TomTom Traffic Index: Wrocław w TOP10 najbardziej zakorkowanych miast Europy
Jest już 14. edycja raportu TomTom Traffic Index. Popularny producent systemów nawigacyjnych, co roku przygotowuje zestawienie najbardziej zakorkowanych miast świata. Wrocław okazał się nie tylko niechlubnym liderem krajowym, ale znalazł się też w pierwszej dziesiątce najbardziej zakorkowanych miast Europy.
TomTom Traffic Index to coroczne zestawienie przygotowane na postawie ok. 600 mln urządzeń tego producenta wykorzystywanych przez kierowców z całego świata. Głównym kryterium rankingu jest czas potrzebny na pokonanie 10-kilometrowej trasy.
Autorzy raportu na tej podstawie uznali, że najbardziej zakorkowanym miastem świata jest Barranquilla w Kolumbii, gdzie przejechanie 10 kilometrów zajmuje 36 minut i 6 sekund, a wynik ten i tak poprawił się o 20 sekund w stosunku do ubiegłego roku. Kolejne trzy miejsca zajęły miasta z Indii. Londyn, najbardziej zakorkowane miasto Europy (cas przejazdu 33 minuty i 17 sekund), zajął w rankingu 5 miejsce.
W Europie drugim najbardziej zakorkowanym miastem okazał się Dublin (32 min 45 s), trzecim Barcelona (31 min 13 s). Najbardziej zakorkowanym miastem niestołecznym Europy okazało się francuskie Bordeaux (31 min 8 s), które zajęło w tym niechlubnym rankingu 5 lokatę.
Wrocław z wynikiem 28 minut i 56 sekund (poprawa o 20 s w stosunku do ubiegłego roku) został 10. najbardziej zakorkowanym miastem Europy i 44. na świecie. Za stolicą Dolnego Śląska znalazły się m.in. Paryż, Helsinki i Berlin, jednak różnice między tymi miastami były kilkudziesięciosekundowe.
W Polsce zaraz za Wrocławiem znalazły się Poznań (28 min 56 s) i Łódź (26 min 6 s). Z kolei najmniej zakorkowanym (z 12 branych pod uwagę polskich miast) okazały się Katowice, gdzie czas przejazdu 10 km to 14 min i 11 s.
Pełny ranking można znaleźć pod adresem www.tomtom.com/traffic-index/ranking/
Najpopularniejsze teraz
-
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
-
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
-
Michał Kosiński: co lajki mówią o naszej osobowości? [Re_Mind]
-
MPWiK Wrocław wzmacnia cyfrowe bezpieczeństwo wodociągów
-
MPK kończy współpracę z firmą Michalczewski
-
NSA rozstrzygnął: Budynek ZETO jest zabytkiem!
-
Latynoskie hity otwierają letni sezon tańca pod chmurką
-
Średniowieczny epos i słowiański świt. Wyjątkowy weekend w Leśniczówce Kamionna
-
Mieszkania bez marży deweloperskiej. SM „Jedynka” rozpoczyna Aleję Platanową 2 we Wrocławiu
-
Krajobraz bez chaosu reklamowego? Wrocław przygotowuje nowe regulacje
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Świetlna enklawa w sercu Wrocławia. Przed nami Święto Podwórka Ruska 46
-
Bezpieczne Wakacje w Hydropolis. Rodzinny piknik na początek lata
-
Serwery Politechniki będą ogrzewać miasto
-
30 proc. młodych nie wyklucza stałego wynajmu. 5 filarów mieszkań przyszłościw wg ich oczekiwań
Najpopularniejsze
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
Od kilku lat widzimy ponowną tendencję do powrotu miasta nad rzekę. Nadodrzańskie wały to nie tylko miejsce do spacerów i przejażdżek rowerowych, ale to też przestrzenie, które popołudniami zaczynają tętnić życiem. Niezobowiązująca atmosfera, gwar i muzyka pozwalają oderwać się od codzienności. Marina Kleczków również zaprasza na ciekawe wydarzenia kulturalne i rozrywkowe.
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
Michał Kosiński: co lajki mówią o naszej osobowości? [Re_Mind]
Ile można dowiedzieć się o człowieku z danych, które mimochodem zostawia w sieci? O tym 24 czerwca podczas Re_Mind we Wrocławiu opowie Michał Kosiński, badacz ze Stanford Graduate School of Business.

