Łapek to około 5-letni, zdrowy kot. Po latach tułaczki trafił do Ekostraży. Dziś czeka na swój prawdziwy dom.

Nazywam się Łapek i mam około 5-latek. Sam jestem w szoku, że mam, bo całe swoje życie byłem włóczęgą w Wilczkowie. Łaziłem od ogródka do ogródka. Od domu do domu. Często ludzie widzieli mój dwukolorowy pyszczek, jak zaglądam przez okno i proszę o jedzenie, czy też miseczkę z wodą. Pewnego dnia przyszedłem do jednej dziewczyny, ale nie prosiłem o jedzenie, tylko o pomoc. Moja łapka mnie tak strasznie bolała i spuchła, że nie mogłem z nią nic zrobić. Po prostu ją oszczędzałem jak mogłem, ale już powoli nie miałem sił. Los tak chciał, że miałem nosa i dziewczyna mnie nie zawiodła. Od razu zadzwoniła do Ekostraży i dostałem opiekę weterynaryjną praktycznie od ręki. Okazało się, że to ropień. Łapka doszła do siebie, a ja zostałem wykastrowany, odrobaczony i odpchlony. Miałem badania krwi-jestem zdrów jak ryba. Testy fiv/felv mam ujemne. Dlatego krocze sobie po tej mojej klatce, dumnie, na zdrowych 4 łapkach i pytam Was drodzy kociarze. NIE SZUKA KTOŚ KOCIEGO PRZYJACIELA? Mogę mieszkać z innym kotem, bo się świetnie dogaduje z innymi. Jeśli jesteście mną zainteresowani, to proszę o sms: 535010745. Moja opiekunka chętnie opowie więcej o moim charakterze.

Polecamy również: