Legenda o Skamieniałych Tancerkach. Tajemnicza płaskorzeźba przy ul. Szewskiej we Wrocławiu
Ulica Szewska od wieków tętniła życiem rzemieślników, pracowali tu szewcy, wypiekali piekarze, a rzeźnicy prowadzili swoje zakłady. Dziś wystarczy jednak zboczyć z głównego szlaku i zajrzeć w jedno z podwórek, by przenieść się w świat dawnych wrocławskich podań. Kryje się tam niezwykła płaskorzeźba znana jako „skamieniałe tancerki”. Za tą wyjątkową płaskorzeźbą kryje się opowieść o młodości, krnąbrności i surowej karze. Czy pamiętacie historię, która za nią stoi?
W skrócie
- Legenda związana jest z ulicą Szewską we Wrocławiu.
- Opowiada o dziewięciu córkach ubogiej wdowy.
- Dziewczęta miały skamienieć podczas ucieczki na zabawę.
- Z płaskorzeźbą wiązani są także Chronos i Talia.
- Podanie opisuje kamienicę przy dawnej ul. Szewskiej 50/51.
Kim są postacie z płaskorzeźby?
Skamieniałe tancerki to płaskorzeźba, która przedstawia boga z mitologii greckiej Chronosa oraz Talię, obok których tańczą dziewczęta w tunikach. Chronos utożsamiany był z czasem; był to bóg, który wszystko widzi, ujawnia i wyrównuje. Natomiast Talia to muza komedii i poezji.
Z płaskorzeźbą wiąże się też legenda. Jak podaje K. Kwaśniewski w książce „Legendy i podania wrocławskie i dolnośląskie”, pewna uboga wdowa miała dziewięć pięknych córek. Była to pracowita kobieta, skłonna do wielu wyrzeczeń, aby zaspokoić potrzeby dzieci. Dorosłe córki niestety nie pomagały matce, lecz skupione były na sielskim życiu przepełnionym przyjemnościami. Uwielbiały tańce, zabawy, spotkania czy spacery z kawalerami. Ich matka tolerowała beztroskie usposobienie dziewcząt, licząc na to, że dobrze wyjdą za mąż, co zapewni im lepszą przyszłość. Dziewczęta żyły więc rozrywkami i zabawą.
Ucieczka w Wielki Piątek
Pewnego razu siostry przekroczyły granicę przyzwoitości, kiedy chciały iść na tańce w Wielki Piątek. Ich matka stanowczo się sprzeciwiła i chciała, aby ten dzień skupienia i powagi spędziły spokojnie. Oczywiście dziewczynom pomysł ich opiekunki się nie spodobał, co zakończyło się sprzeczką. Rozżalona matka zamknęła swoje rozbrykane pociechy na klucz w ich pokoju. Przez jakiś czas siostry siedziały smutne, ale gdy zbliżała się godzina zabawy, zaczęły myśleć, jak wydostać się z domu.
Najmłodsza siostra wymyśliła, że można wyjść przez okno, przejść kawałek po gzymsie, a następnie spuścić się po sznurze. Tak też zrobiły. Jednak, gdy dziewczęta wydostały się na gzyms domu, powiał lekki wiatr i oto wszystkie, tak jak stały, skamieniały na miejscu. I odtąd stały tam tak długo, jak długo stał ów dom.
Dołączają nimfy i bogowie
Jedna z wersji tej historii mówi o tym, że obok skamieniałych córek pojawiły się pewnej nocy trzy inne niewiasty oraz dorodny mężczyzna i piękna kobieta. Według niektórych interpretacji wrocławskich legend do dziewięciu córek wdowy dołączyły nimfy, bóg Chronos oraz muza Talia. Ponoć to właśnie Talia, której siostry imponowały swoimi artystycznymi zdolnościami, namówiła Chronosa oraz trzy nimfy, by wspólnie do nich dołączyć. W ten sposób chciała wynagrodzić występy, którymi za życia napawały uczestników zabaw.
Co mówi historia i architektura?
Jak podaje K. Kwaśniewski w swojej książce, podanie to odnosiło się do kamienicy mieszczańskiej, która stała przy ulicy Szewskiej 50/51. Ściana tylna (dawniej frontowa) tej kamienicy przedstawia na dwóch tablicach dwanaście tańczących dziewcząt (co zresztą nie do końca zgadza się z treścią podania, w którym mowa jest o dziewięciu córkach).
Płaskorzeźba była zaliczana do szkoły G. Schadowa (1764–1850), była więc dziełem nowszym. Potwierdza to ogólne mniemanie, że i samo podanie jest jednym z najmłodszych podań wrocławskich uwzględnionych w opracowaniu Kwaśniewskiego.
Najpopularniejsze teraz
-
Zmiany na rondzie przy ul. Granicznej. Miasto wybuduje nowy łącznik
-
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal
-
Nowy dom BWA Wrocław: sztuka wraca do dawnej hali pocztowej przy Kolejowej
-
Ruska do remontu. 160 metrów ulicy w centrum Wrocławia zmieni się nie do poznania
-
Tydzień Kina Hiszpańskiego we Wrocławiu. Będzie można zobaczyć najciekawsze filmy z Półwyspu Iberyjskiego
-
Pod Wrocławiem powstała duża fabryka błonnika rozpuszczalnego. To rewolucyjny składnik produktów spożywczych [ZDJĘCIA]
-
Kolejna część historycznego centrum Wrocławia przejdzie metamorfozę. Zmiany na dwóch ulicach
-
Wiedeń zdobyty! Panthers Wrocław z historycznym zwycięstwem
-
Wystawa, która zmieni postrzeganie Gustava Klimta. Można zanurzyć się w jego świecie [ZDJĘCIA]
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Koszykarski Śląsk Wrocław szlifuje formę przed nowym sezonem. Kibiców czeka sześć sparingów
-
Obserwacja nieba we Wrocławiu. Skąd na Dolnym Śląsku najlepiej widać gwiazdy? [ASTROMAPA]
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Międzykulturowe święto we Wrocławiu. Przyjadą do nas goście z Gambii, Maroka, Indii, Tanzani i Iranu
Najpopularniejsze
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal
Kupno mieszkania to jedna z tych decyzji, przy których liczy się nie tylko metraż, układ pomieszczeń czy lokalizacja. Równie ważne jest to, od kogo kupujemy nieruchomość. Doświadczenie dewelopera, wynikające choćby z liczby zrealizowanych przez niego inwestycji, może być równie ważne. Renoma firmy, jakość realizowanych projektów oraz poczucie bezpieczeństwa i pewności podczas całego procesu zakupu są trudne do przecenienia.
Nowy dom BWA Wrocław: sztuka wraca do dawnej hali pocztowej przy Kolejowej
Na przełomie 2028 i 2029 roku Wrocław zyska nowe centrum sztuki współczesnej. BWA Wrocław przeniesie się do zabytkowej hali dawnego serwisu autobusów pocztowych przy ulicy Kolejowej.