MPWiK Wrocław w światowej czołówce ograniczania strat wody. To efekt wieloletnich prac!
Wrocław znalazł się w światowej czołówce miast z najniższym współczynnikiem strat wody. Z wyliczeń MPWiK w 2025 roku wartość ta wyniosła zaledwie 4,04%, co stawia wrocławskie wodociągi w jednym szeregu z liderami z Holandii i Singapuru.
Osiągnięty przez MPWiK wynik jest znacznie lepszy od europejskiej średniej. Warto zaznaczyć, że tak niski poziom strat nie wynika z jednorazowego projektu ani wdrożenia pojedynczej technologii, lecz z realizacji wieloletniego i systemowego podejścia do zarządzania siecią wodociągową. Prace związane z przeciwdziałaniem wyciekom MPWiK konsekwentnie rozwija już od ponad dekady.
– Osiągnięcie poziomu 4,04% strat wody to efekt wieloletniej, konsekwentnej pracy całej organizacji. To dowód na to, że nowoczesne zarządzanie siecią, oparte na danych i współpracy zespołów, przynosi realne efekty – podkreśla Witold Ziomek, prezes MPWiK S.A. we Wrocławiu.
Osiągnięcie tak dobrego wyniku we wrocławskich realiach jest zadaniem wymagającym. Długość systemu wodociągowego w naszym mieście to ponad 2 tys. km (odległość taka sama, jak między Wrocławiem a Barceloną). Do tego wiele elementów sieci powstało nawet ponad 100 lat temu.
Ambitny cel
Jeszcze w 2010 roku straty wody we Wrocławiu sięgały 20%. W 2013 roku MPWiK rozpoczęło porównywanie swoich wyników z innymi przedsiębiorstwami w Europie w ramach European Benchmarking Co-operation i postawiło sobie ambitny cel stopniowego obniżania tego współczynnika. W 2014 roku wartość ta wyniosła 16%, co wciąż odbiegało od czołówki.
– To było jak zimny prysznic. Analizy pokazały, że choć robiliśmy postępy, wciąż dzielił nas dystans do światowej czołówki. Wiedzieliśmy wtedy, że „dobry wynik” to za mało. Jeśli chcemy równać do najlepszych, musimy zmienić skalę i sposób działania – mówi Grzegorz Karlik, menedżer Zakładu Eksploatacji Sieci MPWiK S.A. we Wrocławiu.
Kolejne lata przedsiębiorstwo wykorzystało na poprawę infrastruktury i procedur. MPWiK postanowiło podejść do problemu kompleksowo. W pierwszej kolejności uporządkowano sposób mierzenia, analizowania i zarządzania stratami. Przełomem było wdrożenie międzynarodowych standardów International Water Association (IWA) oraz uznanie ograniczania strat za projekt priorytetowy. Był to moment, w którym działania techniczne stały się elementem spójnego, długofalowego systemu opartego na danych i jasno określonych celach. Podjęte wówczas decyzje wpłynęły na dzisiejszy sukces i fakt, że MPWiK Wrocław świeci przykładem nie tylko w Europie, ale i w skali całego świata.
Konsekwencja w drodze do sukcesu
Początkowo postawiono na podział sieci na mniejsze obszary, co pozwoliło na lepszą kontrolę. Kluczowy był też stały rozwój systemów pomiarowych oraz stopniowe budowanie kompetencji analitycznych. Pierwsze analizy prowadzono w prostych arkuszach Excel, które pozwoliły zrozumieć, jakie dane są kluczowe i jak należy je interpretować w rzeczywistych warunkach pracy sieci.
W 2016 roku spółka podjęła współpracę z firmą Future Processing i wdrożyła system SmartFlow. Umożliwił on bieżące monitorowanie sieci oraz szybką reakcję na tzw. ukryte wycieki, które latami mogą rozwijać się pod ziemią.
– Sieć przestała być „czarną skrzynką”. Zaczęliśmy ją mierzyć, analizować i rozumieć, a nie tylko reagować na awarie. To zmieniło sposób naszej codziennej pracy – wyjaśnia Grzegorz Karlik, menedżer Zakładu Eksploatacji Sieci MPWiK S.A. we Wrocławiu.
Projekt był wdrażany kompleksowo. Do dziś zaangażowani są w niego pracownicy wielu komórek MPWiK, w tym m.in. Centrum Zarządzania Operacyjnego, Centrum Nowych Technologii, Działu Informatyki i Automatyki oraz Działu Ewidencji Sieci i Nieruchomości.
– Za osiągniętymi wynikami stoją konkretni ludzie: diagności, brygadziści, monterzy, technicy, inżynierowie, dyspozytorzy, planiści i informatycy, których codzienna, często niewidoczna z zewnątrz praca, pozwala utrzymywać sieć w wysokiej sprawności – dodaje Grzegorz Karlik.
Blisko, coraz bliżej!
