Wrocławskie kino rusza z cyklem pokazów filmów nakręconych na Dolnym Śląsku
Z okazji 70-lecia Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu w Dolnośląskim Centrum Filmowym przez najbliższe miesiące odbywać się będą specjalne pokazy produkcji zrealizowanych na Dolnym Śląsku.
Miłośnicy polskiego kina zauważają, że w okresie PRL co czwarty nakręcony w kraju film był produkcją WFF we Wrocławiu. Wrocławska wytwórnia odpowiadała za ikoniczne dzieła Andrzeja Wajdy, Wojciecha Jerzego Hasa czy Sylwestra Chęcińskiego, ale też mniej znane, ale równie interesujące tytuły.
Z okazji jubileuszu wrocławskiej kinematografii, w DCF-ie będzie można zobaczyć wybrane dzieła, które zostały stworzone w naszym mieście. W trakcie przeglądu zobaczymy m.in. socrealistyczną komedię „Irena do domu” Jana Fethkego czy „Dwa żebra Adama”, w których Janusz Morgenstern śledzi zabawne perypetie Włoszki na polskiej ziemi. Widzowie przypomną sobie też debiut Janusza Zaorskiego czyli film „Uciec jak najbliżej”, w którym twórca pięknie portretuje Wrocław przełomu lat 60. i 70. czy oryginalną adaptację twórczości Stanisława Lema autorstwa Marka Piestraka („Test pilota Pirxa”). Znajdzie się też miejsce dla zrealizowanego tuż przed transformacją ustrojową filmu „Ostatni dzwonek” Magdaleny Łazarkiewicz oraz „Obcy musi fruwać” Wiesława Saniewskiego – komentarza do trudnych przemian lat 90.
W ramach cyklu zatytułowanego „Z duchem czasów” pokazom towarzyszyć będą spotkania z ekspertami i twórcami, które pomogą zrozumieć kontekst i popularność danej produkcji przed laty. Wybrane filmy zostaną też zestawione ze współczesnymi produkcjami krótkometrażowymi.
Jakie filmy zobaczymy?
Socrealizm na wesoło
20 maja godz. 18.30
-
„Sukienka”, reż. Tadeusz Łysiak, 30 min, 2020
-
„Irena do domu”, reż. Jan Fethke, 90 min, 1955
„Irena do domu” to jeden z pierwszych filmów nakręconych we wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych i jednocześnie jedna z najbardziej udanych komedii okresu socrealistycznego w Polsce. Zapomniany dziś nieco film opowiada historię małżeństwa Majewskich, które układa sobie życie w nowej Polsce. Podczas gdy Zygmunt (Adolf Dymsza) pracuje w fabryce, Irena (Lidia Wysocka) w tajemnicy przed mężem zapisuje się na kurs kierowcy. Jej droga do emancypacji, będąca w zgodzie z ówczesną linią partii, będzie wyboista, ale i przezabawna. Film poprzedzi projekcja nominowanej do Oscara
krótkometrażowej „Sukienki”, gdzie również, choć w zupełnie innych okolicznościach, spotkają się kobiece potrzeby i motoryzacja… Ten podwójny seans będzie okazją do zastanowienia się, jak sytuacja kobiet w Polsce zmieniła się przez 65 lat.
Goście:
-
Agatą Gabiś - historyk architektury, autorka książki "Całe morze budowania. Wrocławska architektury 1956-1970"
-
Henryk Tas - były pracownik WFF we Wrocławiu, elektryk, oświetlacz.
prowadzenie wieczoru: Adam Kruk
Z ziemi włoskiej do Polski
17 czerwca godz. 18.30
„Dalej jest dzień”, reż. Damian Kocur, 25 min, 2020
„Dwa żebra Adama”, reż. Janusz Morgenstern, 82 min, 1963
Z ziemi włoskiej do Polski… Kto pamięta, że oprócz „Giuseppe w Warszawie” w podobnym czasie przybyła do nas też niejaka Paola Campobella? Stało się to w komedii Janusza Morgensterna „Dwa żebra Adama” opowiadającej historię powrotu do rodzinnego miasteczka inżyniera Wiktusa (Zygmunt Kęstowicz). Tam czeka na niego stęskniona żona, niedługo jednak po nim w miasteczku pojawia się też piękna Paola – jak się okazuje, również jego żona, poślubiona wcześniej we Włoszech. Jak ułożą się relacje w tym trójkącie? Jak reagować będzie konserwatywna lokalna społeczność? Film skonfrontowany zostanie z krótkim metrażem nagrodzonego w Wenecji za „Chleb i sól” Damiana Kocura. W jego „Dalej jest dzień” zobaczymy współczesną polską prowincję i obcokrajowca, który się na niej znalazł. Jaki obraz polskiej gościnności wyłoni się z obu filmów?
prowadzenie wieczoru: Adam Kruk
Wszystkie bunty naszej młodzieży
16 września godz. 18.30
-
„Plac Wolności”, reż. Ming-Wei Chiang, 20 min, 2019
-
„Uciec jak najbliżej”, reż. Janusz Zaorski, 87 min, 1972
Janusz Zaorski od lat współtworzy polską kinematografię. Reżyserskie początki autora „Matki królów” związane były z Wrocławiem. W stolicy Dolnego Śląska realizował pierwsze filmy, mieszkał przez kilka lat i miał wielu przyjaciół. Dlatego właśnie debiut Zaorskiego „Uciec jak najbliżej” nie tylko kompleksowo podejmuje tematykę ówczesnej młodzieży, ale także ukazuje wiele ważnych miejsc wrocławskich, m.in. Piwnicę Świdnicką czy Stadion Olimpijski. Film zajmuje się problematyką młodzieżowego buntu przełomu lat 60. i 70. Pół wieku później mieszkający w Polsce tajwański reżyser Ming-Wei Chiang zajął się ukazaniem postaw sprzeciwu swoich rówieśników, tym razem skupiając się na międzynarodowej społeczności żyjącej w Łodzi. Co łączy, a co dzieli te dwa obrazy?
prowadzenie wieczoru: Diana Dąbrowska
14 października godz. 18.30
Polskie sci-fi
-
„Czerń”, reż. Tomasz Popakul, 14 min, 2016
-
„Test pilota Pirxa”, reż. Marek Piestrak, 95 min, 1978
Stanisław Lem do dziś pozostaje jednym z najwybitniejszych przedstawicieli światowego science-fiction. O ile w dziedzinie literatury mamy czym się pochwalić, o tyle dorobek filmowej fantastyki naukowej jest znacznie skromniejszy. Jednak blisko pół wieku temu reżyser Marek Piestrak spróbował zmierzyć się z twórczością Lema. W ramach przeglądu przypomnimy jego „Test pilota Pirxa”, w którym tytułowy komandor wyrusza z misją przetestowania prototypu androida w kontekście jego niezawodności w zakresie eksploracji kosmosu. Wyrusza w kosmos z mieszaną ekipą ludzi i cyborgów. Film został zrealizowany w koprodukcji polsko-radzieckiej, a podczas pokazu zestawimy go z animacją Tomasza Popakula „Czerń”, w której autor także przygląda się życiu astronautów.
prowadzenie wieczoru: Lech Moliński
Dojrzewanie na ekranie
18 listopada godz. 18.30
-
„Dygot”, reż. Joanna Różniak, 13 min, 2022
-
„Ostatni dzwonek”, reż. Magdalena Łazarkiewicz, 107 min, 1989
„Ostatni dzwonek” Magdaleny Łazarkiewicz to jeden z najważniejszych polskich filmów okresu transformacji ustrojowej. Powstał tuż przed przemianami systemowymi i ukazał na ekranie buntownicze postawy licealnej młodzieży na prowincji. Reżyserka – w odróżnieniu od wielu swoich kolegów i koleżanek – skierowała swoją uwagę poza wielkie miasta i pokazała dylematy, z jakimi mierzyli się wówczas wchodzący w dorosłość Polacy. W krótkim metrażu „Dygot” Joanna Różniak pokazuje, jak brutalne doświadczenia mogą odciskać piętno na życiu młodego człowieka. W trakcie podwójnego seansu będziemy mogli zobaczyć, jak z czasem zmieniają się wyzwania stojące przed dojrzewającymi osobami.
