Wrocław: Chciała sprzedać niepotrzebne rzeczy, następnego dnia miała kredyt na 43 tys. zł

Wroclife • 2025-01-30 Wrocław: Chciała sprzedać niepotrzebne rzeczy, następnego dnia miała kredyt na 43 tys. zł

To miała być ekspresowa transakcja. Mieszkanka jednej z podwrocławskich miejscowości wystawiła na popularnej platformie ogłoszeniowej niepotrzebne przedmioty. Kupiec znalazł się szybko, transakcja przebiegła gładko – dzień później okazało się że sprzedająca ma na głowie 43 tys. kredytu.

Dokonując nawet błahych transakcji w Internecie zawsze zachowujmy czujność. Oszuści wykorzystują przeróżne metody by dobrać się do naszych pieniędzy. O tym, jak działają te mechanizmy przekonała się mieszkanka jednej z podwrocławskich miejscowości. Kobieta wystawiła na sprzedaż kilka niepotrzebnych przedmiotów. Kupiec znalazł się dość szybko. Zainteresowany przesłał kobiecie link do strony, na której miała podać swoje dane do przelewu należnej jej kwoty.

– Nie podejrzewająca niczego kobieta kliknęła w link, a następnie przywitała ją strona, która wymagała podania danych karty płatniczej, po czym zalogowała się do witryny przypominającej aplikacje bankową, po czym otrzymała powiadomienie, że operacja powiodła się. Następnego dnia otrzymała wiadomość, że jej karta i konto bankowe zostało zablokowane, ale to nie wszystkie złe informacje. Jej konto zostało obciążone kredytem na blisko 43 tys. złotych – mówi mł. asp. Mateusz Ziętek z KMP we Wrocławiu.

Oszustwem w tej sytuacji była spreparowana strona, której link do sprzedającej wysłał oszust. Nie służyła ona do przekazania pieniędzy, a wyłudzenia wrażliwych danych ofiary. Policja obecnie szuka sprawcy bądź sprawców tego przestępstwa.

Robiąc zakupy w Internecie zawsze zachowujmy czujność. Jeżeli to my oferujemy sprzedaż przedmiotu, nigdy nie klikajmy w linki przysyłane nam przez potencjalnych kupujących. Platformy takie jak popularny portal OLX mają własne systemy do przyjmowania płatności i monitorowania wysyłek (działa on tak, że kupujący wpłaca pieniądze na konto serwisu, a ten zwalnia je dopiero gdy przesyłka dotrze do kupującego) – starajmy się korzystać z tego typu rozwiązań, które są znacznie bezpieczniejsze od przesyłania pieniędzy bezpośrednio na konto nieznajomej osoby lub podawania jej swoich danych.

Nigdy nie podawajmy też obcym swoich loginów i haseł do banku, ani innych portali. Przechodząc na stronę płatności przez internet zawsze sprawdzajmy czy adres strony jest poprawny. Oszuści często tworzą fałszywe strony, łudząco podobne do stron prawdziwych banków. Najprościej można je zidentyfikować po adresie, w którym poza nazwą banku może występować także ciąg innych liter lub cyfr.

tagi:

Najpopularniejsze