We Wrocławiu nie będzie osobnego kontenera do segregacji ubrań. Miasto ma inne rozwiązanie - rusza SZOT [HARMONOGRAM]
Od początku roku w Polsce obowiązują nowe regulacje dotyczące zbierania zużytej odzieży i tekstyliów. Od 1 stycznia ubrań nie można już wyrzucać do kontenera na odpady zmieszane. W naszym mieście nie pojawiły się jednak dodatkowe kontenery na ten typ odpadów. Jak więc możemy pozbyć się dziurawych skarpetek czy niepotrzebnej koszulki?
Mimo wprowadzenia obowiązku sortowania odpadów z nowej frakcji, we wrocławskich wiatach śmietnikowych nie pojawiły się nowe kontenery. O 1 stycznia legalnie zużytej odzieży i innych tekstyliów można pozbyć się w dwóch działających na terenie miasta PSZOK-ach czyli Punktach Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Jeden z nich mieści się przy ul. Michalczyka 9, drugi przy ul. Janowskiej 51.
Rządzący Wrocławiem i zajmująca się zbiórką odpadów komunalnych spółka Ekosystem nie zdecydowała się, by odbierać odpady tekstylne bezpośrednio z wiat śmietnikowych w osobnym kontenerze, jak jest to w przypadku np. odpadów papierowych, szklanych czy BIO, tłumacząc że nowy typ odpadów stanowi zaledwie 2% wszystkich śmieci. – Nie występuje ekonomiczne uzasadnienie dla wprowadzania dodatkowych pojemników w całym mieście na tak niewielką frakcję. We Wrocławiu odpady są odbierane selektywnie i po każdą frakcję przyjeżdża osobny pojazd. Takie rozwiązanie byłoby nieracjonalne, a dodatkowe samochody odbierające tekstylia jeździłyby puste. Taki krok byłby bardzo kosztowny dla systemu i wiązałby się z podwyższeniem stawek za wywóz odpadów, co jest nieuzasadnione – tłumaczył przed wprowadzeniem obowiązku ówczesny rzecznik Ekosystemu.
Po pierwszym miesiącu funkcjonowania nowego obowiązku, we wrocławskich PSZOK-ach, nie zanotowano znacznego wzrostu liczby odpadów tekstylnych, co może oznaczać że wiele osób ignoruje nową regulację. – Na początku roku była lekka zwyżka, ale nie są to ilości odbiegające (od średnich z lat poprzednich – przyp. red.) – mówił podczas środowej konferencji prasowej prezes Ekosystemu Paweł Karpiński, który dodał że wkrótce spółka ma mieć dokładne analizy dotyczące liczby oddawanych odpadów w styczniu.
Ekosystem ma jednak pomysł, jak ułatwić życie mieszkańcom chcącym legalnie wyrzucać stare ubrania. Od 5 lutego na wrocławskich osiedlach będą pojawiać się cztery busy odbierające odzież, które codziennie mają stacjonować w innym miejscu Wrocławia. Projekt SZOT czyli Samochód Zbierający Odzież i Tekstylia na razie realizowany będzie jako pilotaż.
– To jest projekt badawczo-pilotażowy, który ma nam pokazać, jakie ilości odzieży i tekstyliów wrocławianie będą oddawać, jaki jest skład tej odzieży, ile z tej odzieży nadaje się do powtórnego wykorzystania – tłumaczy prezes Karpiński.
Zbierana w ten sposób odzież później ma być sortowana. Ubrania, które jeszcze nadają się do użytku będą trafiać do organizacji pomocowych, te najbardziej zniszczone zostaną poddane utylizacji. Obserwacje w trakcie pilotażu realizowanego przez miasto we współpracy z naukowcami z Politechniki Wrocławskiej mają pomóc opracować założenia do przyszłego przetargu na nowy system odbioru odpadów, który ma obejmować kwestię systemowej zbiórki odpadów tekstylnych z terenu Wrocławia. Już teraz jednak wiadomo, że nie będzie to raczej osobny kontener w przydomowych wiatach śmietnikowych.
– W małych gminach łatwo jest postawić 3-4 kontenery i załatwić ten problem kontenerami, natomiast we Wrocławiu miejsc gromadzenia odpadów mamy ponad 42 tys. Dostawienie kontenera do każdego z tego miejsca, to są olbrzymie pieniądze, a poza tym w wielu miejscach te kontenery będą stały puste i będzie ryzyko dorzucania innych odpadów do tych kontenerów – wyjaśnia Karpiński. – Koszy gospodarowania odpadami we Wrocławiu jest kosztem samofinansującym się, to znaczy my wszyscy mieszkańcy za to płacimy. Jeżeli dostawilibyśmy 42 tys. pojemników, musielibyśmy to doliczyć do ceny odpadów, czego nie chcemy robić – zadeklarował prezes Ekosystemu.
Gdzie będzie w tym tygodniu SZOT - zbióka odpadów tekstylnych:
Za nieodpowiednie segregowanie odpadów czyli wyrzucanie odpadów podlegających segregacji (np. szkła, plastiku, papieru, tekstyliów) do pojemników na odpady zmieszane grozi karna stawka opłaty za wywóz śmieci, która jest dwukrotnie wyższa niż normalna opłata. Co istotne w przypadku stwierdzenia błędów w segregacji w budynku wielorodzinnym, stosowana jest odpowiedzialność zbiorowa – wyższą stawkę płaci nie tylko niesegregujący mieszkaniec, ale też jego sąsiedzi.
Najpopularniejsze teraz
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł
-
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie
-
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto
-
Wrocław: Od 1 stycznia podwyżka opłat dodatkowych za parkowanie w SPP
-
Na Maślicach powstanie nowa ścieżka pieszo-rowerowa
-
Wrocław: Złodziej na hulajnodze zrywa kobietom łańcuszki. Grasuje na Krzykach i Fabrycznej [ZDJĘCIA]
-
Kolejny tysiąc mieszkań komunalnych na sprzedaż. Można je kupić za 60% ceny rynkowej
-
Nowe lodowisko we Wrocławiu otwarte! Zobacz zdjęcia z pierwszych dni [GALERIA]
-
Kolejny rekord odwiedzin Aquaparku Wrocław! 2,5-milionowy gość przyjechał z Kołobrzegu
-
Coraz więcej rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg. W dwa lata wzrost o 181%
-
Ed Sheeran dotrzymał słowa. Zaśpiewał swoją piosenkę po polsku [WIDEO]
-
Pożar ciężarówki na Autostradzie A4. Policjanci gasili go samochodowymi gaśnicami [WIDEO]
-
Wrocław: Kierowca pędził przez Wrocław 121 km/h. Na pokładzie miał rodzącą kobietę [WIDEO]
-
Po Wrocławiu będzie jeździł świąteczny tramwaj z choinką na „przyczepce”. Pasażerów zawiezie na imprezę mikołajkową
-
Na co zwrócić uwagę przy wyborze maszynki do włosów?
Najpopularniejsze
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie
Polski rząd i Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiły dzisiaj, że Centrum Technologiczne ESA, o które starało się kilka polskich miast – w tym Wrocław, powstanie w Warszawie.
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto
Marek Hłasko – związany z Wrocławiem pisarz, wykręty w czasach PRL, został w piątek patronem wrocławskiego tramwaju nr 3306.


