Pedofil z Milicza skazany. Sąd uznał, że wykorzystywał dzieci przez 5 lat
Sąd Okręgowy we Wrocławiu, w ubiegłym tygodniu skazał Grzegorza M. na 10 lat więzienia, przychylając się tym samym do zarzutów prokuratury związanych z pedofilią. 34-latek miał wykorzystywać seksualnie dwie dziewczynki.
Prokuratura zarzuciła mieszkającemu na terenie Gminy Milicz Grzegorzowi M. że wykorzystując swoją znaczną przewagę fizyczną, używając przemocy oraz nadużywając stosunku zależności i zaufania doprowadził dwie małoletnie, będącą wówczas w wieku poniżej lat 15, do obcowania płciowego, poddania się innym czynnościom seksualnym i do wykonania innych czynności seksualnych.
Według śledczych 34-letni dziś mężczyzna miał dopuszczać się aktów pedofilskich od 2017 do 2022 roku. W trakcie procesu sąd podzielił argumentację prokuratury i skazał Grzegorza M. na karę 10 lat więzienia.
– Sąd Okręgowy wymierzył oskarżonemu karę łączną w wysokości 10 lat pozbawienia wolności. Ponadto orzekł wobec Grzegorza M. środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonymi, zarówno osobiście, jak i przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość i zakaz zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 100 metrów przez okres 10 lat. Sąd zobowiązał oskarżonego do naprawienia krzywdy wyrządzonej przestępstwami poprzez zapłatę na rzecz małoletnich pokrzywdzonych tytułem zadośćuczynienia kwot po 50 000 złotych na rzecz każdej z nich – wylicza prok. Karolina Stocka-Mycek z Prokuratury Okręgowej.
Dodatkowo mężczyzna ma mieć zakaz zajmowania wszelkich stanowisk, wykonywania wszelkich zawodów albo działalności, związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub z opieką nad nimi na okres 10 lat.
Wyrok nie jest prawomocny, co oznacza że może jeszcze zostać zmieniony po odwołaniu przez którąś ze stron.
Najpopularniejsze teraz
-
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.
-
Znamy terminarz Ekstraklasy. Na początek wymagający rywale
-
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
-
Malaly Dembele w Śląsku Wrocław
-
Drogowcy nie jadą na urlop. We Wrocławiu szykuje się remontowe lato
-
Kolej w Bielawie pojedzie nad jezioro i do Gór Sowich
-
Nowy Citroën C5 Aircross z atrakcyjną ofertą dla klientów salonu Citroen MM Cars
-
Peugeot seria Edition - cena WOW
-
Pierwszy transfer Śląska Wrocław
-
Woda w restauracji za darmo. Właściciele lokali podchodzą do pomysłu z dystansem.
-
Korporacyjna śmietanka zjedzie do Wrocławia
-
Zielony Klin Południa coraz bliżej. Ruszają przygotowania do wielkiej inwestycji
-
Manchester United vs. AC Milan we Wrocławiu. Znamy ceny biletów
-
Wrocław Jazz Meeting na Bastionie Sakwowym. Cztery pokolenia muzyków na jednej scenie
-
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
Najpopularniejsze
Znamy terminarz Ekstraklasy. Na początek wymagający rywale
Nie ma wielu momentów, w których można pozwolić sobie na chwilę oddechu.
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.

