Pierwszy Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu odbył się w 1566 roku. Jak to wtedy wyglądało?

Wroclife • 2024-11-29 Pierwszy Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu odbył się w 1566 roku. Jak to wtedy wyglądało?

Już dziś oficjalne otwarcie Jarmarku Bożonarodzeniowego na wrocławskim Rynku. Impreza świąteczna w naszym mieście organizowana jest od 2008 roku, ale nasze tereny mają długą tradycję związaną z tego typu wydarzeniami. Historycy twierdzą, że pierwszy Jarmark Bożonarodzeniowy na terenach dzisiejszego Wrocławia odbył się w 1566 roku.

Konkretna data pierwszego jarmarku bożonarodzeniowego we Wrocławiu nie jest precyzyjna. Dr Grzegorz Sobel, historyk zajmujący się badaniami dotyczącymi kultury gastronomicznej naszych terenów, autor m.in. książki „Jarmark Bożonarodzeniowy w dawnym Wrocławiu” twierdzi, że stało się to najpóźniej w 1566. To właśnie z tego roku pochodzi najstarszy ślad po imprezie w miejskich księgach rachunkowych. Miasto zarobiło na czynszu z tego wydarzenia 45 srebrnych groszy. Niewykluczone jednak, że jarmarki z okazji Bożego Narodzenia odbywały się we Wrocławiu wcześniej.

Z opracowań historycznych wynika, że w tamtych czasach na jarmarku można było kupić przede wszystkim dewocjonalia. Dopiero w kolejnych latach oferta poszerzyła się o smakołyki – owoce, ciata i prażone owoce. Na historycznych jarmarkach nie brakowało też pierników, które były uważane za towary ekskluzywne. Przez stulecia piernikowe ciasto przechodziło oczywiście rozmaite modowe ewolucje – na przykład gdy rozpowszechniła się się artyleria, region zaczął zajadać się Liegnitzer Bombe (bombą legnicką), poszukiwaną również na bożonarodzeniowych straganach. Z kształtu niespecjalnie była to bomba. Za to z liczby kalorii – jak najbardziej.

– To nieduże, ciężkie i bardzo aromatyczne połączenie piernika z ciastem miodowym. W ogóle miód był składnikiem większości sprzedawanych wyrobów, aż po wino miodowe zwane Met – zauważa dr Maciej Łagiewski, dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia.

Popularnością cieszyły się także świąteczne precle. Nieprzypadkowo zresztą północna strona głównego placu handlowego miasta zaczęła jako całość być nazywana „Targiem Łakoci” (Naschmarkt).

Obecność pierwszych choinek i ozdób na drzewka na wrocławskich jarmarkach szacowana jest na XVII wiek. Za ich prowadzenie miała odpowiadać księżna Dorota Sybilla wywodząca się z rodu Hohenzollernów żona Jana Chrystiana. Ukochana przez lud „Dorel” miała nakazać u siebie na dworze dekorować ścięte z okazji świąt jodłowe gałązki. Najprawdopodobniej wtedy do sprzedaży mogły trafić pierwsze bombki, jakie znamy do dziś.

– Karkonoskie huty, w których ponad 300 lat temu opracowano metodę dmuchania bardzo cienkich szklanych kul, stały się potentatem w produkcji bombek. One stały się obowiązkową ozdobą choinkową. Ale handlowano także innymi dekoracjami. Bardzo popularne były srebrne lamety – długie metalowe nitki oraz różnorodne świece – dodaje dr Maciej Łagiewski.

Śląsk rozkochał się również w bożonarodzeniowych szopkach. Cacka z drewna, ale czasem też z wosku czy papieru powstawały u podnóża Karkonoszy i w Kotlinie Kłodzkiej – zdobne w charakterystyczne dla naszego regionu symbole czy figurki. Jezuska w żłobku pilnowali więc mnisi z potężnych cysterskich klasztorów, a nawet duch Karkonoszy – Liczyrzepa (Rübezahl).

– Można było na jarmarku nabyć konkretną szopkę z okolic Jeleniej Góry, Kłodzka, Chełmska. Wrażenie robiły również szopki z masy cukrowej, które pojawiły się na jarmarku po 1835 roku, gdy pewien rzemieślnik z Berlina wprowadził zwyczaj wystawiania przez cukierników specjalnie przygotowanych szopek. Misterne i kolorowe, były prawdziwymi dziełami sztuki. Wrocławianie chętnie kupowali także pojedyncze cukrowe figurki by ozdobić nimi wigilijny stół – opowiada dr Łagiewski.

Na wrocławskich jarmarkach nie brakowało też momentów tragicznych. W 1897 roku ok. 40 jarmarcznych bud zajęło się od pożaru spowodowanego przez lamę naftową. Organizację wydarzeń później utrudniały też dwie wojny światowe i kryzysy gospodarcze, a w 1945 roku, miasto przeszło z rąk niemieckich w polskie i na jakiś czas o jarmarcznych tradycjach zapomniano.

Jarmark Bożonarodzeniowy do centrum Wrocławia na dobre wrócił dopiero w 2008 roku (wcześniej, bez większego powodzenia próbowano organizować tego typu imprezę przy Hali Ludowej). Podczas pierwszej edycji na ul. Świdnickiej i przy pręgierzu stanęło 30 budek. Dla porównania, rozpoczynająca się właśnie tegoroczna edycja zgromadzi 230 wystawców na całym Rynku, pl. Solnym i ul. Świdnickiej oraz Oławskiej.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej