Rok 2017 na wrocławskim lotnisku zapowiada się rekordowo. Siatka połączeń sukcesywnie rozrasta się, a przewoźnicy co rusz ogłaszają kolejne, dotychczas niedostępne kierunki. Sprawdzamy, dokąd już wkrótce będzie można polecieć ze stolicy Dolnego Śląska.

Płyta dla samolotów

fot. Port Lotniczy Wrocław

Rekordowy rok Ryanaira

Prym wiedzie Ryanair – irlandzki przewoźnik nie zwalnia tempa i regularnie powiększa swoją ofertę, wprowadzając do niej kolejne nowości. Już latem samolotami tych linii polecimy  – dwa razy w tygodniu – do Lizbony i na Majorkę.

– Niskokosztowe połączenie do Portugalii było wyczekiwane przez pasażerów, a Majorka jest jednym ze śródziemnomorskich rajów. Linie Ryanair to nasz strategiczny partner. Systematycznie rozbudowują swoją siatkę połączeń z Wrocławia, dostrzegając potencjał naszego lotniska. Dodam, że wypełnienia na wszystkich kierunkach południowych z Wrocławia sięgają średnio około 95% – podkreśla Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław.

Hitem może okazać się też ogłoszone na początku lutego nowe połączenie do Tel Avivu, które ruszy od sezonu zimowego 2017/2018. Samoloty linii Ryanair będą latały na tej trasie dwa razy w tygodniu. To pierwsze połączenie z Wrocławia na Bliski Wschód.

– Tel Aviv jest najważniejszą metropolią w tamtym regionie świata, a także centrum finansowym i technologicznym o globalnym znaczeniu. To kierunek ważny dla biznesu, a także niezwykle atrakcyjny pod względem turystycznym – tłumaczy Jarosław Sztucki, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w Porcie Lotniczym Wrocław.

Samolot Ryanair

fot. Port Lotniczy Wrocław

Dwie inne nowości, szykowane przez Ryanair na zimę 2017/2018 (czyli od końca października) to Gdańsk i Bruksela Charleroi. Obie trasy będą obsługiwane trzy razy w tygodniu.

– Bruksela to polityczna i gospodarcza stolica Europy o ogromnych walorach turystycznych, kierunek pożądany przez naszych pasażerów. Gdańsk z kolei idealnie uzupełnia ofertę lotów krajowych z Wrocławia. Jestem przekonany, że będą cieszyć się dużym zainteresowaniem podróżnych – dodaje Jarosław Sztucki.

W środę 15 lutego do Wrocławia przyleciał Michael O’Leary, prezes irlandzkiej firmy, by osobiście opowiedzieć o planach Ryanair związanych z naszym miastem. O’Leary zapowiedział pięć kolejnych nowości na zimę 2017/2018. To włoskie miasta Palermo (na Sycylii) i Neapol, norweskie Oslo, a także brytyjski Edynburg i Leeds Bradford. Na wszystkich tych trasach samoloty będą latały dwa razy w tygodniu.

– Cieszymy się bardzo, mogąc ogłosić największy w historii rozkład lotów z Wrocławia. Ruch lotniczy Ryanaira wzrośnie o 26%, na wrocławskim lotnisku obsłużymy 1,6 mln klientów rocznie. Przyczynimy się także do utworzenia 1200 miejsc pracy, co potwierdza nasze zaangażowanie w dalszy rozwój turystyki w Polsce – podkreśla Michael O’Leary.

W sezonie zimowym 2017/2018 oferta linii Ryanair z Wrocławia będzie rekordowo bogata – łącznie 29 kierunków.

Samoloty Wizz Air polecą na Ukrainę i Islandię

Druga z tanich linii lotniczych obecna od lat we Wrocławiu, czyli Wizz Air też ma kilka nowych propozycji.

Już 13 kwietnia wystartują loty do Lwowa. Rejsy ze stolicy Dolnego Śląska będą realizowane dwa razy w tygodniu: we wtorki i soboty.

– To połączenie będzie magnesem dla Ukraińców pracujących lub studiujących na Dolnym Śląsku. Lwów przyciąga również turystów z Polski. Podróż samolotem potrwa tylko około 1,5 godziny i znacznie ułatwi taką wycieczkę. Cieszymy się, że przewoźnik docenia potencjał kierunków wschodnich – mówi Dariusz Kuś.

Samolot Wizz Air

fot. Port Lotniczy Wrocław

Będzie to już drugie połączenie na Ukrainę z Wrocławia. Jesienią Wizz Air uruchomił loty do Kijowa, które cieszą się ogromną popularnością. Potwierdza to średnie wypełnienie samolotów, sięgające 87,5 procent.

