Zbliża się koniec października, a wraz z nim mroczne, jesienne święta związane ze śmiercią i zadumą. Niektórzy z nas będą w tym czasie odwiedzać groby nieżyjących już bliskich, inni spędzą ze znajomymi wspólny wieczór, okraszony duchami, zjawami, celowo wywołując u siebie strach i niepokój. Psycholog wyjaśnia, dlaczego lubimy się bać, jak przejść przez ten czas z dziećmi i czy świętowanie halloween jest odpowiednie dla najmłodszych.

Do czego służy strach?

Strach oraz lęk to uczucia znane i naturalnie występujące u wszystkich istot żywych – są zwykle bardzo silnymi przeżyciami dla ludzi. Emocja strachu służy nam do orientowania się w potencjalnych zagrożeniach i niebezpieczeństwach.

Skoro zatem uczucie strachu czy lęku jest mechanizmem, który ma nas chronić przed niebezpieczeństwem, dlaczego wywołujemy go celowo? Co daje nam obcowanie ze strachem,grozą, a nawet śmiercią? Psycholog z wrocławskiej poradni psychologiczno – psychiatrycznej Empatio śpieszy z wyjaśnieniem!

Jako ludzie, dążymy do pokonywania własnych lęków i strachu, ponieważ odbieramy to jako zwycięstwo nad sobą i stawanie się silniejszym, odporniejszym. Z tego powodu, lęk i strach często pojawiają się także w formie zabawnej i rozrywkowej, serwowanej nam przez kulturę, media, technologię. Wiele naszych dziecięcych lęków i strachów wspominamy zatem z rozbawieniem, niektóre z nich utrzymują się do lat dorosłości. Część z nich podajemy sobie celowo, dla rozrywki w formie horrorów czy świętowania halloween lub oswajamy je, obchodząc święta zmarłych.

Dlaczego lubimy się bać?

Zjawisko celowego wzbudzania strachu się jest dobrze zbadane. W naszych mózgach, podczas oglądania horrorów wytwarza się adrenalina – hormon, który pobudza, stymuluje, podnosi ciśnienie krwi, tętno i rozszerza źrenice. Wyrzut adrenaliny jest przeżywany jako przyjemny. Horrory, domy strachu i wszelkie rozrywki mające na celu nas wystraszyć, bardzo skutecznie traktują nas bodźcami, które pobudzają produkcję adrenaliny: klimat, oświetlenie, dźwięki czy przebrania. To wszystko powoduje, że trwamy w napięciu, które nas pobudza i jest zwykle przyjemnym zastrzykiem energii. Tym co jednak kluczowe w całej zabawie strachem, jest moment doświadczenia poczucia, że tak naprawdę jesteśmy bezpieczni.

Prościej mówiąc: wzbudzamy strach po to, aby w następnej chwili poczuć ulgę, że nic nam nie grozi.

Jaki typ ludzi lubi się bać?

Oczywiście, nie każdy człowiek lubi klimat grozy czy strachu, a horrory są dla niektórych męką zamiast rozrywką. Ludzi można podzielić na tych, którzy ze wzbudzania własnych lęków potrafią uczynić wspaniałą rozrywkę i takich, którzy tego unikają.

Ludzie wysokoreaktywni i niskoreaktywni

To czy lubimy się bać czy nie, zależy od rodzaju działania układu nerwowego.

