Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym mrozem dla kilku powiatów południowej Polski. Wrocław szczęśliwie nie należy do tego grona, ale to nie znaczy, że nie będzie mroźno. Zapowiadane są opady śniegu. Szukamy miejsc, gdzie we Wrocławiu można pojeździć na sankach.

Jak informuje IMGWPogoda w tym tygodniu z dnia na dzień będzie robić się coraz bardziej zimowa. Dominować będą opady śniegu, okresami intensywniejsze, a temperatura będzie coraz niższa, choć już na początku tygodnia w kotlinach karpackich spadać będzie nawet do -18°C. Chłodne powietrze, które zacznie napływać nad Polskę w drugiej połowie tygodnia pochodzić będzie znad północnej Rosji.

Od czwartku do niedzieli w całym kraju zacznie się stopniowo ochładzać. Na niebie przeważać będą chmury, z których okresami padać będzie śnieg, jedynie nad morzem deszcz ze śniegiem. W nocy z czwartku na piątek temperatura spadnie do -10°C na wschodzie i południu, a już w kolejnych nocach nawet do -16°C na wschodzie, a w kotlinach karpackich do -20°C. Poza obszarami nadmorskimi mróz utrzymywać się będzie również w ciągu dnia. Chłodniej będzie na wschodzie od -9°C do -4°C, cieplej na zachodzie od -4°C do -1°C. Silniejszy wiatr utrzymywać się będzie jeszcze w czwartek i piątek, by w sobotę osłabnąć. Wiele wskazuje na to, że taka chłodniejsza aura utrzyma się również w kolejnym tygodniu – czytamy w komunikacie.

Uwaga na śnieg

Jak to prognozy pogody, każda jest inna, ale w każdej powtarza się jedna informacja – w tym tygodniu we Wrocławiu ma padać śnieg.

Jeszcze do końca tygodnia trwają ferie zimowe, a i ferie w mieście mogą być atrakcyjne za sprawą zabaw na świeżym powietrzu. Jeśli biały puch pokryje tereny zielone warto wybrać się z dziećmi na sanki. Poniżej prezentujemy nasze propozycje lokalnych miejsc na zabawę saneczkową.

Mała Sobótka, czyli Górka Skarbowców

Wpisana do rejestru zabytków Górka Skarbowców to raj dla dzieci. Mała Sobótka, bo taką nazwę oficjalnie nosi to wzgórze usypane zostało pod koniec XIX wieku. Od początku istnienia wzniesienie to pełni funkcje rekreacyjne, latem jest miejscem zabaw i spacerów, zimą służy jako górka saneczkowa (dawniej był to również stok narciarski).
To wyjątkowe miejsce wznoszące się na wysokość 136 m n.p.m. wraz z obszarem zieleni wokół (ciągnące się aż do Parku Grabiszyńskiego) wpisane jest do rejestru zabytków.

U podnóża wzgórza znajdziemy również siłownię na świeżym powietrzu, plac zabaw dla dzieci i nowoczesną toaletę publiczną sfinansowaną z funduszy Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2018.

Wzgórze Gajowickie – tzw. Górka Pafawag

Wzgórze Gajowickie usypane zostało w latach 1928-32, jako rekultywacja wysypiska śmieci. Jest częścią Promenady Krzyckiej (Promenady Hugo Richtera). Po wojnie zwane również Górką Pafawag od pobliskich zakładów Państwowej Fabryki Wagonów.

W ostatnich latach, dzięki środkom z Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego z lat 2014, 2016 oraz 2018 Wzgórze Gajowickie wzbogaciło się o otwartą siłownię terenową, ławki, kosze na śmieci, oświetlenie, wyremontowane zostały ścieżki spacerowo – rowerowe oraz zabezpieczono usypujące się masy ziemne. Pokryte śniegiem jest to idealne miejsce do zjazdów na sankach, czy tzw. jabłku.

fot. Corvus monedula/ fotopolska.eu

Górki i pagórki

Oprócz typowych dawnych torów saneczkowych, szaleństwu na sankach możemy się oddać się m.in. w Parku Tołpy, czy na Wzgórzu Andersa. Istnieją również sztucznie usypane pagórki osiedlowe, jak ten przy ulicy Kozanowskiej (naprzeciw pętli Kozanów), czy górka saneczkowa (dawna szczelina przeciwlotnicza) w samym sercu Sępolna.

Jeśli zaś śnieżne prognozy się nie sprawdzą, zawsze możemy pójść na spacer w ten zapowiadany wokół mroźny weekend. Wszak podobno na mrozie krew krąży szybciej, płuca znakomicie się wentylują, a cały organizm uczy się odpowiednio reagować na zmiany temperatury. Przebywanie na powietrzu podczas temperatury poniżej zera to doskonała okazja do treningu układu odpornościowego. Przy tym piesze wędrówki z dziećmi mogą się okazać wielką przygodą za sprawą chociażby zmienionego mrozem krajobrazu.

fot. Gaja Tyralska