We Wrocławiu powstaje nowa przestrzeń dla sztuki. Stara piekarnia garnizonowa przy ul. Księcia Witolda staje się atrakcyjną przestrzenią dla artystów. Miejsce, gdzie kiedyś wypiekano chleb, teraz będzie przestrzenią, w której spotkają się różne dziedziny sztuki.

Piekarnię garnizonową przy ulicy Księcia Witolda na wrocławskiej Kępie Mieszczańskiej wzniesiono w pierwszych latach XX wieku, a od 2013 roku wpisany do rejestru zabytków obiekt należy do firmy Archicom.
Renowacja dawnej piekarni była dużym wyzwaniem, ale my tego typu wyzwania bardzo lubimy. Doskonale wpisują się one bowiem w misję przywracania do życia podupadłych, ważnych obiektów w naszym mieście. Najlepszym przykładem są tu Lofty Platinum, na które zaadaptowaliśmy XIX-wieczną destylarnię braci Wolff – tłumaczy architekt Dorota Jarodzka-Śródka, wiceprezes Archicom S.A.

Pomysł na stworzenie w dawnej piekarni garnizonowej centrum sztuki zrodził się na kanwie współpracy Archicomu z międzynarodowym studiem filmowym Camera Nera, a o koncepcję krajobrazu i nadzór nad realizacją całego obiektu zadbała wrocławska malarka Renata Jarodzka.
– Budynek starej wojskowej piekarni został zaadaptowany z podkreśleniem jego przemysłowego charakteru. Cel osiągnięto dzięki minimalizacji ingerencji w bryłę budynku, a dodane elementy współgrają z nią detalem i kolorem. Punktem dominującym obiektu są dwa kominy, które zostały odsłonięte z powojennych przybudówek. Podwórko, które w przyszłości będzie otwarte na rzekę, przeznaczone jest na plenerową przestrzeń wystawienniczą – wyjaśnia Renata Jarodzka.

Za projekt inwestycji odpowiada Archicom Studio – autorska pracownia Doroty i Kazimierza Śródków, a swój wkład w prace nad koncepcją mieli również nowojorscy architekci: Eva Cocco i Konstantinos Spiropoulus.

Połączenie sił twórczych

Piekarnia będzie miejscem twórczych spotkań, wystaw, wydarzeń oraz imprez, tym samym dołączając do fermentu innych ośrodków kulturalnych, które już działają we Wrocławiu. Przestrzeń, sprzyjająca procesowi twórczemu, umożliwi uczestniczenie w artystycznym dialogu, szkoleniu i kooperacji pomiędzy różnymi dziedzinami sztukami. Swój dom w Piekarni znalazło studio filmowe Camera Nera, pracownia malarska Renaty Jarodzkiej oraz Instytut im. Jerzego Grotowskiego.

Camera Nera – wrocławska firma, założona przez Valerię Cocco i Łukasza Śródkę – w ostatnich latach dynamicznie się rozwinęła, zyskując międzynarodową renomę na polu filmowym i reklamowym. Studio szukało nowej przestrzeni, w której mogłoby swobodnie wykonywać zdjęcia, tworzyć filmy, reklamy i projekty artystyczne.
Inspiracją dla nas były centra artystyczne w Europie, takie jak Matadero Madrid, dawna rzeźnia w stolicy Hiszpanii, przekształcona w centrum artystyczne czy berlińska galeria Urban Spree – tłumaczą Valeria Cocco i Łukasz Śródka, reżyserzy i założyciele międzynarodowego studia filmowego Camera Nera.

W 2016 roku z propozycją utworzenia w tym niebanalnym miejscu Centrum Sztuk Performatywnych wyszedł Instytut im. Jerzego Grotowskiego. Miejska instytucja kultury maw Piekarni do dyspozycji przestrzeń studyjną o powierzchni 600 metrów kwadratowych, wyposażoną w profesjonalne systemy teatralne, w tym najnowocześniejszy sprzęt do videomappingu. Znajduje się tu także foyer o powierzchni 140 metrów kwadratowych, a na widowni może zasiąść nawet 400 osób.
O takim miejscu marzyliśmy od dawna – mówi Jarosław Fret, dyrektor Instytutu im. Jerzego Grotowskiego.

Uroczysta inauguracja już za nami

Piekarnia swoją działalność oficjalnie zainauguruje jesienią. Już teraz jednak w nowej przestrzeni Instytutu Grotowskiego byliśmy świadkami niezwykłego wydarzenia – spektaklu „The Prisoner” Teatru Bouffes du Nord w reżyserii Petera Brooka, jednego z najwybitniejszych reżyserów współczesnego teatru oraz jego współpracowniczki artystycznej Marie-Hélène Estienne.

Dorota Jarodzka-Śródka przypominała w trakcie uroczystości, że DNA Archicomu to architektura, sztuka i biznes.
Bez tych trzech rzeczy bylibyśmy niekompletni. Ta siła to jest moc sprawcza, która nas tutaj, w dawnej piekarni garnizonowej, a dziś w centrum sztuki, zgromadziła – mówiła Dorota Jarodzka-Śródka.

Renata Jarodzka podkreślała, że Piekarnia to nie tylko teatr, ale też i inne przestrzenie wypełnione sztuką.
Jesteśmy sąsiadami, to naczynia połączone. Tuż za ścianą mieści się pracownia malarska, a otwierając kolejne drzwi, znajdujemy się w studiu filmowym Camera Nera – wyliczała Renata Jarodzka.

Kolejne wydarzenie artystyczne w Piekarni zaplanowano na 15 maja. Wówczas w teatrze, sąsiedniej pracowni oraz w garażu odbędzie się wystawa w ramach przeglądu międzynarodowej sztuki współczesnej Biennale WRO.