreformacja przyniosła Nysie wiele barokowych budowli, a jezuici stworzyli tu swoje istne „miasto w mieście”. Końcem złotej epoki Nysy było zajęcie Śląska przez Prusy w latach 40. XVIII w. Na mocy pokoju księstwo nyskie zostało podzielone między Prusy i Austrię, a Prusacy zamienili miasto w twierdzę, co na długo zahamowało jego rozwój. W 1810 r. zlikwidowano majątki kościelne, na skutek czego biskupi wrocławscy ostatecznie stracili Nysę (choć tytułu książęcego używali aż do 1945 r.).

Rewolucja przemysłowa i budowa linii kolejowych umożliwiły ponowny rozwój miasta. II wojna światowa i okres powojenny przyniosły Nysie zagładę. Olbrzymich zniszczeń dokonały wojska radzieckie, pożary, szaber i rozbiórki kamienic w celu zapewnienia cegieł dla odbudowy zniszczonych polskich miast, szczególnie Warszawy. Z czasem udało się odbudować część zabytków i w mieście rozwinął się przemysł. Duże straty przyniosła katastrofalna powódź w 1997 r. Obecnie Nysa stara się wzmocnić swoje walory turystyczne, m.in. przez odbudowę wieży ratuszowej i renowację wielu zabytków.

Powódź Nysa

Dzieje miasta obfitowały w powodzie – na portalu dawnego dworu biskupiego zaznaczono poziom wody podczas różnych powodzi (ten najwyższy, zatarty, to znana wrocławianom powódź z 1997 r.). Fot. Michał Nałęcz

Atrakcje Nysy

Kościół św. Jakuba

Olbrzymia ceglana gotycka świątynia leży przy Rynku. Jest kościołem halowym (wszystkie nawy mają tą samą wysokość, podobnie jak w kościele NMP na Piasku we Wrocławiu), wyróżniającym się jednym z najbardziej spadzistych dachów w Europie (ok. 4 tysiące metrów kwadratowych) i wyjątkowo dużą kubaturą – jeśli chodzi o kościoły zabytkowe, pod tym względem ma drugie miejsce w Polsce po kościele mariackim w Gdańsku. Wyposażenie po zniszczeniach wojennych jest raczej skromne.

Warto zwrócić uwagę na gotycki tryptyk w ołtarzu głównym, cenny żyrandol na świece w nawie głównej, dekoracje empory organowej oraz bogato zdobione kaplice. Swojego czasu w kościele znajdował się tron dla biskupów wrocławskich, spośród których niektórzy znaleźli w tym kościele miejsce wiecznego spoczynku. Obok kościoła stoi przysadzista kamienna dzwonnica, która wydaje się nieproporcjonalnie szeroka w stosunku do swej wysokości. Nic dziwnego – jej budowa nigdy nie została zakończona (miała mieć ok. 100 metrów wysokości). W wnętrzu zorganizowano wystawę prezentującą wyroby nyskich złotników (przed wizytą należy sprawdzić aktualne godziny otwarcia).

Kościół św. Jakuba Nysa

Kościół św. Jakuba i dzwonnica od strony Rynku. Fot. Michał Nałęcz

Kościół św. Jakuba Nysa

Fot. Michał Nałęcz

Kościół św. Jakuba – widoczna olbrzymia powierzchnia stromego dachu, masywne przypory i szereg kaplic. Pod kościołem typowa dla katolickiej części Śląska oraz Czech figura św. Jana Nepomucena.

Nysa Kościół św. Jakuba wnętrze

Wnętrze kościoła św. Jakuba. Fot. Michał Nałęcz

Rynek

Rynek  w większości otaczają nieciekawe bloki – zabudowa uległa zniszczeniu w trakcie wojny i w wyniku rozbiórek. Ostatnio odbudowano wieżę nawiązującą do dawnej wieży ratuszowej. Choć jest nieco niższa, przy dobrej widoczności warto wjechać windą na galerię widokową na jej szczycie, oferującą doskonałą panoramę Nysy, Jeziora Nyskiego, Gór Opawskich, Gór Złotych i Jeseników.