– Trasa Wrocław-Lwów z pewnością zyska popularność wśród pasażerów podróżujących zarówno w celach biznesowych, jak i turystycznych – zapewnia Gabor Vasarhelyi, manager ds. komunikacji korporacyjnej Wizz Air.

Drugą z nowości w ofercie tych linii lotniczych będzie połączenie do Rejkiawiku. Pierwszy samolot wystartuje 31 maja.

– Islandia to ze względu na przyrodę miejsce niezwykle atrakcyjne, o każdej porze roku, a na dodatek wciąż jeszcze nieodkryte. Bardzo ciekawym miastem jest też sam Rejkiawik. Ten kierunek może być nowym hitem turystycznym, podobnie jak ogłoszone niedawno przez linie Wizz Air połączenie do Lwowa – mówi Jarosław Sztucki.

Trasa do stolicy Islandii liczy blisko 2700 km i będzie jedną z najdłuższych z wrocławskiego lotniska – dalej jest tylko na Teneryfę.

– Rejkiawik to doskonałe miejsce na spędzenie aktywnego i jednocześnie relaksującego czasu w pięknej scenerii islandzkich krajobrazów. Jesteśmy przekonani, że nowa trasa z bazy we Wrocławiu szybko zyska popularność wśród naszych klientów – podkreśla Gabor Vasarhelyi.

Łącznie z Rejkiawikiem, linie Wizz Air zaoferują z Wrocławia 10 tras do siedmiu krajów. To m.in. Sztokholm, Kijów, Birmingham czy Dortmund.

Samolot Transavia

fot. Transavia

Z nowymi liniami do Amsterdamu

Latem na wrocławskim lotnisku zadebiutują tanie linie Transavia (należące do grupy KLM Air France), które uruchomią nowe połączenie do Amsterdamu, na lotnisko Shiphol. Samoloty na tej trasie będą latały trzy razy w tygodniu – we wtorki, czwartki i niedziele.

– Amsterdam doskonale uzupełnia naszą siatkę połączeń do atrakcyjnych turystycznie miast w zachodniej Europie. To również jedno z największych lotnisk przesiadkowych, z bezpośrednim połączeniem do najważniejszych miast Europy, a także metropolii obu Ameryk, Afryki i Azji. Otwiera to dodatkowe możliwości dla pasażerów wrocławskiego lotniska, w szczególności tym planujących podróże biznesowe – zaznacza Dariusz Kuś.

Nowości czarterowe

Latem możemy spodziewać się także nowych kierunków od biur podróży. Pierwsze czarterowe nowości to grecka wyspa Kefalonia, a także stolica Albanii – Tirana.

– Grecja już od kilku sezonów jest bardzo popularna wśród podróżnych, dlatego cieszymy się, że w siatce połączeń czarterowych pojawia się Kefalonia. Największa, ale mało jeszcze znana wyspa w archipelagu Wysp Jońskich ma wiele do zaoferowania. Piaszczyste plaże, urokliwe zatoczki, błękitne morze, smaczne jedzenie i niepowtarzalne krajobrazy sprawiają, że jest idealna na rodzinny wypoczynek – zapewnia Michał Kozak, menadżer ds. rozwoju ruchu czarterowego Portu Lotniczego Wrocław.

Hala dla odlatujących

fot. Port Lotniczy Wrocław

Z kolei Tirana popularnością wśród turystów dorównuje bułgarskim kurortom.

– Do Albanii odkrywców przyciągają zabytki, miłośników plażowania rozległe wybrzeża, a zwolenników aktywności liczne możliwości uprawiania sportów. Kraj słynie ponadto z dużej gościnności mieszkańców i pysznej kuchni, o czym można się przekonać odwiedzając kurorty Durres czy Golem – dodaje Michał Kozak.

Przedstawiciele wrocławskiego portu lotniczego zapewniają, że nowości będzie jeszcze więcej.

– Rozmowy trwają – mam nadzieję, że to nie koniec i przewoźnicy nadal będą inwestować we Wrocław. Prognozujemy, że – między innymi za sprawą bogatej siatki połączeń – w 2017 roku obsłużymy około 400 tysięcy pasażerów więcej niż w 2016 roku, co da około 2,8 mln osób – wylicza Dariusz Kuś.

Dodajmy, że prezydent Rafał Dutkiewicz niedawno zdradził plany uruchomienia shuttle busa, czyli nowej linii autobusowej łączącej lotnisko z centrum miasta.