prowadzenie wieczoru: Lech Moliński
Polacy na Zachodzie
9 grudnia godz. 18.30
-
„Love Machines”, reż. Michał Materna, 30 min, 2019
-
„Obcy musi fruwać”, reż. Wiesław Saniewski, 91 min, 1993
Wiesław Saniewski to jeden z najbardziej „wrocławskich” reżyserów, autor słynnego „Nadzoru” będącego metaforą życia w systemie totalitarnym. Już po przełomie ustrojowym zrealizował w doborowej obsadzie film „Obcy musi fruwać” ukazujący Polaków w zupełnie nowej sytuacji egzystencjalnej. Zamiast więzienia mamy tu bowiem (przynajmniej pozorną) nieograniczoną wolność, która pcha za granicę – do Niemiec, zarobić pieniądze. Czy jednak emigracja może przynieść szczęście? Czym jest ono okupione? Komentarzem do filmu będzie krótki metraż „Love Machines” prezentujący (25 lat później) weekend spragnionych rozkoszy młodych Polaków w Amsterdamie. Czy po wolność wciąż trzeba wyjeżdżać za granicę? Jakie lekcje wyciągamy z tych pobytów?
prowadzenie wieczoru: Lech Moliński
Bilety na pokazy kosztować będą 11 zł.
Najpopularniejsze teraz
-
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
-
Peugeot seria Edition - cena WOW
-
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.
-
Malaly Dembele w Śląsku Wrocław
-
Znamy terminarz Ekstraklasy. Na początek wymagający rywale
-
David Matsumoto: nasza twarz mówi dużo, ale nie wszystko [Re_Mind]
-
Zielony Klin Południa coraz bliżej. Ruszają przygotowania do wielkiej inwestycji
-
Beże i brązy nie muszą być nudne! Jak ciekawie wkomponować je do swojego wnętrza?
-
Drogowcy nie jadą na urlop. We Wrocławiu szykuje się remontowe lato
-
Kolej w Bielawie pojedzie nad jezioro i do Gór Sowich
-
Jaki golf męski sprawdzi się na jesień? 5 wzorów, kolorów i fasonów, na które warto zwrócić uwagę
-
Wrocław Jazz Meeting na Bastionie Sakwowym. Cztery pokolenia muzyków na jednej scenie
-
Woda w restauracji za darmo. Właściciele lokali podchodzą do pomysłu z dystansem.
-
We Wrocławiu powstanie nowy Aquapark. Będzie ponad dwa razy większy od tego na Brochowie
-
Mieszkańcy Wrocławia mogą ponownie ubiegać się o najem mieszkania w ramach Społecznej Agencji Najmu
Najpopularniejsze
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
Peugeot seria Edition - cena WOW
Marka PEUGEOT wprowadziła na polski rynek nowe serie specjalne Edition swoich popularnych modeli PEUGEOT 208 i 2008. Wyróżniają się one nie tylko, typowym dla francuskiej marki spod znaku lwa, odważnym i wyrazistym stylem oraz przyjemnością z jazdy, ale również atrakcyjnym stosunkiem ceny do wartości.
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.
Zawodnicy Ante Simundzy przebywają na urlopach, gdzie realizują rozpisane indywidualne plany treningowe. Zgodnie z zapowiedziami sztab nie zasypia gruszek w popiele i pracuje nad wzmocnieniami kadry.

