Na placu odbyła się musztra wojskowa, potem kolorowe i uzbrojone oddziały rycerzy ruszyły razem z jednym z Mędrców w drogę do Betlejem. Na miejscu była również Maryja i Józef, za którymi chodził jak cień mściwy król Herod. I nie jest to tylko opis wydarzeń sprzed ponad 2 tysięcy lat.

Wrocławski Orszak Trzech Króli 2017

Fot. organizatora

Barwna i nietypowa konferencja zapowiedziała we wtorek VII Wrocławski Orszak Trzech Króli. Na placu przed bazyliką pw. Świętej Elżbiety mieszkańcy mogli spotkać się z królewską świtą oraz porozmawiać z odtwórcami biblijnych postaci. To tylko przedsmak świętowania, które czeka nas 6 stycznia. W zeszłym roku w orszaku i wspólnym kolędowaniu wzięło udział ponad 15 tysięcy wrocławian.

Przebieg Wrocławskiego Orszaku Trzech Króli

Święto Objawienia Pańskiego przedłuża radosne i rodzinne przeżywanie Bożego Narodzenia. W tym roku orszak wyruszy spod katedry na Ostrowie Tumskim o godz. 12.30. Uczestnicy skierują się w stronę Mostu Piaskowego, przejdą ulicą św. Katarzyny a następnie skręcą w ulicę Oławską. Tam będzie na nich czekać wyjątkowo liczny Chór Anielski. W tym roku Orszakowi Trzech Króli będzie towarzyszyć Księżna – św. Jadwiga wraz z śląskim dworem.

Wrocławski Orszak Trzech Króli 2017

Za trzema sztandarami ruszą Trzej Królowie – z Europy, Afryki i Azji. Fot. organizatora.

Na trasie korowodu będziemy świadkami czterech scen. Przebudzeni pastuszkowie będą z zaskoczeniem pytać, co się dzieje, a aniołowie walczyć z diabłami. Zobaczymy także bramę anielską oraz scenę u Heroda.

Rozśpiewany i barwny orszak będzie zmierzał do stajenki w Rynku, gdzie będzie czekać na wszystkich Święta Rodzina. Trzej Królowie pokłonią się jej, a potem rozpocznie się wspólne kolędowanie, do którego zaprosi mieszkańców Joszko Broda i zespół Dzieci z Brodą.

W zeszłych latach razem z wrocławianami śpiewali m.in. Arka Noego i Golec uOrkiestra. Udział w koncercie jest oczywiście bezpłatny. Każdy może dołączyć do barwnego orszaku i przygotować własny strój. Od organizatorów uczestnicy otrzymają śpiewniki, naklejki i korony.

Wrocławski Orszak Trzech Króli 2017 przygotowania

Część dzieci dołącza jako rycerze do królewskiej świty. Fot. organizatora

,,Chodźmy z tym na ulicę”

Orszak Trzech Króli staje się dla Wrocławia powoli tradycją i zarazem największymi jasełkami w naszym mieście. W piątek orszak wyruszy po raz siódmy.

– Pomysł na zorganizowanie Orszaku Trzech Króli narodził się 9 lat temu pod Warszawą, gdzie jedna ze szkół szykowała u siebie po raz kolejny jasełka. Tym razem jednak ktoś zaproponował: ,,Chodźmy z tym na ulicę”. Ideę radosnego świętowania i ulicznego korowodu podchwycili inni. Każde duże miasto w Polsce ma swój orszak – opowiada Elżbieta Woźniak-Łojczuk, rzecznik prasowy Orszaku Trzech Króli.

Przygotowania do wrocławskich obchodów święta startują w październiku. Przygotowanie pierwszego orszaku miało na głowie kilka osób. Stroje szyły we własnym zakresie. Dzisiaj wydarzenie łączy różne środowiska – od Skautów Europy i harcerzy Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej przez studentów z Duszpasterstwa Akademickiego Wawrzyny po grupy uczniów i przedszkolaków z Wrocławia.

Wrocławski Orszak Trzech Króli 2017 przygotowania

Dzieci z przedszkola będą pastuszkami i aniołami. Uczniowie szkół to już rycerze i dworki. Fot. organizatora

Wśród chętnych są także profesjonalni aktorzy.

– Już teraz możemy potwierdzić, że w korowodzie weźmie udział 500 artystów. Ciągle zgłaszają się kolejni – relacjonuje Lilianna Sicińska, koordynatorka Wrocławskiego Orszaku.

