Panthers Wrocław odwrócili losy meczu. Czwarte zwycięstwo z rzędu i hit z Rhein Fire
Panthers Wrocław potwierdzają, że należą do ścisłej czołówki europejskiego futbolu amerykańskiego. W emocjonującym meczu na Stadionie Olimpijskim wrocławianie pokonali Paris Musketeers/Paris Lights 38:27, odnosząc czwarte zwycięstwo z rzędu i piąte w sezonie. Choć początek spotkania nie należał do gospodarzy, druga połowa pokazała siłę charakteru i jakość zespołu prowadzonego przez Dave'a Likinsa.
W skrócie
- Panthers Wrocław pokonali Paris Musketeers 38:27.
- To czwarte zwycięstwo drużyny z rzędu.
- Po pierwszej połowie gospodarze przegrywali siedmioma punktami.
- Po przerwie Panthers całkowicie odwrócili losy spotkania.
- Już 12 lipca wrocławianie zmierzą się z Rhein Fire.
Panthers Wrocław nie zwalniają tempa. Czwarte zwycięstwo z rzędu i wielki hit już 12 lipca.
Panthers Wrocław odrobili straty po trudnym początku meczu
Spotkanie na Stadionie Olimpijskim rozpoczęło się od niemałego zaskoczenia. Goście z Paryża bardzo szybko narzucili swoje warunki gry i już na początku drugiej kwarty prowadzili 13:0. Panthers potrzebowali chwili, aby odnaleźć odpowiedni rytm.
Sygnał do odrabiania strat dał hiszpański skrzydłowy Juan Flores-Calderon, który po efektownym 37-jardowym podaniu zdobył pierwsze przyłożenie dla gospodarzy. Choć Francuzi konsekwentnie odpowiadali punktami, końcówka pierwszej połowy należała do Panthers. Mike Harley Jr. popisał się widowiskowym, 60-jardowym przyłożeniem, które wyraźnie odmieniło nastroje przed przerwą.
Mimo siedmiopunktowej straty schodzący do szatni wrocławianie pokazali, że są gotowi do walki o zwycięstwo.
Druga połowa pod dyktando Panthers Wrocław
Druga połowa była już popisem gospodarzy. Panthers całkowicie przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku, prezentując skuteczną grę zarówno w ataku, jak i w defensywie.
W trzeciej kwarcie przyłożenia zdobyli Edu Perez, Dawid Brzozowski oraz Ben Wenzler, co pozwoliło odwrócić losy spotkania. W końcówce meczu goście próbowali jeszcze wrócić do gry, jednak ostatnie słowo należało do rozgrywającego Jamesona Wanga, który sam wbiegł z piłką w pole punktowe rywali, ustalając wynik na 38:27.
Było to czwarte zwycięstwo Panthers z rzędu i piąte w obecnym sezonie. Bilans 5-1 daje drużynie miejsce w ścisłej czołówce rozgrywek European League of Football.
Dave Likins: Decydująca była znacznie lepsza gra po przerwie
Po meczu zadowolenia nie ukrywał trener główny Panthers, Dave Likins. Podkreślił, że kluczowa okazała się rozmowa z zawodnikami podczas przerwy oraz znacznie lepsza organizacja gry po zmianie stron.
– Oczywiście jestem zachwycony, że wygraliśmy ten mecz. Do przerwy przegrywaliśmy, ale w szatni porozmawialiśmy o tym, co musimy zrobić, żeby zwyciężyć – i właśnie to wykonaliśmy. Szczególnie cieszy mnie gra w drugiej połowie, zarówno w ataku, jak i w obronie. Byliśmy zdecydowanie lepiej przygotowani. Jestem naprawdę dumny z naszej drużyny i bardzo cieszę się z tego zwycięstwa – powiedział szkoleniowiec Panthers.
Likins zwrócił również uwagę na bardzo dobry występ Dawida Brzozowskiego, który został wyróżniony jako jeden z najlepszych zawodników spotkania.
Panthers Wrocław myślą już o kolejnym meczu
Również linebacker Hubert Ogrodowczyk podkreślał, że mimo zwycięstwa drużyna ma świadomość popełnionych błędów.
Jak zaznaczył zawodnik Panthers, rywale z Paryża byli znacznie lepiej przygotowani niż podczas pierwszego spotkania obu drużyn i skutecznie wykorzystywali słabsze momenty gospodarzy. Dopiero korekty wprowadzone w przerwie pozwoliły odwrócić losy meczu. Jednocześnie zawodnicy wiedzą, że przed nimi bardzo intensywny tydzień przygotowań do kolejnego, jeszcze trudniejszego wyzwania.
Kibice ponownie stworzyli świetną atmosferę na Stadionie Olimpijskim
Sobotni mecz był nie tylko sportowym sukcesem Panthers, ale również prawdziwym świętem futbolu amerykańskiego we Wrocławiu. Kibice licznie wypełnili Stadion Olimpijski, tworząc widowiskową atmosferę i głośnym dopingiem wspierając drużynę od pierwszego do ostatniego gwizdka.
To właśnie taka energia z trybun była jednym z elementów, które pomogły gospodarzom odwrócić losy spotkania.
Panthers Wrocław zagrają z Rhein Fire. Przed nimi hit European League of Football
Na odpoczynek nie będzie jednak czasu. Już 12 lipca o godzinie 16:55 Panthers Wrocław zagrają na wyjeździe z niemieckim Rhein Fire.
Spotkanie zapowiadane jest jako jeden z największych hitów obecnego sezonu European League of Football. Starcie może mieć ogromne znaczenie dla układu czołówki tabeli i będzie poważnym sprawdzianem formy wrocławskiej drużyny.
Tydzień później, 19 lipca, Panthers ponownie wystąpią przed własną publicznością na Stadionie Olimpijskim, gdzie podejmą włoski zespół Firenze Red Lions. Będzie to kolejna okazja, aby kibice stworzyli wyjątkową atmosferę i pomogli swojej drużynie w walce o następne ligowe zwycięstwo.
Specjalna oferta biletowa #RAZEM dla kibiców Panthers Wrocław
Panthers Wrocław przygotowali specjalną ofertę biletową, która zachęca do wspólnego przeżywania sportowych emocji. Klub stawia w tym sezonie na kibicowanie #RAZEM – im więcej znajomych i członków rodziny zbierze się, by wspólnie kupić bilety i wybrać się na mecz, tym mniej zapłaci za pojedynczą wejściówkę.
Najbardziej opłacalny jest pakiet dla pięciu osób – cena jednego biletu jest wówczas niemal o połowę niższa niż w przypadku zakupu biletu pojedynczego. Dostępne są również pakiety dla dwóch, trzech i czterech osób.
Panthers Wrocław przygotowali także bilety ulgowe dla uczniów, studentów i seniorów oraz bilety rodzinne. W ich przypadku dwoje dorosłych korzysta z atrakcyjnej ceny, a dzieci mogą wejść na mecz za symboliczną opłatą.
Najpopularniejsze teraz
-
Historyczna sensacja we Wrocławiu. W ZOO wykluł się mały smok bez udziału samca
-
Męskie Granie 2026 we Wrocławiu. Znamy pierwszych artystów, którzy u nas wystąpią!
-
Wandalizm dotknął Cafe Równik. Trwa zbiórka na odbudowę
-
Rusza remont ul. Szybowcowej na Gądowie
-
Wrocław ma dużo więcej mieszkańców, niż wynika z oficjalnych danych. Zobacz, ilu nas mieszka w mieście
-
SIM Wrocław rusza z budową osiedla. 405 mieszkań z niższym czynszem powstanie na Jagodnie i Wojszycach. To model podobny do TBS. [ZOBACZ GALERIĘ]
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
Półmetek Vertigo Summer Jazz Festival. Przed nami druga połowa koncertów
-
Rekord na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. Ponad 18 tys. kandydatów walczy o 1379 miejsc
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł
-
Panthers Wrocław zagrają z Firenze Red Lions na Stadionie Olimpijskim
-
Czy Wrocławowi grozi korekta cen mieszkań? Rynek zwalnia, ale stolica Dolnego Śląska nadal się broni
-
Lato w mieście? Pij kranówkę i korzystaj ze zdrojów ulicznych
-
Filmowe lato na Partynicach. Kino pod chmurką
-
Piątek we Wrocławiu: najpierw upał, później gwałtowne burze, możliwy grad. IMGW ostrzega
Najpopularniejsze
Męskie Granie 2026 we Wrocławiu. Znamy pierwszych artystów, którzy u nas wystąpią!
Kultowy festiwal muzyczny Męskie Granie w 2026 roku zawita do Wrocławia na przełomie lipca i sierpnia. Organizatorzy ogłosili już pełne line-upy tegorocznej edycji. Znamy listę artystów, którzy wystąpią we Wrocławiu. Już dziś w południe startuje także sprzedaż biletów na tegoroczne koncerty.
Wandalizm dotknął Cafe Równik. Trwa zbiórka na odbudowę
Cafe Równik, jedna z najbardziej wyjątkowych kawiarni we Wrocławiu, potrzebuje wsparcia mieszkańców. Podczas nieobecności zespołu, który przebywał na turnusie rehabilitacyjnym, lokal padł ofiarą aktu wandalizmu. Zniszczone zostały parasole w ogrodzie, a jeden z nich został skradziony.

