Od 6 do 9 października odbywał się we Wrocławiu Międzynarodowy Festiwal Opowiadania. Była to już dwunasta edycja imprezy poświęconej krótkim formom prozatorskim. Wydarzenie przyciągnęło około tysiąca zainteresowanych.

Fot. Natalia Kabanow

Fot. Natalia Kabanow

 

W ciągu czterech dni uczestnicy mogli wysłuchać blisko 20 autorów odczytujących swoje opowiadania i reportaże. Byli wśród nich między innymi Iza Klementowska, Alex Epstein czy Jacek Dehnel. Każdego festiwalowego dnia sale Muzeum Pana Tadeusza były wypełnione publicznością.

– To i dziwi, i cieszy. MFO jest dość hermetyczną imprezą. Mając do dyspozycji wiele rozrywek, ludzie przychodzą, żeby słuchać. Tutaj trzeba się skupić, wytrzymać. – mówi Agnieszka Wolny-Hamkało prowadząca część poświęconą opowiadaniom. – Przynosi to dużo satysfakcji, że w czasach, w których wieczór można spędzić w kinie, kupując rzeczy albo jedząc smacznie, nadal są ludzie, którzy przychodzą właśnie tu. Wydaje się, że jesteśmy głodni drugiego człowieka – tego, żeby się spotkać, popatrzeć sobie w oczy.

Nie tylko tekst

Oprócz prozy zaprezentowano cztery adaptacje filmowe. Pokazy odbywały się pod hasłem „Historia Przyszłości”. Uczestnicy mogli obejrzeć między innymi Hotel pod poległym alpinistą – estoński film science fiction z lat 70. będący ekranizacją powieści braci Strugackich. Poza cyklem wyświetlono również Wilsonów, czesko-słowacką komedię kryminalną z 2015 roku opartą na prozie słowackiego pisarza Michala Hvoreckiego.

Festiwalowi towarzyszyło też rozstrzygnięcie konkursu na przekład opowiadania, który wygrała Anna Granatowska. Ponadto odbył się performance Matriarchat pokazujący sytuację, w której, Dorotka z Krainy Oz i Alicja z Krainy Czarów dorosły i rządzą światem. Nie zabrakło też atrakcji dla najmłodszych. Ostatniego dnia zorganizowano warsztaty Tramwaj i wieloryb – pocztówki z przyszłości dla dzieci od 7 do 12 lat. Uczestnicy mieli przygotować pocztówki, na których przedstawiali, jak wyobrażają sobie rok 3000.

 

 

Fot. Natalia Kabanow

Co dalej po Festiwalu?

Wszystkich, którzy chcieli wysłuchać opowiadań, ale nie mogli dotrzeć na MFO, uspokajamy. Za kilka miesięcy ukaże się antologia tekstów prezentowanych podczas tegorocznego festiwalu. Możemy także spodziewać się, że na 12 edycji MFO bynajmniej się nie skończy.

– Robimy wszystko, żeby następna edycja się odbyła – podsumowuje Beata Bartecka z zespołu organizacyjnego Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania.