Majówka z kłusakami przyciągnęła na Partynice 13 tys. osób [ZDJĘCIA]

Wroclife • 2026-05-04 Majówka z kłusakami przyciągnęła na Partynice 13 tys. osób [ZDJĘCIA]

Za nami Wielka Majówka na Partynicach. W miniony weekend miłośnicy wyścigów konnych po raz pierwszy w tym sezonie mogli zobaczyć na wrocławskim torze wyścigi kłusaków. Ciekawe wydarzenie oraz przepiękna pogoda przyciągnęły na wrocławski tor ponad 13 tys. osób.

Frekwencja przekroczyła nawet oczekiwania organizatorów, którzy tuż przed weekendem zapowiadali, że spodziewają się odwiedzin ok. 10 tys. widzów. W trakcie drugiego w tym sezonie mitingu na Partynicach można było obejrzeć zarówno widowiskowe gonitwy kłusaków francuskich, jak i emocjonujące starcia koni pełnej krwi angielskiej oraz arabów.

Największą atrakcją dnia była Nagroda Otwarcia Sezonu Kłusaczego. W wyścigach tego typu konie nie galopują, lecz poruszają się specyficznym chodem zwanym kłusem, ciągnąc za sobą dwukołowe wózki (sulki) z powożącymi. Bezkonkurencyjny okazał się tu Factoriel. Pod wodzą Tarasa Salivonchyka koń prowadził od samego startu i wygrał z ogromną lekkością. Kolejne miejsca zajęły Furnika oraz Keyval, które do zwycięzcy straciły spory dystans. Factoriel trenowany jest przez Annę Frontczak-Salivonchyk.

W podobnym stylu, prowadząc od startu do mety, swoje zwycięstwo odniósł trzyletni Darfur (dosiadany przez Antona Turgaeva), który mimo ambitnych prób klaczy Nouki utrzymał bezpieczną przewagę do samego końca.

Najbardziej zaciętą walkę widzowie oglądali w Nagrodzie Lotto. W stawce 10 koni sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Ostatecznie o zwycięstwie zadecydował tzw. „krótki łeb” – czyli minimalna, niemal niezauważalna gołym okiem różnica. Pierwszy linię mety przeciął American Bassett (pod Maratem Uulu), wyprzedzając klacz Umań w samym finale gonitwy.

Niespodziankę sprawiły również konie czystej krwi arabskiej. W gronie starszych arabów najlepszy okazał się Mabjess de Bozouls, który na finiszowej prostej wykazał się lepszą kondycją niż jego główni rywale, Ratan Al Khalediah oraz Logman Muscat.

Z okazji święta rozegrano także Puchar Pierwszego Maja. Tu bezsprzecznym bohaterem był Jogurt. Powożony przez Jessikę Michalczewską koń „odskoczył” rywalom zaraz po starcie i wygrał z bezpieczną przewagą, nie dając szans goniącym go Libero OV i Kalynie OV.

W wyścigach sprinterskich (krótkich i bardzo szybkich) triumfowała klacz Cloud Street, która przez większość dystansu dyktowała tempo i nie pozwoliła się wyprzedzić na końcowych metrach. Z kolei w jednej z ostatnich gonitw dnia kibice podziwiali popis Mamuna Muscata – koń ten wygrał z gigantyczną przewagą 12 długości ciała nad drugim zawodnikiem, co w świecie wyścigów uznaje się za absolutną dominację.

Długi weekend na Partynicach to jednak nie tylko wyścigowe emocje. Odwiedzający tor mogli wziąć udział w licznych atrakcjach towarzyszących. Na torze odbył się też koncert jazzowy zorganizowany przez klub Vertigo.

Najpopularniejsze

United States|NA