W zabudowie śródrynkowej wyróżnia się renesansowy Dom Wagi Miejskiej z zachowanymi fragmentami polichromii  i wmurowaną kulą armatnią – pamiątką po oblężeniu miasta przez wojska napoleońskie.

Naprzeciwko wagi warto zwrócić uwagę na kilka zachowanych kamienic oraz na Fontannę Trytona, przypominającą rzymską fontannę Berniniego.

Przy wyjściu z Rynku w stronę Bramy Wrocławskiej znajduje się inny „wodny” zabytek Nysy – tzw. „Piękna Studnia” – arcydzieło barokowej sztuki kowalskiej. Według legendy zatrucie wody w tej studni miało zmusić Nysę do kapitulacji podczas szwedzkiego oblężenia. Po wojnie trzydziestoletniej zabezpieczono więc to ujęcie wody piękną kratą ozdobioną motywami roślinnymi, zwierzęcymi i fantazyjnymi. Kratę wieńczy habsburski dwugłowy orzeł.

Nysa Dom Wagi Miejskiej i wieża ratuszowa

Dom Wagi Miejskiej i odbudowana wieża ratuszowa. Fot. Michał Nałęcz

Nysa Fontanna Trytona

Fontanna Trytona. Fot. Michał Nałęcz

 

Nysa studnia

Piękna studnia. Fot. Michał Nałęcz

Pałac biskupi

Okazała, czteroskrzydłowa, barokowa budowla stanowiąca miejską rezydencję biskupów wrocławskich, odbudowana po zniszczeniach wojennych. Na dziedzińcu wprawne oko dostrzeże trzy zegary słoneczne. Obecnie w środku znajduje się muzeum prezentujące historię Nysy, bogate tradycje tutejszych cechów rzemieślniczych, a także rzadką jak na warunki polskie kolekcję europejskiego malarstwa, obejmującą liczne dzieła mistrzów włoskich, niderlandzkich i niemieckich. Najbardziej znanym obrazem w kolekcji muzeum jest Judyta z głową Holofernesa z pracowni Lucasa Cranacha Starszego.

Nysa Pałac Biskupi

Pałac Biskupi. Fot. Michał Nałęcz

Nysa Pałac Biskupi

Muzeum pałacowe. Fot. Michał Nałęcz

Zaułek pojezuicki

Nyski plac Solny stanowił niegdyś jeden z placów handlowych miasta. W dobie kontrreformacji jezuici wznieśli w tej części Nysy istne „miasto w mieście” z dużym barokowym kościołem Wniebowzięcia NMP wzorowanym na pierwowzorze wszystkich barokowych kościołów – rzymskim Il Gesù (obecnie kościół trudnodostępny do zwiedzania). Obok powstało rozległe kolegium jezuickie Carolinum, które o mało nie zostało uniwersytetem (niestety śmierć inicjatora uczelni, biskupa Karola I Habsburga, udaremniła te plany). Nauki pobierał tu m.in. późniejszy król Polski, Michał Korybut Wiśniowiecki.

Nysa Plac Solny

Plac Solny. Fot. Michał Nałęcz

Kościół św. św. Piotra i Pawła

Ta barokowa świątynia jest bardzo podobna do wyżej wspomnianego kościoła jezuitów. Należała do zakonu bożogrobców (jego zadaniem była pierwotnie obrona Grobu Chrystusa, stąd nazwa). Wewnątrz zachowały się barokowe ołtarze oraz ciekawe iluzjonistyczne polichromie, nieco przypominające te we wrocławskim Kościele Uniwersyteckim. Obok kościoła znajduje się plac I. Paderewskiego, którego alejki na planie przypominają… pentagram.

Nysa Bożogrobcy

Fot. Michał Nałęcz

Nysa Bożogrobcy

Fot. Michał Nałęcz

Brama Wrocławska i Ziębicka

Średniowieczna Nysa była miastem dobrze ufortyfikowanym. Mury miejskie zostały w większości rozebrane, ale do naszych czasów zachowały się dwie wieże: Wieża Wrocławska (otynkowana, zwieńczona ozdobną attyką) oraz Ziębicka (ceglana).