Ponownie intrygę przeciwko Bożemu Dziecięciu będzie snuł Herod w osobie Tomasza Żytki, aktora pantomimy i tańca. Podczas korowodu kolejny rok z rzędu wcieli się w rolę złego króla.

– Zdradzę, że biblijna scena rozegra się niedaleko Hali Targowej. Gram wyrazistą postać. Czy dzieci powinny się mnie obawiać? Jeżeli tak jest, to dobrze, bo wtedy chętniej pospieszą razem z rodzicami do stajenki – uśmiecha się aktor.

,,Maryja się źle czuje. Czy ją zastąpisz?”

Wrocławski Orszak Trzech Króli 2017

Co roku rolę Maryi, Józefa i Jezusa przyjmuje inna rodzina. Fot. organizatora

Na koniec orszaku w centrum uwagi będzie oczywiście Święta Rodzina. Co roku rolę Maryi, Józefa i Jezusa przyjmuje inna rodzina, a w zasadzie… rodziny, bo w razie wypadków losowych potrzebni są także zastępcy. W takiej sytuacji odnalazła się pani Katarzyna Gil z mężem i dziećmi.

– Dwa dni przed orszakiem otrzymałam telefon. Usłyszałam: ,,Maryja się źle czuje. Czy ją zastąpisz?”. Popatrzyliśmy na siebie z mężem. Oczywiście przyszła myśl, czy jesteśmy godni takiej roli, ale wiedzieliśmy też, że musimy być gotowi. Rano 6 stycznia dowiedzieliśmy się, że chory jest również Jezus. Wtedy było jasne, że tego dnia to my będziemy Świętą Rodziną – wraca do wydarzenia sprzed 3 lat pani Katarzyna.

Takiego doświadczenia się nie zapomina. Zwłaszcza momentu, kiedy pani Katarzyna zobaczyła jak przed sceną i stajenką wyłania się korowód tysięcy osób.

– Ogarnęło nas ogromne wzruszenie. Zrozumieliśmy wtedy, jak musiała czuć się Maryja. Skromna, prosta kobieta przyjmowała wielkich władców. To musiało być zderzenie światów. Mimo to potężni i oświeceni monarchowie potrafili pokornie uniżyć się przed dzieckiem, widząc w nim samego Boga.

Na kolejne orszaki przychodzi z całą rodziną. Dzieci, które są jeszcze w przedszkolu, przebiorą się za pastuszków i anioły. Uczniowie szkół to już rycerze i dworki. W świątecznym dniu będą im przewodzić konno Trzej Królowie, w rzeczywistości… strażnicy miejscy. To jeden z wymogów ze strony miasta, aby korowód przemierzał bezpiecznie ulice Wrocławia.

Wrocławski Orszak Trzech Króli 2017 przygotowania

Fot. organizatora

Aby Święto było Świętem

Do 2011 roku Polacy musieli czekać na to, by 6 stycznia nie iść do pracy i skupić się na świętowaniu. Po ponad 50 latach przerwy Sejm ogłosił ten dzień ustawowo wolnym od pracy. Podobne rozwiązanie przyjęli wcześniej m.in. Szwajcarzy, Włosi, Hiszpanie czy Austriacy.

Święto Objawienia Pańskiego, potocznie nazywane w Polsce Świętem Trzech Króli, zostało ustanowione przez Kościół w III/IV wieku. W ten sposób na nowo opowiada wydarzenie opisane w Ewangelii Mateusza. Prowadzeni przez betlejemską gwiazdę Królowie ruszają do Betlejem, aby oddać pokłon Dzieciątku i w ten sposób objawiają przed światem, że Jezus jest Bogiem.

Nieodłącznym elementem świętowania są jasełka, czyli przedstawienia o Bożym Narodzeniu. Po raz pierwszy pojawiły się we Włoszech, a tradycję miał zapoczątkować ponoć sam św. Franciszek z Asyżu. Polska nazwa wywodzi się od starego słowa ,,jasło”, które oznacza żłób.

W 2015 roku świąteczne orszaki przeszły przez 300 polskich miejscowości i kilkadziesiąt miast zagranicą. Hasłem tegorocznego jest franciszkańskie zawołanie Pokój i Dobro. Oby towarzyszyły nam przez cały Nowy Rok.

Fot. organizatora