Trwa pełna atrakcji wyprawa rowerowa nabrzeżami Widawy. Jesteśmy już na Sołtysowicach, obfitujących w zieleń, nietuzinkową przyrodę i intrygujące zabytki. Odkryjmy wspólnie tajemnice tego osiedla.

W poprzednich odcinkach cyklu “Brzegiem Widawy na rowerze” przemierzyliśmy już Psie Pole-Zawidawie, Strachocin, Swojczyce, Wojnów oraz Kowale. Nadszedł czas na Sołtysowice, osiedle zamieszkałe przez nieco ponad 4,2 tys. osób. Mamy przed sobą odcinek liczący nieco ponad 3 kilometry. Czasem zboczymy z głównego kursu, by bliżej przyjrzeć się niektórym atrakcjom tego osiedla. W drogę!

Osiedle dla miłośników natury

Spory obszar Sołtysowic to tereny poligonów wojskowych. Obecnie tylko niewielka część, po południowej stronie ul. Redyckiej, jest użytkowana zgodnie z dawnym przeznaczeniem. Te dawne tereny wojskowe, dzięki kilkudziesięcioletniej izolacji stały się obszarami cennymi przyrodniczo. Przez tereny znajdujące się na północ przebiega natomiast Autostradowa Obwodnica Wrocławia. Jednocześnie to tereny zalewowe Widawy, co minimalizuje prawdopodobieństwo ich zabudowania. Obszar ten jest naturalnym miejscem do spacerów i wycieczek rowerowych dla wielu mieszkańców okolic. Z tych możliwości również i my ochoczo skorzystamy. Wycieczkę po tym osiedlu zaczynamy od wizyty nad znajdującymi się tuż przy linii kolejowej stawami, obfitującymi w interesującą przyrodę. Przy odrobinie szczęścia wypatrzymy łabędzia niemego, a także liczne płazy – żaby zielone, żaby brunatne, ropuchy szare, kumaki nizinne, ropuchy zielone oraz gady, które reprezentuje zaskroniec zwyczajny i jaszczurka zwinka.

Niedaleko tego miejsca, przy alei Poprzecznej, pod koniec wojny – dla obsługi pobliskiej cegielni oraz cukrowni i gospodarstw rolnych – zbudowano obóz pracy przymusowej, którego zabudowania w szczątkowej formie przetrwały do dziś. Warto zajechać tam na chwilę, by obejrzeć pozostałości tego obiektu.

Las Sołtysowicki skrywa wiele tajemnic 

Bardzo dużą popularnością wśród wrocławian cieszy się Las Sołtysowicki, czyli kolejny punkt na naszej trasie rowerowej. To właśnie w południowo-wschodniej, słonecznej i przytulnej części tego lasu – między stawem a ogródkami działkowymi – w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2015 powstała strefa relaksu, dzięki czemu mieszkańcy zyskali nową przestrzeń rekreacji. 

Będąc w tym miejscu, warto też zwrócić uwagę na przyrodę, a zwłaszcza dęby szypułkowe. W Lesie Sołtysowickim spotkamy także bogatą faunę – jeśli chodzi o płazy – żaby brunatne, ropuchy szare i żaby zielone. Gady reprezentują: jaszczurka zwinka, zaskroniec zwyczajny i padalec zwyczajny. Ale to nie koniec atrakcji Lasu Sołtysowickiego, bo na jego terenie znajdują się także interesujące obiekty. Poznajmy je bliżej.

Najciekawszym świadectwem osadnictwa średniowiecznego na całej naszej rowerowej trasie wzdłuż Widawy jest znajdujący się w Lesie Sołtysowickim gród z majdanem i dwoma podgrodziami, datowany na XIII-XIV wiek, którego zarys widoczny jest jeszcze na XIX-wiecznych mapach. Obecnie gród istnieje w formie nieco uczytelnionych ziemnych wałów i fos, przy tych pozostałościach znajdują się granitowe tablice informacyjne. Wejście do Lasu Sołtysowickiego ozdobione jest interesująca repliką palisady z bramą, nawiązującą do wspomnianych pozostałości średniowiecznej osady.

Wracając nad Widawę można łatwo dojechać do Fortu Piechoty nr 4 “Lisia Góra”, dzieła fortyfikacyjnego zbudowanego w roku 1891 jako zwykły schron piechoty, rozbudowanego w roku 1910 do formy fortu (ściślej mówiąc dzieła piechoty). Obiekt ten posiada rozbudowany schron koszarowy, dwa schrony pogotowia, wartownię oraz ciąg betonowych stanowisk strzeleckich. 

Cały teren maskowany jest przeważnie zdziczałą roślinnością taktyczną – maskującą i przeszkodową. Droga, którą dojeżdża się do obiektu, to fragment dawnej drogi fortecznej, służącej obsłudze bieżącej budowli. Fort Piechoty nr 4, użytkowany przez władze w latach PRL, został zmodernizowany i dostosowany do nowych warunków pola walki (zainstalowano agregat prądotwórczy oraz instalację filtrowentylacyjną). Obecnie to porzucona własność Gminy Wrocław i teren mocno zdewastowany.

Na przedpolu fortu, na rzece Widawie, znajduje się kolejny jaz forteczny, oznaczony jako „St. W Fuchsberg”. To jaz belkowy, umożliwiający wywoływanie zalewu wojskowego obejmującego znaczne tereny przedpola Dzieła Piechoty Lisia Góra. Zniszczony częściowo w roku 1945. 

Atrakcje kryją się nie tylko w lesie

Jadąc wzdłuż rzeki w kierunku Polanowic, dojedziemy do ul. Redyckiej, przy której znajdują się pozostałości Fortu Piechoty nr 5, zbudowanego w latach 1895-1896 jako schron piechoty, jeden z pierwszych o betonowej konstrukcji. Został rozbudowany do formy Fortu Piechoty w roku 1910, kiedy to wybudowano dwa schrony pogotowia, dwie wartownie oraz betonową pozycję strzelecką. Fort posiadał w szyi (części od strony miasta) dużą przeszkodę wodną.

Dojście do obiektu możliwe było dzięki grobli zamykanej kratą forteczną. Ukształtowanie sąsiadującego z fortem wału (z lewej strony) sugeruje możliwość mobilizacyjnego powiązania fortu z baterią artylerii pieszej. Po drugiej wojnie światowej, w forcie mieścił się skład żywności Wyższej Szkoły Oficerskiej. W 2002 roku teren sprzedano firmie prywatnej, a postępującą rozbiórkę obiektu zatrzymały służby konserwatorskie.

****

Po wizycie w forcie czas na krótki odpoczynek. Dotarliśmy już bowiem do granicy z osiedlem Polanowice-Poświętne-Ligota. Już w następnym numerze magazynu Wroclife zgłębimy jego tajemnice.