Villa Colonia – to tu podpisano akt kapitulacji Festung Breslau

Bartosz Senderek • 2025-09-30 Villa Colonia – to tu podpisano akt kapitulacji Festung Breslau

Okazała willa na Krzykach to świadek lokalnej historii. W Villa Colonia przy ul. Rapackiego w 1945 roku podpisano akt kapitulacji Festung Breslau, rozpoczynając tym samym powrót Wrocławia do Polski.

Villa Colonia to jedna z wielu willi stojących na terenie spokojnego, zielonego osiedla Krzyki (nie chodzi tu o dawną dzielnicę, a „Krzyki właściwe”, których granice pokrywają się z dawną niemiecką osadą Krietern, co na język polski można przetłumaczyć jako „kłótnicy”). Budowla przy ul. Rapackiego 14, o charakterystycznym zielonym kolorze, choć znajduje się poza ścisłym centrum – w okolicy, do której rzadko dociera turysta – jest ważnym elementem historii Wrocławia. To właśnie tutaj podpisano akt kapitulacji Festung Breslau.

Sam budynek powstał na początku XX wieku. Willa została połączona z mniejszym domem przy Krieternstrasse (dzisiejszej ul. ks. Pawła Wawrzyniaka). Architektonicznie to obiekt o powierzchni ok. 590 mkw., z dwiema kondygnacjami, piwnicą i poddaszem. Według niedawnego ogłoszenia o sprzedaży, wewnątrz zachowało się jeszcze część historycznego wyposażenia, w tym stół, na którym najprawdopodobniej podpisano historyczne dokumenty.

Do tej pory jednoznacznie nie ustalono, do czego nawiązuje jej nazwa. Jedna z teorii głosi, że willa została tak nazwana, bo znajdowała się na peryferiach, które do dziś często określa się mianem kolonii. Inna teoria jest bardziej przyziemna i wiąże nazwę budowli z wodą kolońską, którą miał handlować jeden z jej właścicieli.

Leksykon architektury Wrocławia podaje, że willa została wzniesiona dla Theodora Lutzenkirchena. Wśród jej przedwojennych mieszkańców wymieniani są też aptekarz o nazwisku Wieczorek (to on miał mieć w ofercie swojej apteki wodę kolońską) oraz kupiec Hans Günther Olowinsky, który był jej najemcą.

Prawdziwego, historycznego znaczenia willa z Krzyków nabrała pod koniec II wojny światowej. To właśnie w tym miejscu 6 maja 1945 r. generałowie Hermann Niehoff i Władimir Głuzdowski oficjalnie podpisali akt kapitulacji Festung Breslau. Przez wiele lat było to jednak tajemnicą dla polskich historyków, którzy sądzili, że dokument wynegocjowany w sztabie przy ul. Kamiennej podpisano w miejscowości Pszenno pod Świdnicą.

Moim zdaniem wynikało to z niewiedzy Polaków, którzy przybyli do miasta, ponieważ w niemieckich wspomnieniach i sowieckich materiałach jest wyraźnie zaznaczane gdzie, kiedy i jak przebiegał proces kapitulacji. 6 maja 1945 r. Pszenno było wtedy wciąż w rękach niemieckich, więc nie jest możliwym, aby Sowieci w tym czasie podpisywali tam cokolwiek – zauważa Jacek Cielecki, twórca projektu „Echa z Festung Breslau”, główny specjalista Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu.

Historyk wyjaśnia, że wybór Villa Colonia na miejsce podpisania aktu był oczywisty, ponieważ w momencie kapitulacji mieścił się tam sztab 22. Korpusu Strzeleckiego, odpowiedzialnego za front na południu miasta. To właśnie na tym odcinku doszło też do pierwszych spotkań parlamentariuszy.

To, że budowla z prywatnego mieszkania została przekształcona w miejsce o charakterze wojskowo-politycznym, była to normalna praktyka wśród oddziałów wojskowych, aby sztaby lokować w dużych budynkach, które pomieszczą żołnierzy z mapami, radiostacjami i innym sprzętem potrzebnym do pracy sztabowej – tak też było w tym przypadku. Atutem była tu spokojna okolica, poza zasięgiem niemieckich moździerzy, w miarę blisko frontu i w niezniszczonej zabudowie mieszkalnej – wylicza Cielecki.

Choć akt kapitulacji Festung Breslau to wydarzenie ważne z punktu widzenia lokalnej historii, w skali globalnej było już tylko formalnością.

W skali makro podpisanie aktu kapitulacji Festung Breslau miało niewielkie znaczenie historyczne, ponieważ II wojna światowa miała się ku końcowi, 8 maja bezwarunkowo skapitulowała III Rzesza, więc te dwa dni później miasto by się również musiało poddać. W skali mikro – sowiecka 6. Armia uniknęła kompromitacji, że nie zdobyła miasta, które szturmowała od trzech miesięcy, choć i tak Związek Sowiecki niechętnie chwalił się walkami o Wrocław – ocenia Jacek Cielecki. – Do skali mikro możemy dodać, że dzięki temu zachowało się trochę więcej tkanki miejskiej, choć i tak od przełomu kwietnia i maja 1945 r. na frontach we Wrocławiu panowała stagnacja – obie strony były zbyt wyczerpane. Wybór miejsca na podpis kapitulacji tak naprawdę nie miał znaczenia – po śmierci Hitlera i upadku Berlina Niehoff był zwolniony przez 17. Armię z obowiązku walki o miasto, a Głuzdowski za wszelką cenę chciał Koniewowi pokazać dokument kapitulacji – dodaje.

