Linia autobusowa 520 z Wrocławia do Londynu. Lokalny przewoźnik wyśmiał „wpadkę” TVP
– Po ponad 20 latach prowadzenia regularnych przewozów, dowiedzieliśmy się z telewizji publicznej, że jeździmy przez Londyn – czytamy we wpisie przewoźnika autobusowego Beskid spod wrocławskiego Kiełczowa. W ten sposób firma odnosi się do wpadki na antenie TVP.
– Linia 520 Wrocław - Bralin - Londyn - Wieruszów - Sokolniki - Wieluń, też ładnie brzmi – czytamy w dalszej części wpisu przewoźnika na Facebooku.
Post jest nawiązaniem do niedawnej wpadki TVP, której reporter Artur Kieruzal mówiąc o wydarzeniach w Wielkiej Brytanii, według grafik na ekranie miał nadawać na żywo z Londynu. Internauci szybko jednak rozpoznali, że korespondent stacji jest w Polsce, a konkretnie na rynku w Kępnie.
– Po 20+ latach prowadzenia regularnych przewozów, dowiedzieliśmy się z telewizji publicznej, że jeździmy przez LONDYN - pomyłka czy zasłużona promocja? W końcu Kieruzal to takie Kępińsko-Bralińskie nazwisko. Linia 520 Wrocław - Bralin - Londyn - Wieruszów - Sokolniki - Wieluń, też ładnie brzmi. Brawo KĘPNO! Good job LONDON – czytamy w luźnym wpisie na Facebookowym profilu „Beskid Autobusy”.
Linia 520 to oczywiście lokalna linia wożąca pasażerów z pl. Grunwaldzkiego we Wrocławiu m.in. do Kępna. Na terenie miasta zatrzymuje się m.in. przy Brücknera i na Psim Polu.
Sama telewizja TVP Info na swojej stroni tłumaczy, że nie miała zamiaru oszukiwać widzów. TVP tłumaczy, że umieszczenie grafiki "na żywo Londyn" to efekt... pomyłki.
– Choć Artur Kieruzal nie sugerował, że nadaje z Londynu, nagranie stało się viralem w Internecie przez omyłkowe podpisanie jakoby nadawał ze stolicy Wielkiej Brytanii. Korespondent TVP Info wyjaśnił w programie „Sprawdzamy” całą sytuację. Artur Kieruzal stwierdził, że „jedno jest pewne” – dzięki drobnemu niedopatrzeniu Kępno jego rodzinne miasto, na chwilę stało się, „najczęściej wyszukiwanym miejscem na mapach w Polsce” – czytamy na łamach portalu TVP Info.
Najpopularniejsze teraz
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
Ponad 2700 osób pobiegło w pierwszej edycji NightWave
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
SUGranty 2026: 16 wrocławskich szkół zamieni pomysły uczniów w nowe przestrzenie
-
Na Brochowie powstanie 200 mieszkań TBS. Ruszyła budowa
-
Studenci sprawdzają, jakie bakterie zostają w autobusach i tramwajach MPK
-
Tłumy na Student Day na Partynicach. Wyścigi w klimacie Dzikiego Zachodu
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Noc Bibliotek 2026 we Wrocławiu: książki po zmroku, escape room i nocowanie między regałami
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Najpopularniejsze
Ponad 2700 osób pobiegło w pierwszej edycji NightWave
W sobotni wieczór w rejonie Tarczyński Arena Wrocław odbyła się pierwsza edycja biegu NightWave powered by Decathlon. Uczestnicy rywalizowali na dystansach 5 i 10 km. Łącznie oba biegi ukończyło 2767 osób.
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
Od stycznia do sierpnia 2026 roku na Dolnym Śląsku wypłacono ponad 339,4 mln zł w ramach programu „Aktywny Rodzic”. W całej Polsce kwota ta przekroczyła 4,48 mld zł. Największą część środków przeznaczono na dofinansowanie opieki żłobkowej. Jak wygląda skala wsparcia w regionie na tle kraju?

