Najpiękniejsze istoty są niepozorne, dlatego warto zwrócić uwagę na to, co wydarzyło się we wrocławskim ZOO. Niedawno urodził się przedstawiciel gatunku, który uznano w 1940 roku za wymarły. Jednak udało się odnaleźć 25 osobników i odbudować populację. Ten niezwykły okaz to daniel mezopotamski.

Daniele Mezopotamskie /daniel perski (Dama mesopotamica) pierwotnie zamieszkiwały Azję Mniejszą od Egiptu po Mezopotamię. Obecnie małe populacje można odnaleźć na terenie Izraela i Iranu. Od 1996 roku gatunek jest  stopniowo przywracany z różnych ośrodków hodowlanych (np. w Karmelu), a następnie jest przenoszony na tereny naturalne w północnym Izraelu.  Również w Iranie populacja danieli perskich jest stopniowo odbudowywana zwłaszcza na terenach chronionych i w ogrodach zoologicznych.

Materiały prasowe ZOO Wrocław, Daniel Mezopotamski

Ze względu na rzadkość występowania tego gatunku niewiele jest informacji na temat ich zachowania i struktury społecznej na wolności. Obecnie większość informacji biologicznych pochodzi z obszarów hodowlanych lub ponownie wprowadzanych osobników do środowiska naturalnego.

Daniel mezopotamski to gatunek z rodziny jeleniowatych. Nie jest podgatunkiem daniela zwyczajnego, choć mają podobne ubarwienie. Pod względem wielkości jest większy od swojego „kuzyna” i osiąga masę nawet 200 kg przy 240 cm długości ciała i 110 cm wysokości w kłębie.

Jak przywrócono populację?

Niemiecki hrabia Fritz Adam Hermann von Opel sfinansował ekspedycję, która na przełomie 1957-59 roku odnalazła 25 osobników. Dzisiaj na świecie żyje ich ponad 700, w tym 5 we wrocławskim zoo, gdzie stado powiększyło się właśnie o kolejnego osobnika.

Poza wsparciem finansowym hrabiego von Opel, do uratowania danieli mezopotamskich przed wyginięciem przyczynił się również szach Iranu – Mohammad Reza Pahlawi, dzięki któremu powstała europejska i izraelska populacja tego gatunku.

Następnie trzy osobniki tego gatunku trafiły do prywatnego ogrodu zoologicznego Opel Zoo w Kronbergu. Od tych dwóch samców i jednej samicy wywodzi się cała, obecna populacja europejska danieli, która liczy 136 osobników, a właściwie 137 razem z naszą młodą samiczką. – opowiada Radosław Ratajszczak, prezes wrocławskiego zoo.

Materiały prasowe ZOO Wrocław, Daniel Mezopotamski

W latach osiemdziesiątych XX wieku ponownie nastąpił niebezpieczny okres dla tych danieli mezopotamskich. Niebezpieczeństwo stanowiły działania wojenne pomiędzy Irakiem a Iranem. Wówczas, tym razem dzięki wojskom Izraelskim, udało się odłowić 5 osobników, które dały początek izraelskiej populacji tego gatunku liczącej dziś ponad 200 osobników.

Dzięki tym wszystkim działaniom, gatunek nie jest już skrajnie zagrożony wyginięciem, a dzięki hodowlom zachowawczym w ogrodach zoologicznych, daniele od kilku lat wypuszczane są w Izraelu wzmacniając dziko żyjącą populację. Więc powoli, powoli ten gatunek wraca do natury, a przetrwał właściwie tylko dzięki ogrodom zoologicznym  – dodaje Ratajszczak.

Dzisiaj, trend liczebności danieli perskich jest wzrostowy i wydaje się, że nic im już nie grozi. Jednak zmniejszanie się powierzchni potencjalnych siedlisk oraz wciąż silna presja łowiecka wskazują na to, że niebezpieczeństwo jeszcze nie minęło i gatunek ten należy nadal otaczać opieką.

Pierwsze daniele mezopotamskie przyjechały do wrocławskiego zoo z Opel Zoo w 2008 r. Od tego czasu przyszło tu na świat 8 osobników. Stado bazowe to 3 samice i jeden samiec. Najmłodszy członek stada wrocławski danieli, to samiczka, która przyszła na świat 18 czerwca.

Daniele perskie można spotkać w 25 ogrodach zoologicznych na świecie (w Polsce we Wrocławiu i Łodzi), gdzie żyje niemal połowa całkowitej populacji tego gatunku – 341 osobników.

Materiały prasowe ZOO Wrocław, Daniel Mezopotamski

Zooarcheologia

Ciekawostką jest fakt, że w hebrajskiej Biblii Powtórzonego Prawa Yahmur (czyli prawdopodobnie daniel perski) jest wymieniony jako trzeci gatunek zwierzęcia, które można jeść.
Badania zooarcheologiczne wykazały, że w czasach biblijnych daniele mezopotamskie były jednym z głównych gatunków ofiarowanych na ołtarzu Jozuego na Górze Ebal w Ziemi Świętej (według informacji Tel Aviv: Journal of Archeology of Tel Aviv University).
Istnieją też podania o jeleniach z Libanu, które docierały na Cypr, przepływając Morze Śródziemne. Ponoć robiły to płynąc jeden za drugim i opierając głowy na plecach zwierzęcia przed nimi. Podobne historie zachowały się o danielach, które kiedyś zamieszkiwały Cypr (na który przybyły z Grecji).