Książki o Wrocławiu mają się dobrze. Mroczny Breslau Eberharda Mocka czy zawiłości historii opisane w Mikrokosmosie Normana Daviesa – to już klasyki w swoich gatunkach. Jak jednak ma się książka we Wrocławiu – Światowej Stolicy Książki UNESCO 2016 i jak czyta Wrocław?

Polacy czytają coraz mniej. Potwierdzają to badania stanu czytelnictwa, prowadzone przez Bibliotekę Narodową. Z tegorocznego raportu wyłania się dość smutny obraz książki w Polsce – aż 63,1 % naszych rodaków nie przeczytało w 2015 roku ani jednej książki. Oznacza to, że w kraju liczącym nieco ok. 38 milionów mieszkańców, prawie 24 miliony ludzi w ubiegłym roku nie sięgnęło po jakąkolwiek lekturę. Dla porównania nasi sąsiedzi Czesi czytają znacznie więcej – w 2015 roku aż 83% mieszkańców kraju nad Wełtawą może pochwalić się przeczytaniem przynajmniej jednej książki. Jak na tym tle wypada Wrocław?

Książka w wielkim mieście

Według Polskiej Izby Książki czytelnictwo w największych polskich miastach ma się trochę lepiej. W ośrodkach liczących powyżej 500 tys. mieszkańców, czyli również we Wrocławiu, w 2015 roku po książkę sięgnęło 43,4% mieszkańców. Ponadto badacze dokonali podziału naszego kraju na regiony czytelnicze (Wrocław znalazł się w jednym okręgu wraz z całym województwem Dolnośląskim oraz Opolskim). W tym przypadku wynik jest już niestety gorszy – w naszym regionie przeczytanie przynajmniej jednej lektury deklaruje tylko 28% mieszkańców.

Z bibliotecznej półki

W systemie wrocławskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej zarejestrowanych jest niecałe 120 tysięcy czytelników co oznacza, że kartą wrocławskiej MBP może wylegitymować się około 1/5 mieszkańców miasta. Wrocławianie korzystający z 38 filii rozsianych praktycznie we wszystkich dzielnicach, dokonali w 2015 roku łącznie ponad 2 milionów wypożyczeń. Jest to powód do optymizmu, ponieważ osoby zapisane do MBP są aktywnymi czytelnikami – wypożyczyły średnio 17 książek rocznie.

Z raportu BN wynika jednak, że biblioteki publiczne są dopiero czwartym z kolei źródłem zdobywania książek.

Księgarnie – walka o przetrwanie?

Wedle badań BN Polacy najchętniej pożyczają książki od znajomych. Dopiero drugim z kolei źródłem pozyskiwania książek jest ich zakup. W Ogólnopolskiej Bazie Księgarń prowadzonej przez Polską Izbę Książki zarejestrowane są 43 wrocławskie księgarnie. Niestety ich kondycja nie napawa optymizmem. W 2015 roku głośno było o zamknięciu jednej z najpopularniejszych wrocławskich księgarń – Eureki – od której swoją nazwę wziął pobliski przystanek tramwajowy. Podobny los spotkał Księgarnię im. Henryka Worcella przy ulicy Świdnickiej, która działała w tym miejscu przez ponad 60 lat. Równie szeroko komentowane były problemy finansowe jednego z najstarszych graczy na wrocławskim rynku książki, czyli Księgarni „Pod Arkadami”. Tej ostatniej szczęśliwie udało się wyjść obronną ręką z finansowej zapaści.

Losy wrocławskich księgarń są odzwierciedleniem ogólnokrajowej tendencji. Instytut Książki w swoim raporcie Rynek książki w Polsce w 2015 roku  zauważa przesunięcie sprzedaży detalicznej ze sklepów stacjonarnych do internetowych. Niestety nawet wzrost sprzedaży za pośrednictwem Internetu nie ratuje kondycji księgarstwa w naszym kraju. Znaczący wpływ na ten trend – jak zauważa Instytut Książki – ma wprowadzony w 2011 roku 5-procentowy podatek VAT, który przełożył się na wzrost ceny detalicznej książki o około 10%. Na trudną kondycję księgarń w ogóle wpływ mają również wysokie opłaty za najem lokali, a także coraz większa konkurencja ze strony sklepów wielkopowierzchniowych.

Przyszłość książki we Wrocławiu

Od 2016 roku obok Europejskiej Stolicy Kultury, Wrocław szczyci się mianem Światowej Stolicy Książki UNESCO. W związku z tym wydarzeniem w mieście planowanych jest wiele imprez, które mają popularyzować książkę i czytelnictwo. Szczególnie ciekawym projektem jest Literacki Budżet Obywatelski, w ramach którego Wrocławianie mogą starać się o dofinansowanie inicjatyw związanych z książką. Bardzo ważne w działaniach magistratu są inicjatywy skierowane do dzieci, ponieważ mogą skutecznie zainteresować maluchy książkami, a w dalszej perspektywie przyczynić się do wychowania nowego pokolenia aktywnych czytelników.

Biuro ESK ma ambicje, aby na trwałe zakorzenić książkę w kulturze i tożsamości Wrocławia. Czy to się uda, będziemy mieli okazję przekonać się już 23 kwietnia, kiedy oficjalnie rozpoczną się obchody Światowej Stolicy Książki UNESCO we Wrocławiu.

Jak czyta Wrocław? Przygotowaliśmy kilka ciekawych liczb:

Kamila Zalińska-Woźny