Nysa Brama Wrocławska

Brama Wrocławska. Fot. Michał Nałęcz

Nysa Brama Ziębicka

Brama Ziębicka. Fot. Michał Nałęcz

Nysa Brama Ziębicka

Lew na Bramie Ziębickiej. Fot. Michał Nałęcz

Lew na Wieży Ziębickiej – wg legendy zdobyty przez mieszczan nyskich podczas ich wyprawy przeciwko Ziębicom. Inna legenda jest nieco bardziej przyziemna. Lew stał obok parku, a mieszczanie po spożyciu dużych ilości doskonałego nyskiego piwa załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne obok biednego lwa. Pewnego dnia obok rzeźby miał pojawić się napis wyrażający „zirytowanie” zwierzęcia tym procederem, zatem przeniesiono rzeźbę na obecne miejsce.

Twierdza nyska

W okresie nowożytnym stale wzmacniano fortyfikacje miejskie. Największy rozwój przeżyła twierdza pod panowaniem pruskim (skutecznie ograniczając tym samym rozwój miasta). Forty są porozrzucane po różnych częściach Nysy, jednak największe skupisko znajduje się w północnej części miasta. Szczególnie rozbudowany jest udostępniony częściowo do zwiedzania fort „Prusy”. Obok niego stoi okazała wieża ciśnień, dostępna sezonowo, z której roztacza się piękna panorama miasta i okolic. Miłośnikom fortyfikacji i tajemnic Dolnego Śląska dużo emocji zapewni spacer po zarośniętych, mało znanych ceglanych i ceglano-ziemnych fortach i bastionach.

Nysa Bastion Jadwigi

Bastion św. Jadwigi w centrum miasta mieści m.in. informację turystyczną. Więziono tu kiedyś jeńców francuskich, wśród nich Charles’a de Gaulle’a. Fot. Michał Nałęcz

Nysa Fort Prusy

Główna część fortu „Prusy” ze studnią osłoniętą konstrukcją ceglano-ziemną pośrodku. Fot. Michał Nałęcz

Nysa kozy

„Koza forteczna” i „owca bastionowa” – oryginalny sposób na koszenie rozległych terenów fortu. Fot. Michał Nałęcz

Nysa Wieża Ciśnień

Wieża ciśnień obok fortu „Prusy”. Fot. Michał Nałęcz

W okolicy…

Odwiedzając Nysę, warto zobaczyć też atrakcje okolic po obu stronach granicy:
Jezioro Nyskie (zwane też Głębinowskim) z portami jachtowymi i plażami – idealne miejsce rekreacji na upalne dni, chętnie odwiedzane przez Czechów jako namiastka morza; znad jeziora piękny widok na góry; nieco dalej na zachód – Jezioro Otmuchowskie;
Góry Opawskie z Biskupią Kopą (890 m n.p.m.), na której stoi zabytkowa wieża widokowa;
Góry Jeseniki – szczególnie warto odwiedzić Velké mechové jezírko, uzdrowisko Karlova Studánka i szczyt Pradziad (czes. Praděd, 1491 m n.p.m.) ze specyficzną wieżą nadajnika, z której czasem widać nawet Tatry;
Otmuchów z zamkiem biskupów wrocławskich i barokowym kościołem;
Paczków, ze względu na doskonale zachowane mury obronne nazywany „polskim Carcassonne”, z kościołem obronnym (studnia wewnątrz kościoła!) i Muzeum Gazownictwa.

Jezioro Nyskie Tama

Jezioro Nyskie – tama i widok na Biskupią Kopę. Fot. Michał Nałęcz

Z Wrocławia na weekend

to autorski cykl Michała Nałęcza. Wycieczka do Nysy jest czwartą z serii fotoprzewodników. Przeczytajcie również poprzednie artykuły i zaplanujcie swój następny weekend.