Znamy scenariusz dalszych działań na rozkopanej ulicy Hubskiej. W ciągu trzech miesięcy nowy wykonawca ma zakończyć wszystkie roboty budowlane, a następnie – po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie – pojadą tamtędy tramwaje.

W poniedziałek 25 lutego, na placu budowy, doszło do symbolicznego zawarcia opiewającej na ponad 21,5 mln złotych umowy na dokończenie trasy tramwajowej na ulicy Hubskiej. Podpisali ją przedstawiciele Wrocławskich Inwestycji oraz nowego wykonawcy – firmy Pro-Tra Building, wyłonionego przez urzędników w minionym tygodniu.

– W trzy miesiące chcemy zakończyć ten kontrakt. To oznacza, że na pewno będziemy chcieli zakończyć wszystkie roboty budowlane, a po upływie trzech miesięcy złożymy wniosek o pozwolenie na użytkowanie. Po kolejnych 21 dniach, zupełnie formalnie i legalnie, pojedzie tędy tramwaj – podkreśla Sławomir Kanik z Wrocławskich Inwestycji.

Jak zapowiadają urzędnicy, pierwszy tydzień robót będzie polegał na ściągnięciu nieprawidłowo położonych płyt torowiska i wykonaniu frezowania betonu.

– Ułożymy masę bitumiczną i poprawnie ułożymy wszystkie płyty. To zadania na najbliższy tydzień – półtora – dodaje Kanik.

Piotr Ekiert, firma Pro-Tra Building, przyznaje, że prace rozpoczną się od robót poprawkowych przy torowisku.

– Czyli najpierw rozbierzemy to, co już zostało zrobione, ponownie wykonamy niektóre elementy, a dopiero potem zabierzemy się za realizację pozostałych rzeczy. Do zrobienia jest całe torowisko, jezdnia, chodniki, trakcja – wylicza Ekiert.

Jak podkreśla, wykonane są już wszystkie roboty podziemne.

– Całe uzbrojenie terenu, cała infrastruktura, natomiast do wykonania pozostało to, co jest na wierzchu – zaznacza Piotr Ekiert.

Urzędnikom skończyła się cierpliwość do Hiszpanów

Przypomnijmy, pierwszą, opiewającą na ponad 35 mln złotych umowę na budowę torowiska tramwajowego na ulicy Hubskiej spółka Wrocławskie Inwestycje podpisała z hiszpańską firmą Balzola latem 2017 roku. Pierwotnie zapowiadano, że nowe torowisko będzie gotowe we wrześniu 2018 roku, potem termin wydłużono do grudnia ubiegłego roku.

Na początku grudnia wykonawca zadeklarował jednak, że zakończy roboty dopiero wiosną 2019 roku. Spółka Wrocławskie Inwestycje zdecydowała się więc zerwać umowę z Balzolą i znaleźć nową firmę, która dokończy inwestycję.