Kierowca z premedytacją przejechał psa „bo był bez smyczy”

Wroclife • 2025-08-18 Kierowca z premedytacją przejechał psa „bo był bez smyczy”

Doron zginął na miejscu. Do potrącenia psa doszło na drodze technicznej pod Wrocławiem. Według relacji właściciela zwierzęcia, jadący drogą kierowca miał z premedytacją rozjechać czworonoga. Mężczyzna, gdy został zatrzymany, śmiał się i mówił, że „psa trzeba trzymać na smyczy”.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w godzinach porannych na drodze technicznej biegnącej wzdłuż trasy S8 na odcinku Bukowina – Łozina. Doron wraz z właścicielem wielokrotnie spacerował w tych okolicach, czasami nawet dwa razy dziennie.

Tego dnia, podobnie jak zwykle, właściciel spuścił zwierzaka ze smyczy, żeby ten mógł się wybiegać, i szedł drogą tuż za nim. Około godziny 5:30 na drodze pojawił się samochód. Z relacji właściciela Dorona wynika, że kierujący nim mężczyzna miał na chwilę przystanąć na widok psa, by po kilku minutach zacząć jechać za czworonogiem.

– Zanim właściciel zdążył zapiąć psa, kierowca rusza. Pies najpierw truchta kilka metrów przed autem, jest wciąż widoczny dla kierowcy, dzieli go kilka metrów. Kierowca nagle przyspiesza – staje się jasne, co chce zrobić – pies myśli, że to zabawa, ale niestety nie ma szansy z goniącym go kilkanaście sekund autem. Mimo że Doron biegł już bardzo szybko, nie zdołał uciec. Auto uderza go dokładnie środkiem zderzaka, na pełnym rozpędzie i przejeżdża po nim. Następnie kierowca ucieka z miejsca zdarzenia. Doron nie żyje – relacjonują wydarzenie inspektorowie Ekostraży, którzy nagłośnili sytuację.

Właściciel psa tuż po zdarzeniu miał rozpocząć pościg za kierowcą, który przejechał psa. Udało się go zatrzymać przy wjeździe na drogę w Łozinie. Podczas obywatelskiego zatrzymania mężczyzna miał powiedzieć, że pies powinien być na smyczy, a jemu spieszy się do pracy. Na miejsce wezwana została policja.

Teraz sprawa najprawdopodobniej trafi do sądu. Stowarzyszenie Ekostraż włączyło się do niej w charakterze pokrzywdzonego i będzie próbować udowodnić, że mężczyzna celowo zabił Dorona. – Zabicie psa w Polsce może skutkować karą pozbawienia wolności do 3 lat. W sytuacjach, gdy sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem, kara może być wyższa, nawet do 5 lat – mówi Katarzyna Szakowska z Ekostraży.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej