Ekoaktywiści alarmują, że Odra wciąż jest zagrożona. „Zamiast maskować objawy, leczmy przyczyny”

Wroclife • 2024-08-27 Ekoaktywiści alarmują, że Odra wciąż jest zagrożona. „Zamiast maskować objawy, leczmy przyczyny”

Wrocławscy aktywiści z Koalicji Czas na Odrę uważają, że rządzący nie wyciągnęli odpowiednich konsekwencji po katastrofie ekologicznej na Odrze w 2022 roku. W tym roku znów na wodach połączonych z Odrą pojawiły się złote algi.

Według ekologów katastrofa na Odrze nie zakończyła się w 2022 roku, a dalej trwa. W ostatnich tygodniach z mającego połączenie z rzeką jeziora Dzierżno Duże wyłowiono ponad 100 ton martwych ryb. Na szczęście rozprzestrzenienie się złotych alg na dalsze odcinki rzeki udało się powstrzymać odkażając zbiornik rozcieńczoną wodą utlenioną.

Aktywiści uważają jednak, że jest to tylko leczenie objawów, a władze powinny zająć się przyczynami. Tymi ma być problem zrzutu zanieczyszczeń przez zakłady przemysłowe. Według działaczy rozwój złotej algi w Odrze może powstrzymać tylko zmniejszenie zasolenia rzeki i odtworzenie właściwych ekosystemów.

Z epizodami katastrofy ekologicznej mamy do czynienia notorycznie, za wyjątkiem okresu zimowego. Przepisem na powtarzające się tragedie są: stagnująca woda, zrzut ścieków, w tym zasolonych przemysłowych oraz wyższe temperatury. Główną przyczyną są trafiające do rzeki solanki pochodzące z zakładów wydobywczych - nie tylko z Górnego Śląska, ale i z zagłębia miedziowego. Codziennie do Bałtyku zmierza w ten sposób 340 tirów soli – mówi Radosław Gawlik ze Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA. – Oprócz deklaracji usunięcia solanek mało się w tym temacie problemu zdarzyło. Ponad rok temu zarząd KGHM S.A. podjął uchwałę o przygotowaniu studium wykonalności dla instalacji odsalania przemysłowych ścieków, jednak o warzelni soli ani widu, ani słychu – dodaje.

Aktywiści przypominają, że po katastrofie sprzed dwóch lat padło wiele deklaracji politycznych. Sprawa Odry podnoszona była także podczas ostatnich wyborów zarówno parlamentarnych, jak i samorządowych, jednak wciąż nie podjęto działań, które skutecznie miałby wyeliminować rozwój groźnych dla ryb alg. Koalicja dla Odry uważa, że taką byłoby choćby podniesienie opłat za zrzut soli.

Na początku lipca br. reprezentanci Koalicji Czas na Odrę przedstawili stronie rządowej propozycje pozytywnych działań, które powinny zostać pilnie podjęte dla ratowania rzeki. Wśród propozycji znalazły się: pomoc przy przygotowaniu projektów renaturyzacji doliny Odry, udrożnienie odcinków ujściowych dopływów oraz stworzenie funduszu grantowego wspierającego inicjatywy obywatelskie działające dla rzeki. Nie możemy czekać z odtwarzaniem ekosystemów Odry do czasu potrzymania jej zatruwania, te działania powinny iść równolegle – twierdzi Krzysztof Smolnicki z Fundacji EkoRozwoju. – Więcej czasu potrzebujemy by przygotować renaturyzację doliny Odry, znacznie szybciej możemy tworzyć miejsca ratunkowe dla ryb w ujściach niezatrutych dopływów. Z kolei wspieranie społecznych inicjatyw działających wzdłuż Odry jest kluczowe - bo to właśnie społecznicy byli pierwsi na froncie walki z katastrofą i oni mogą najlepiej pomóc wykorzystać pozytywny potencjał rzeki – dodaje.

Najpopularniejsze