„Opluwacz” z Wrocławia złożył zeznania. Wyjaśnił dlaczego pluł na kobiety i wyszedł na wolność

Wroclife • 2025-05-30 „Opluwacz” z Wrocławia złożył zeznania. Wyjaśnił dlaczego pluł na kobiety i wyszedł na wolność

Kilka dni temu informowaliśmy o tym, że policja zatrzymała słynnego „opluwacza” z Wrocławia. Mężczyzna zasłynął w przestrzeni miejskiej tym, że jeżdżąc po Wrocławiu rowerem miał pluć na przypadkowe kobiety. 23-latek wyjaśnił swoje zachowanie w prokuraturze i został zwolniony do domu.

O zatrzymaniu „opluwacza” informowaliśmy pod koniec ubiegłego roku. Według ustaleń policji młody mężczyzna miał niestosownie zachowywać się na ulicach Wrocławia od blisko trzech lat. Z zeznań pokrzywdzonych wynika, że rowerzysta miał podjeżdżać do przechodniów i pluć na nich, a następnie szybko odjeżdżać z miejsca zdarzenia. To, że wszystko działo się w mgnieniu oka, utrudniało jego identyfikację i zatrzymanie. Udało się dopiero po szczegółowej analizie monitoringu.

Zatrzymany mężczyzna to 23-letni Dominik Ch. z Wrocławia. Mężczyzna został już przesłuchany w prokuraturzy, która postawiła mu zarzuty związane z naruszeniem nietykalności cielesnej dwudziestu pięciu kobiet poprzez opluwanie ich w twarz, na wysokości szyi i na głowę.

W trakcie przesłuchania w charakterze podejrzanego Dominik Ch. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Potwierdził, że jeżdżąc rowerem po Wrocławiu opluwał kobiety i najczęściej do zdarzeń dochodziło, gdy jechał ścieżką rowerową, a przechodnie na nią wchodzili. Dodał, że często jeździ na rowerze, gdyż źle czuje się w domu – mówi prok. Karolina Stocka-Mycek z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Prokuratura nie zdecydowała się na aresztowanie 23-latka. Został wobec niego zastosowany jedynie dozór policyjnych. Mężczyzna musi raz w tygodniu meldować się we wskazanym komisariacie policji.

Wrocławianin za swoje zachowanie ma odpowiedzieć przed sądem. Czyn z art. 217 § 1 k.k. jest czynem ściganym z oskarżenia prywatnego. W tej sprawie z uwagi na jego charakter, sposób zachowania się podejrzanego, zakres popełnionych czynów, a zwłaszcza z uwagi na dobro pokrzywdzonych, prokurator podjął decyzję o ściganie tych czynów z oskarżenia publicznego – przekazała rzeczniczka wrocławskiej prokuratury.

Za zarzucane mu czyny kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 1 roku.

Najpopularniejsze