Już 23 marca na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego we Wrocławiu obejrzymy polską prapremierę spektaklu „Filadelfijska opowieść” na podstawie sztuki Philipa Barry’ego pod tym samym tytułem.

– Wszyscy mi zadają to samo pytanie, dlaczego zdecydowałem się na inscenizację tej sztuki – mówi Stanisław Melski, reżyser przedstawienia.

– Właśnie mija 80 lat od premiery „Filadelfijskiej opowieści” w Nowym Jorku. Przed laty oglądałem film o tym samym tytule, nie wiedziałem o tym, że wcześniej była napisana sztuka. Odezwałem się do swojej przyjaciółki w Kanadzie pani Teresy Kwaśnickiej, która skończyła polonistykę na Uniwersytecie Wrocławskim, żeby znalazła ten tekst i spróbowała przetłumaczyć go na język polski. Sztuka jest zupełnie inna niż film, czego się spodziewałem od samego początku i okazała się na tyle interesująca dla mnie, żeby przymierzyć się do jej inscenizacji – tłumaczy reżyser.

Stanisław Melski czekał 10 lat na możliwość realizacji tego projektu.

– Wielokrotnie podchodziłem do tego tematu w różnych teatrach, ale nie było zainteresowania tą sztuką, aż w końcu półtora roku temu złożyłem moją propozycję w Teatrze Polskim we Wrocławiu i dostałem szansę wystawienia „Opowieści” na Scenie Kameralnej.

Jak podkreśla reżyser, to bardzo dobra wróżba.

– Pracuję ze znakomitymi aktorami, zarówno młodzieżą, jak i starszymi, a to bardzo ważne. Naprawdę wszystko doskonale się złożyło. To sztuka osadzona w realiach Ameryki lat 30. XX wieku. Nic nie uwspółcześniam, najwyżej grę aktorów, bo dziś gra się inaczej niż 80 lat temu. Będzie troszkę puszczania oka do widza, troszkę cytatów z filmów amerykańskich, dużo zabawy teatrem i aktorstwo, przede wszystkim ważne jest aktorstwo – zaznacza Stanisław Melski.

W „Filadelfijskiej opowieści” znajdziemy wszystkie elementy klasycznej komedii romantycznej. Dziś to bardzo popularna forma przekazu wykorzystywana przez przemysł filmowy. Teatr Polski we Wrocławiu zaprasza na teatralną komedię romantyczną – będzie miłość, zazdrość, wyższe sfery, intryga.

Jak mówi reżyser, historia jest dosyć ciekawa, napisana jak grecka tragedia, akcja dzieje się w ciągu jednej doby i jednym miejscu, jest utrzymany kanon greckich sztuk – jedność miejsca, czasu i akcji. Opowiada o trochę dziwnej, zagmatwanej miłości.

– Ma być czasami zabawnie, czasami bardzo wesoło, czasami groźnie, czasami śmiesznie, czasami poważnie, czasami refleksyjnie. Jest troszkę tańca i troszkę śpiewania, ale stanowczo nie jest to musical. Starałem się pokazać fragment życia Amerykanów w latach 30, ale problemy, które oglądamy na scenie są bardzo podobne do tych, jakie przeżywamy dzisiaj. Jest tu też doskonały portret różnych typów ludzkich – bogaczy, nuworyszy, wścibskich dziennikarzy, świat a`la współcześni celebryci. Nie zdradzajmy jednak złożonej dosyć intrygi. Główna bohaterka to taka współczesna feministka. Nasza Tracy jest wyemancypowaną przedstawicielką amerykańskiego establishmentu, chce być traktowana na równi z mężczyznami, co w latach 30. nie było codziennością. Jest tu zresztą dużo zaskakujących rzeczy, z happy endem naturalnie, chociaż nie dla wszystkich – opowiada Stanisław Melski.

Polska prapremiera

„Filadelfijska opowieść” nigdy wcześniej nie była wystawiana w Polsce, chociaż na świecie odniosła ogromny sukces, m.in. za sprawą filmu „Filadelfijska opowieść” oraz musicalu „Wyższe sfery”. Oba powstały jednak dość dawno, z pewnością więc warto poznać tę „komedię romantyczną” – jak chce reżyser – poprzez teatralną scenę i spektakl, do którego włączone zostaną również piosenki.

Specjalnie na potrzeby inscenizacji w Teatrze Polskim we Wrocławiu powstało pierwsze polskie tłumaczenie sztuki Philipa Barry’ego.

W głównych rolach zobaczymy:

Tracy Lord – Beata Śliwińska
Dinah Lord – Marika Klarman ( gościnnie)
Margaret Lord – Iwona Stankiewicz
Elizabeth ( Liz) Imbrie – Martyna Witowska
Alexander ( Sandy) Lord – Jakub Grębski/ Marek Korzeniowski
William (Wille) Tracy – Dariusz Bereski
Macaulay ( Mikę) Connor – Błażej Michalski
George Kittredge – Marcin Piejaś
C.K Dexter Haven – Krzysztof Brzazgoń (gościnnie)
Seth Lord – Marek Feliksiak

Premiera: 23 marca 2019 roku, Scena Kameralna Teatru Polskiego we Wrocławiu.