Jeśli jesteś osobą, która szybko reaguje na pojawiające się dookoła bodźce, łatwo u Ciebie wzbudzić lęk lub wytrącić Cię z równowagi, emocje przeżywasz w sposób intensywny, a nawet potrafisz się tymi emocjami “zarazić” od innych – prawdopodobnie jesteś osobą wysokoreaktywną. Oznacza to, że pobudzenie pojawia się u Ciebie prędko, a uczucia utrzymują się dość długo. Twoje zamiłowanie do horrorów może okazać się znacznie mniejsze, niż w przypadku osób niskoreaktywnych. Niskoreaktywni ludzie to ci, którzy potrzebują bardzo silnego bodźca aby się pobudzić – w innym wypadku trudno im odczuć różnicę w samopoczuciu. Tacy ludzie zwykle żywią większe zamiłowanie do filmów grozy, ponieważ dostarczają im pobudzenia układu nerwowego, zastrzyku energii wzbudzając w ten sposób przyjemną ekscytację. Jednocześnie, uczucia strachu nie pozostają w nich na tyle długo, aby po seansie przeżywali dyskomfort.

Halloween i święto zmarłych a dzieci.

W przeciągu ostatniej dekady, w Polsce obserwuje się znaczne zainteresowanie świętem Halloween, głównie wśród młodych ludzi i dzieci. Staje się ono również popularne w coraz większej części świata i jest powszechnie obecne w środowisku, ścierając się z tradycyjnym świętem zmarłych. Wielu rodziców ma wątpliwości – czy zabawa w zjawy, wzajemne straszenie się i robienie sobie złośliwych psikusów jest pozytywna i bezpieczna dla najmłodszych?

Strach i lęk u dzieci – normalne zjawiska w rozwoju

Aby odpowiedzieć sobie na pytanie czy dzieci powinny unikać aktywności halloweenowej, należy wziąć pod uwagę ich poziom rozwoju, w tym przede wszystkim wiek i emocjonalność. Dla każdego wieku, charakterystyczne jest pojawianie się pewnych uniwersalnych “lęków i strachów”, które przeżywają dzieci. Znajomość tego zjawiska może być pomocna w decyzji, czy nasze dziecko powinno unikać zabawy w strach, kiedy warto im towarzyszyć, a kiedy pozwolić eksplorować ten obszar samodzielnie.

Lęki u dzieci zależą od ich wieku

Psychologia rozwoju mówi o tym, że u dzieci między 8 miesiącem a 2 rokiem życia, typowy jest lęk przed oddzieleniem się od opiekuna. Jeśli Twoje dziecko jest w tym przedziale wiekowym, przede wszystkim zadbaj o to, aby w trakcie zabaw być przy nim blisko, lub w zasięgu dziecięcego wzroku. Warto dodać, że “straszne” zabawki czy dekoracje będą dla dziecka neutralne, dopóki my nie nadamy im takiej wartości. Maluch o wiele silniej przeżyje rozstanie z rodzicem i brak możliwości kontaktu, niż widok płonącej dyni. 🙂

Jeśli chodzi o świętowanie Halloween czy Święta Zmarłych, trudności mogą pojawiać się gdy nasze pociechy osiągną wiek od 2 do 4 lat. Wtedy, ich głównie lęki będą dotyczą ciemności i zwierząt. Wiadomo, że nic tak nie wprowadza nastroju grozy jak przyciemnione światło i dźwięki huczenia sowy dochodzące z oddali. 🙂 Warto to również wziąć to pod uwagę wybierając się z maluchem na cmentarz jesiennym popołudniem, po zmroku czy dekorując dom na zabawę halloweenową. Unikając ciemności, karykatur czy podobizn groźnych zwierząt, możemy zapewnić dziecku miłą zabawę bez wzbudzania w nim obaw.