Twórca projektu „Echa z Festung Breslau” zdradza też ciekawostkę, że po podpisaniu aktu kapitulacji generał Hermann Niehoff przebywał w willi jeszcze przez kolejne dwa tygodnie, a dopiero później został odesłany do niewoli.

Po wojnie w Villa Colonia mieściła się siedziba Izby Skarbowej. Później przez pewien czas mieszkali tam pracownicy naukowi wrocławskich uczelni. Dziś jest to budynek prywatny, zachowany w bardzo dobrym stanie. Na jego elewacji umieszczono pamiątkową tablicę.

Budynek jest na chwilę obecną promowany w całkiem przyzwoity sposób, ponieważ co roku – 6 maja – wspominana jest Villa Colonia w mediach jako miejsce nierozłącznie związane z kapitulacją niemieckiego garnizonu Festung Breslau. Dodatkowo często przewodnicy miejscy prowadzą grupy turystów w to miejsce. W 30. rocznicę podpisania kapitulacji w tym miejscu odsłonięto tablicę pamiątkową, której treść do dnia dzisiejszego się zdewaluowała, ponieważ nie możemy mówić o „wyzwoleniu” Wrocławia w 1945 r., jak i o tym, że bojowy trud żołnierzy radzieckich przywrócił piastowski Wrocław Polsce – zauważa Jacek Cielecki.

W przeszłości pojawiały się pomysły stworzenia w tym miejscu muzeum, ale jak dotąd nie zostały one zrealizowane.

Quasi-muzeum Festung Breslau kiedyś istniało i mieściło się w dawnym, improwizowanym punkcie dowodzenia komendantury twierdzy pod Bastionem Sakwowym. Co ciekawe, owe podziemia nadal zachowały swój militarny charakter i w chwili obecnej są nieużytkiem – dodaje historyk.

Dowiedz się więcej o losach Wrocławia

Więcej o losach wojennego i tuż powojennego Wrocławia można dowiedzieć w Centrum Historii Zajezdnia. Wystawa „Wrocław 1945–2016” to wyjątkowa podróż przez dramatyczne losy miasta – od wojennych zniszczeń, przez trudny czas powojenny, aż po dynamiczny rozwój w kolejnych dekadach.

W Zajezdni zobaczysz unikalne zdjęcia i filmy ze zrujnowanego Wrocławia, poczujesz atmosferę tamtych dni i dowiesz się, co przeżywali zarówno ci, którzy musieli opuścić swoje domy, jak i ci, którzy przyjechali tu, by zacząć nowe życie. To nie tylko wystawa – to żywa opowieść o ludziach, emocjach i odbudowie miasta z ruin.

Centrum Historii Zajezdnia – więcej na: zajezdnia.org.

MATERIAŁ POWSTAŁ W RAMACH WSPÓŁPRACY Z CENTRUM HISTORII ZAJEZDNIA Z OKAZJI ROKU POJEDNIANIA 2025

Najpopularniejsze teraz

Najpopularniejsze

Nowe zasady parkowania przy Magnolii. Jak zmienił się parking? [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Nowe zasady parkowania przy Magnolii. Jak zmienił się parking? [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Od 1 czerwca weszły w życie nowe zasady dotyczące korzystania z parkingu przy centrum handlowym Magnolia. To odpowiedź na powracające skargi klientów, którzy przyjeżdżając na zakupy, często musieli długo krążyć po parkingu w poszukiwaniu wolnego miejsca
przeczytaj więcej
Śląsk Wrocław planuje wzmocnić kadrę przynajmniej trzema zawodnikami. Znamy pierwsze nazwisko, które jest wiązane z klubem. To środkowy pomocnik

Śląsk Wrocław planuje wzmocnić kadrę przynajmniej trzema zawodnikami. Znamy pierwsze nazwisko, które jest wiązane z klubem. To środkowy pomocnik

Pomimo tego, że trener Śląska Wrocław zapewniał na konferencji, że teraz przez drużyną przede wszystkim odpoczynek, trudno przypuszczać, że sztab szkoleniowy spoczął na laurach. Ante Šimundža zapowiada, że do kadry powinno dołączyć przynajmniej trzech piłkarzy, a możliwe, że będzie ich o jednego lub dwóch więcej.
przeczytaj więcej
Woda jako źródło życia: MPWiK i Strażacy razem na rzecz mieszkańców!

Woda jako źródło życia: MPWiK i Strażacy razem na rzecz mieszkańców!

Wrocławskie MPWiK łączy siły ze Strażakami. Komenda Miejska PSP we Wrocławiu została właśnie ambasadorem kampanii #PijKranówkę. Działanie to wpisuje się też w miejski program „Bezpieczny Wrocław”, którego celem jest edukacja i poprawa bezpieczeństwa mieszkańców.
przeczytaj więcej
Citroën C5 Aircross – komfortowy SUV już od 999 zł netto miesięcznie z ochroną Citroën We Care do 8 lat – sprawdź aktualne promocje w salonie Citroen MM Cars, Wrocław al. Karkonoska 50

Citroën C5 Aircross – komfortowy SUV już od 999 zł netto miesięcznie z ochroną Citroën We Care do 8 lat – sprawdź aktualne promocje w salonie Citroen MM Cars, Wrocław al. Karkonoska 50

Nowoczesny SUV powinien dziś oferować coś więcej niż tylko atrakcyjny wygląd. Liczy się komfort podróżowania, przestrzeń, technologie oraz poczucie bezpieczeństwa na co dzień. Właśnie taki jest nowy Citroën C5 Aircross – model stworzony z myślą o kierowcach, którzy oczekują wygody i nowoczesnych rozwiązań bez kompromisów.
przeczytaj więcej