Już w 2024 roku MPWiK osiągnęło bardzo dobry poziom strat wynoszący 5,02%. W tamtym roku skutecznie zlokalizowano 157 ukrytych awarii. Ich usunięcie zapobiegło zmarnowaniu ogromnej ilości wody. W 2025 roku podobnych usterek wykryto już 251, co przełożyło się na najlepszy wskaźnik w historii wrocławskich wodociągów. Wejście do światowej czołówki było możliwe dzięki zaawansowanym systemom monitoringu online, strefowaniu sieci (DMA) oraz szybkiej reakcji na mikrowycieki.
Działania MPWiK zostały również docenione poza spółką. Projekt otrzymał wyróżnienie w konkursie „Liderzy Jutra” ICAN Management Review oraz nagrodę Digital Excellence Awards w kategorii Environmental & Social Impact.
Wynik wrocławskiego MPWiK jest lepszy nie tylko od polskiej i europejskiej średniej, ale wyprzedza też wyniki takich krajów jak Holandia (~5%) i Niemcy (~6,9%), uznawanych za wzory w zarządzaniu sieciami. Wrocław wyprzedza także kraje skandynawskie, gdzie straty – m.in. z powodu trudnych warunków terenowych i klimatycznych – często sięgają 15–20%. Osiągnięcie wyniku poniżej 5% pozwala nam porównywać się z Singapurem, będącym światowym wzorcem nowoczesnego opomiarowania. Dla porównania: w całej Polsce średnia wartość tego wskaźnika wciąż wynosi ok. 25%.
Co z tego mają mieszkańcy?
Ograniczenie strat wody to nie tylko liczby, ale realne korzyści dla mieszkańców. Sprawne funkcjonowanie systemu wpływa na większą stabilność dostaw, mniejszą liczbę awarii i redukcję utrudnień w przestrzeni miejskiej. Przekłada się to także na oszczędności finansowe i zasobowe.
– Osiągnięty wynik to nie koniec drogi. To potwierdzenie, że wiemy, jak skutecznie zarządzać siecią wodociągową i że możemy wykorzystywać to doświadczenie w kolejnych strategicznych projektach – podsumowuje Witold Ziomek, prezes MPWiK S.A. we Wrocławiu.
Zmniejszenie strat wody w ciągu ostatnich 15 lat z 20% do zaledwie 4,04% oznacza w rzeczywistości miliony metrów sześciennych wody, które nie muszą być ponownie ujmowane, uzdatniane i przepompowywane. Oszczędności te przekładają się na mniejsze zużycie energii, niższą emisję oraz bardziej zrównoważone gospodarowanie zasobami.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław: Rusza nowa linia autobusowa 306. Którędy pojedzie?
-
Na terenie Hutmenu znów działa Huta. Przestrzeń imprezowa została powiększona o zadaszoną halę [ZDJĘCIA]
-
Będzie kontynuacja rozbudowy wrocławskiego lotniska. Terminal pasażerski ma być dwa razy większy
-
Bezpłatne badania i konsultacje medyczne. We Wrocławiu będzie działać Miasteczko Zdrowia
-
Wrocław: Zakaz wjazdu na pl. Solny od 1 maja. Znamy szczegóły!
-
Juwenalia 2026 we Wrocławiu. Organizatorzy ogłosili pierwsze gwiazdy
-
Zespół rockowy z Wrocławia podbija muzyczne show Polsatu. Polimorfizm w Must Be The Music
-
Deweloper rezygnuje z budowy nowego biurowca przy Swobodnej. Jaki jest nowy plan na ten teren?
-
Nie żyje Jacek Magiera. Były trener Śląska Wrocław miał 49 lat
-
Megazakupy wrocławskiego MPK. Wrocławski przewoźnik może kupić 200 nowych autobusów Solaris
-
Co dalej z remontem placu przy CH Zajezdnia? Miasto: „Wykonawcy, który zszedł z budowy, zostaną naliczone kary umowne”
-
Ruszają prace nad przebudową ul. Krzyckiej
-
Wrocław: Duży hotel w miejscu „Szkieletora” z Kolejowej. Deweloper podpisał umowę z generalnym wykonawcą
-
Pociągiem w Góry Sowie i nad „Polskie Como”. Sprawdzamy postępy rewitalizacji linii kolejowej nr 318
-
Rehabilitacja we Wrocławiu – skuteczna droga do odzyskania sprawności i życia bez bólu
Najpopularniejsze
Na terenie Hutmenu znów działa Huta. Przestrzeń imprezowa została powiększona o zadaszoną halę [ZDJĘCIA]
Z dwutygodniowym opóźnieniem na terenie Hutmenu ruszył drugi sezon Huty. To przestrzeń imprezowo-artystyczno-gastronomiczna urządzona w postindustrialnym klimacie. W obecnym sezonie do dyspozycji oddana została jedna z pofabrycznych hal, gdzie będzie można schować się m.in. podczas pogorszenia pogody.
Będzie kontynuacja rozbudowy wrocławskiego lotniska. Terminal pasażerski ma być dwa razy większy
W piątek w Porcie Lotniczym Wrocław podpisana została umowa pomiędzy władzami lotniska i konsorcjum firm AKE Studio oraz WLC Inżynierowie. Na jej podstawie ma powstać koncepcja rozbudowy terminala wrocławskiego lotniska, który ma docelowo być dwa razy większy niż obecnie i rocznie obsługiwać nawet 10 mln pasażerów.