Kojarzy się smutno, smakuje wybornie. Restaurant Week w najbardziej nietypowym miejscu w mieście
Nad salą, w której jedliśmy, znajduje się biuro pogrzebowe i ekspozycja urn. Niektóre są przepiękne. Naprzeciwko wejścia do biura Archon mieści się sala restauracyjna w której może się zmieścić nawet 70 osób. Wynajmowana jest głównie na stypy (personel używa słowa „konsolacja” – pocieszenie), choć odbywały się w niej także przyjęcia z okazji ślubów i chrzcin. W tych dość niezwykłych okolicznościach kulinarnych mieliśmy niedawno przyjemność jeść kolację w ramach festiwalu Restaurant Week.
Dużo się tutaj dzieje, lecz jest wspólny mianownik tych działań – uważność i serdeczność. Tak, przedstawiliśmy się jako dziennikarze – prawdopodobnie otrzymaliśmy jej nieco więcej niż inni goście, ale śmiało mogę stwierdzić, że w żadnym innym miejscu nie potraktowano nas z taką gościnnością i uwagą. Na każdym kroku miałam wrażenie, że ktoś próbuje sprawić mi przyjemność – od samego wejścia, przez wyjątkowe wnętrze, aż po miły gest na koniec wizyty. To jedno z tych miejsc, w których atmosfera koi, zanim jeszcze cokolwiek trafi na talerz.
Sama okolica restauracji jest dość… smętna, czy też – delikatnie mówiąc – mało atrakcyjna wizualnie. Do wejścia prowadzi nieutwardzony parking, a w bezpośrednim sąsiedztwie restauracji znajduje się zakład samochodowy. W tym organicznym, miejskim krajobrazie wejście do eleganckiej restauracji prezentuje się trochę jak z innej bajki. Nie da się go przeoczyć. Po przejściu przez ukwiecone podejście widzimy, że są dwoje drzwi – jedne do restauracji, drugie do kwiaciarni. Którekolwiek wybierzemy, trafimy w dobre miejsce. Choć to z jedzeniem jest lepsze.
Wnętrze jest stonowane i eleganckie – dużo kamienia, naturalnych faktur i przytłumionych barw, które budują atmosferę powagi, ale też ciepła. Zupełnym zaskoczeniem jest instagramowa łazienka. Podobno w biurze obsługa trzyma dodatkowe oświetlenie, bo prośby o udostępnienie jej do sesji zdjęciowych nie są wcale rzadkością.
Przed właściwą konsumpcją otrzymaliśmy „czekadełko” – chleb żytni własnego wypieku z oliwą dyniową. Z festiwalowego menu największym zaskoczeniem było dla nas risotto z grzybami śnieżnymi – smak niby znany, ale z zupełnie nowymi akcentami. Na żeberka z grillowaną kukurydzą i ziemniakami hasselback bardzo przyjemnie się patrzyło, choć skłamałabym, pisząc, że szkoda było zjadać. Niestety, jak mówi stare porzekadło, nie da się mieć żeberek i zjeść żeberek.
W regularnym menu znajduje się kilka propozycji śniadaniowych, zupy, dania główne i sałatki. W gablocie smakosze znają wybór ciast, a wielbiciele kawy - wybór swojego ulubionego trunku w różnych wariantach.
Po opowieściach obsługi zamówienie ciepłego napoju wydawało się koniecznością. W Archonie nie ma herbacianego menu – obsługa przynosi słoiczki z herbatkami, które należy osobiście obejrzeć i powąchać, aby wybrać taki napar, na jaki się ma ochotę. Oczywiście wybrałam zwykłą czarną. Nie dostałam słoiczków do wąchania, ale nie dostałam też „zwykłej czarnej”, tylko nieznany mi susz w stożkowej torebce z listkiem – w dodatku podany w pięknym, ceramicznym czajniczku i takiej samej filiżance.
Archon działa przy domu pogrzebowym, ale jest czymś zdecydowanie więcej. To także restauracja, w której można po prostu dobrze zjeść czy posiedzieć przy kawie w pięknym miejscu. A to, że jego historia rozpoczęła się w szczególnej branży, gwarantuje, że obsługa zadba o odpowiednią oprawę każdej okazji – tej radosnej, jak i tej bardzo smutnej.
Przy wyjściu otrzymaliśmy krówkę z logo Archonu i nasionko w eleganckim woreczku. Każdy, kto je zasadzi i to udokumentuje (nawet aparatem w telefonie), otrzyma darmową kawę. Prawdopodobnie nie są to chryzantemy.
Najpopularniejsze teraz
-
Upragniona hala sportowa przy Szkole Podstawowej nr 76 we Wrocławiu
-
Wielkie inwestycje MPWiK Wrocław. Nowe wodociągi, kanalizacja i modernizacja oczyszczalni
-
Słoneczna Portugalia bliżej Dolnego Śląska. Ryanair ogłasza czwartą nowość na lato 2027 – lecimy do Faro!
-
Jak zmieni się Wrocław? Podsumowanie XXXVIII sesji Rady Miejskiej
-
Trwają prace na ulicy Ruskiej
-
Ulica Wysoka wypiękniała. Koniec remontu kolejnej kamienicy
-
Bakterie, które oczyszczają miasto. MPWiK Wrocław z nagrodą „Polski Produkt Przyszłości”
-
Czas na Twój ruch! Ruszyła VI edycja Wielkiej Bitwy o Start-up
-
Tylko jedna taka noc w roku. Noc Pokazów kończy sezon Fontanny Multimedialnej
-
Zmiana czasu a zegar biologiczny. Organizm potrzebuje kilku dni, by się przestawić
-
Rosną ramię w ramię. Wyjątkowe drzewa, które zapuszczają korzenie razem z najmłodszymi wrocławianami
-
Beże i brązy nie muszą być nudne! Jak ciekawie wkomponować je do swojego wnętrza?
-
Wrocławianie wybrali. Znamy wyniki WBO 2026 – rekordowe 39 mln zł na 30 projektów
-
Legendarny humor na wrocławskich torach: Tramwaj „Studio 202” uczcił 70-lecie kultowej audycji
-
Wrocław ma nowego krasnala. „Przybył z dalekiego Lwowa”
Najpopularniejsze
Upragniona hala sportowa przy Szkole Podstawowej nr 76 we Wrocławiu
Wrocław oficjalnie rozpoczyna przygotowania do budowy nowoczesnego bloku sportowego przy Szkole Podstawowej nr 76 przy ul. Wandy. Inwestycja, o którą od lat zabiegali rodzice i uczniowie, ma na celu znaczącą poprawę warunków do prowadzenia lekcji wychowania fizycznego oraz specjalistycznych treningów. Pierwszym krokiem realizacji przedsięwzięcia jest ogłoszenie przetargu na dokumentację projektową.
Wielkie inwestycje MPWiK Wrocław. Nowe wodociągi, kanalizacja i modernizacja oczyszczalni
Ponad 1,2 mld zł, 470 zadań inwestycyjnych i szeroki program remontów, MPWiK Wrocław przygotowuje się na kolejne lata rozwoju miasta. W planach jest nowy zakład produkcji wody, rozbudowa kanalizacji na osiedlach i modernizacja oczyszczalni ścieków. Niektóre z tych przedsięwzięć już trwają, a ich efekty mają poprawić bezpieczeństwo dostaw wody i komfort mieszkańców.
Słoneczna Portugalia bliżej Dolnego Śląska. Ryanair ogłasza czwartą nowość na lato 2027 – lecimy do Faro!
Ryanair ogłosił czwarte nowe połączenie z Wrocławia na lato 2027. Przewoźnik zapowiedział bezpośrednie loty do Faro, miasta położonego na południu Portugalii.
