Kręcony we Wrocławiu film powalczy o Oscara
Filmy „Dziewczyna z Igłą” pochodzącego ze Szwecji, ale posiadającego polskie obywatelstwo Magnusa von Horna powalczy w tym roku o Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy. Przejmujący obraz można już oglądać w polskich kinach.
„Dziewczyna z igłą” w reżyserii Magnusa von Horna to koprodukcja polsko-duńsko-szwedzka. Jednym z koproducentów filmu jest Dolnośląskie Centrum Filmowe z Wrocławia, a zdjęcia realizowane były we Wrocławiu i kilku dolnośląskich miejscowościach. Produkcja uzyskała w czwartek nominację do Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy. O tym, czy zdobędzie najsłynniejszą na świecie nagrodę filmową dowiemy się w nocy z 2 na 3 marca.
Film do tej pory był doceniany na licznych konkursach. Produkcja pojawiła się m.in. w Konkursie Główny w Cannes, zdobyła dwie nagrody od Europejskiej Akademii Filmowej, jedenaście nagród na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i Złotą Żabę podczas Energa Camerimage.
Jest to historia sfilmowana w konwencji baśniowo-moralitetowej, inspirowana postacią Dagmar Overby, najsłynniejszej seryjnej morderczyni w Danii sprzed ponad wieku. Karoline, młoda pracownica fabryki stara się przetrwać w Kopenhadze tuż po pierwszej wojnie światowej. Gdy zachodzi w ciążę, traci pracę i zostaje pozostawiona sama sobie. Wtedy poznaje Dagmar - charyzmatyczną właścicielkę nielegalnej agencji adopcyjnej, pomagającej matkom znaleźć nowe domy dla ich niechcianych dzieci. Nie mając żadnej alternatywy, Karoline podejmuje u Dagmar pracę jako mamka. Kobiety nawiązują nić porozumienia, jednak świat Karoline rozpada się na kawałki, gdy odkrywa szokującą prawdę o swojej mocodawczyni. “Dziewczyna z igłą” Magnusa von Horna to oparta na faktach niepokojąca opowieść o kobiecie szukającej miłości i poczucia moralności.
Zdjęcia do filmu realizowane były m.in. przy wrocławskim pałacu Wallenberg-Pachalych, w starym gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej przy ul. Szajnochy, a także na ulicach Kłodzka i Bystrzycy Kłodzkiej. W scenach zbiorowych w charakterze statystów wzięli udział uczniowie i uczennice z Technikum nr 15 we Wrocławiu. Wśród znakomitych polskich realizatorów jest także nagradzany ostatnio Michał Dymek. Za scenografię odpowiadała z kolei wrocławianka Jagna Dobesz.
Najpopularniejsze teraz
-
Mężczyzna sforsował ogrodzenie lotniska i wszedł na pokład samolotu do Palermo
-
Plastik jest wszędzie. Naukowcy z Wrocławia sprawdzili, jak jego najmniejsze cząstki działają na komórki
-
Nie żyje Stanisław Szelc, ikona wrocławskiej kultury
-
Duże zmiany w komunikacji i spór o kostkę. Co czeka Wrocław od 26 września?
-
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne
-
51 samorządów dąży do utworzenia Metropolii Wrocławskiej. Znamy szczegóły i założenia projektu ustawy
-
Elektryczne czy wodorowe autobusy? Samorządy stoją przed wyborem technologii
-
Estakady na Sobieskiego przejdą remont. Co się zmieni?
-
Na Tarczyński Arenie zagrają legendy futbolu
-
„Spartan dla szkół” wraca po raz 18. Z zajęć sportowych korzystają tysiące dzieci
-
Miasta dla ludzi, nie dla aut. O co naprawdę chodzi w Dniu bez Samochodu?
-
Śląsk znów traci punkty w końcówce meczu
-
Śląsk Wrocław przegrywa w Krakowie z Wisłą 2:1. Wypowiedzi pomeczowe
-
Straż Miejska przesiada się na lepszy sprzęt. 15 nowych pojazdów i dodatkowe wyposażenie
-
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
Najpopularniejsze
Plastik jest wszędzie. Naukowcy z Wrocławia sprawdzili, jak jego najmniejsze cząstki działają na komórki
Są tysiące razy mniejsze od grubości ludzkiego włosa i mogą trafiać do organizmu wraz z wodą, jedzeniem czy powietrzem. Naukowcy z udziałem Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu sprawdzili, jak nanoplastiki wpływają na komórki układu odpornościowego. Pierwsze zmiany zaobserwowano już po godzinie.
Nie żyje Stanisław Szelc, ikona wrocławskiej kultury
W wieku 83 lat odszedł Stanisław Szelc.