Prawdziwe wyzwanie halloweenowo – zaduszkowe będzie czekało na rodziców dzieci 4-6 letnich. U starszych przedszkolaków jest to bowiem moment, w którym w pełnej krasie pojawiają się lęki przed duchami, potworami i dziwnymi dźwiękami. Czy zatem takie dziecko może odwiedzać groby czy brać udział w zabawach halloweenowych? Jak najbardziej! Najważniejsze będzie odpowiednie przygotowanie zarówno dziecka jak i otoczenia do świętowania. Porozmawiajmy z maluchem o tym, dlaczego odwiedza się groby osób, które już nie żyją, o pamięci o nich, o wspominaniu. Pozwólmy dziecku zadawać pytania i zdobyć informacje, które następnie pozwolą im uporać się z potencjalnym lękiem. Impreza halloween to nie tylko straszenie z zaskoczenia – to również wycinanie buziek w dyni, oglądanie zabawnych bajek z życzliwymi duszkami czy okazja do zabawnego przebierania się, niekoniecznie za potwory! Tym, czego unikać w stosunku do dzieci cztero- sześcio letnich, to straszenie, sianie poczucia grozy związanej z “siłami nadprzyrodzonymi”, duchami. Dziecko odczuwa lęk gdy nie rozumie swojego otoczenia – rozmowa z nim o tym czym są groby i czego symbolem mogą być duchy będzie pomocna w niwelowaniu go.

U dzieci po 6. roku życia pojawiają się lęki przed zranieniem, śmiercią i naturalnymi klęskami żywiołowymi. To również może być istotne w kontekście wszelkich świąt dotyczących zmarłych. W tym okresie dziecko poradzi sobie z dekoracjami i zabawami w formie duchów, groźnych stworzeń czy zwierząt (choć oczywiście najlepiej w formie postaci przyjaznych i niegroźnych!). Ryzykowne za to mogą za to okazać się rozmowy o śmierci bliskich osób czy dowcipy związane z uszkodzeniami ciała, na przykład charakteryzowanie sobie ran na ciele np. cieknącej krwi.

Dla dzieci w wieku nastoletnim, największym lękiem tego okresu będą nie duchy i zjawy, a brak akceptacji rówieśniczej. Będąc rodzicem nastolatka_i, warto wziąć pod uwagę czy zabranianie świętowania halloween i związane z tym ryzyko bycia odrzuconym przez znajomych, nie będzie dla dziecka większym ciosem, niż wszystkie zabawy w duchy i klimat grozy.

Gdy dziecko boi się za bardzo

Strach i lęk, szczególnie u dzieci, mogą być tak silne że będą przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu nawet jeśli dla nas okoliczności są bezpieczne i komfortowe. Jeśli zauważysz u swojego dziecka:

  • przyspieszony rytm serca,
  • czerwienienie się,
  • przyspieszenie i pogłębienie oddechu,
  • utratę kontroli nad pęcherzem czy zwieraczem,
  • ból brzucha,
  • płaczliwość i drażliwość,

prawdopodobnie oznacza to, że doświadczane przez dziecko bodźce są zbyt silne, a ono samo przeżywa ogromny strach. W takiej sytuacji reaguj – bądź przy dziecku, opuść miejsce, które wprawia w przerażenie czy niepokój, dowiedz się co w dziecku wzbudziło taką reakcję. Jeśli natomiast objawy te utrzymują się i przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu dziecka, konieczna może okazać się konsultacja u specjalisty.

Lęk jest potrzebny

Uczucia lęku i strachu są nam w życiu potrzebne. Warto pamiętać, że oprócz umiejętności rozpoznawania zagrożenia czy reagowania na nie, uczucia te pokazują nam również nasze ograniczenia, np. że nie jesteśmy nieśmiertelni. Poprzez oswajanie się z tematem śmierci, dziecko poznaje swoje ludzkie granice. Mimo że jest to obszar trudny, związany często ze smutkiem, złością czy rozpaczą, warto go poruszać jednocześnie nie wykluczając możliwości pojawienia się następnie radości czy zabawy w tym czasie. Pamiętajmy jednak, aby pozwolić dziecku eksplorować ten obszar w odpowiednim dla niego tempie. Odpowiadajmy na pytania dzieci, jednak nie przeciążamy malucha informacjami, na które nie jest gotowy i o które nie pyta.

Artykuł powstał we współpracy z Empatio z Wrocławia.

Empatio
Al. Architektów 10/3
ul. Szybowcowa 50/28
Wrocław