Sąsiad wcisnął klawisz i przyjechała policja. Akcja wymierzona w nielegalne parkowanie na wrocławskim osiedlu [ZDJĘCIA]

Wroclife • 2025-09-02 Sąsiad wcisnął klawisz i przyjechała policja. Akcja wymierzona w nielegalne parkowanie na wrocławskim osiedlu [ZDJĘCIA]

Wrocławska policja przeprowadziła w minionym tygodniu akcję na osiedlu mieszkaniowym w rejonie ul. Czartoryskiego. W związku ze zgłoszeniami dotyczącymi nielegalnego parkowania funkcjonariusze zdecydowali się na zmasowane działania. Posypały się mandaty, a samochody wyjeżdżały z osiedla na lawecie.

Akcja była odpowiedzią na zgłoszenia w Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. To narzędzie polskiej policji, dzięki któremu każdy może anonimowo zgłosić przypadki popełniania wykroczeń i łamania prawa w swojej okolicy.

Z mapy ostatnio skorzystali mieszkańcy ul. Czartoryskiego, którzy zgłosili, że na ich osiedlu dochodzi do częstego łamania przepisów dotyczących parkowania. Policja udała się na miejsce i potwierdziła zasadność zgłoszeń. Kierowcy zostali ukarani.

– Wielu mieszkańców informowało pobliski komisariat za pośrednictwem mapy zagrożeń lub osobiście o notorycznym łamaniu przepisów ruchu drogowego przez kierowców na osiedlu przy ul. Czartoryskiego. Posypały się mandaty, a niektóre auta zostały odwiezione na lawetach na parking strzeżony – mówi asp. szt. Anna Nicer z KMP we Wrocławiu.

W przypadku zignorowania znaku B-36 „zakaz zatrzymywania się” kierowcy muszą liczyć się z mandatem w wysokości 100 zł i 1 punktem karnym. W przypadku odholowania źle zaparkowanego pojazdu kierowca ponosi także koszty holowania (400 zł) oraz opłaty za parking (50 zł za każdą rozpoczętą dobę).

– Wobec kierowców, którzy po raz kolejny dopuszczą się tego samego wykroczenia, będą kierowane wnioski do sądu – deklaruje policjantka.

Policjanci z Komisariatu Policji Wrocław-Psie Pole zapowiadają, że jeśli nadal będzie dochodzić do rażącego łamania przepisów ruchu drogowego, tego typu akcje będą realizowane cyklicznie, a konsekwencje wobec kierowców będą surowe.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej