Postrzelona ze wiatrówki suczka pilnie potrzebuje domu. W ciasnej klatce trudno prowadzić rehabilitację
Kevla to suczka, która trafiła do wrocławskiego azylu Ekostraży aż z Gruzji. Psiak został tam postrzelony z wiatrówki, a śrut poważnie uszkodził jej kręgosłup. Szansą dla sparaliżowanego zwierzaka jest wózek inwalidzki, jednak proces przystosowywania jej do takiego rozwiązania może być prowadzony tylko w domu tymczasowym, gdzie Kevla będzie miała miejsce na naukę.
Decyzja o przewiezieniu Kevli z Gruzji do Polski zapadła, bo w pierwotnym miejscu zamieszkania suczka nie miała żadnych szans na diagnostykę i leczenie. Staraniami wolontariuszki ze stowarzyszenia 4 Łapy Wrocławia suczka została sprowadzona do naszego miasta, gdzie trafiła do azylu Ekostraży.
Pierwsze dni były niezwykle ciężkie. Kevla była na tyle nieufna, że nie dawała sobie założyć obroży, umyć czy opatrzeć odleżyny. Gryzła, szczerzyła zęby, rzucała się na smycz i na wolontariuszy.. – Było nam bardzo, bardzo trudno. Uparliśmy się jednak - wiedzieliśmy, że bez wypracowania relacji nie będzie szans na badania, choćby konsultację neurologiczną, nie będzie też szans na rehabilitację i na zwykłą codzienną pielęgnację... Wdrożyliśmy niezbędne leki i zabraliśmy się do pracy – relacjonują wolontariuszki Ekostraży.
Wraz z upływem czasu psiak coraz bardziej się otwiera i już chętnie obwąchuje opiekunów, daje się dotykać, głaskać i wykonywać podstawowe zabiegi. Raz udało się nawet zabrać ją na spacer w wózeczku, co bardzo się suczce spodobało. Jest mądra, ciekawa świata, uwielbia obserwować. Ma cudowny, "królewski" charakter.
Niestety z diagnoz lekarzy weterynarii wynika, że Kevla nigdy nie będzie mogła stanąć na własne nogi. Odłamek śrutu wciąż siedzi w jej rdzeniu kręgowym. Suczka najprawdopodobniej nie odzyska też czucia głębokiego. Poruszać się jednak będzie mogła przy pomocy wózka. Jednak zanim się to stanie konieczne jest zwalczenie problemu z odleżyną (trzeba ją regularnie myć i smarować) oraz problemami z bakteriami w pęcherzu.
– Jesteśmy z Wami szczerzy. Jeśli Kevla nie znajdzie teraz domu tymczasowego, który zadba o nią kompleksowo (wypracowanie relacji, smarowanie odleżyny, leki i kontrole), jeśli nie znajdziemy bohatera, który przy współpracy z nami i lekarzami da jej tę ostatnią szansę na komfortowe funkcjonowanie, będziemy musieli podjąć trudną decyzję o jej dalszych losach… – przekazali opiekunowie z azylu.
Kevla mimo paraliżu wypróżnia się sama i udaje jej się to kontrolować. Jest w trakcie antybiotykoterapii. Jeśli uda się wyleczyć odleżynę, ma szansę na przeprowadzenie operacji stabilizacji bioder - jednak dobrze, by podczas rekonwalescencji była już w domu.
Osoby, które chciałby dać Kevli szansę proszone są o kontakt SMS pod numerem 501 639 535. Poprzez stronę https://www.ratujemyzwierzaki.pl/kevla można też wesprzeć finansowo akcję leczenia i rehabilitacji suczki.
Najpopularniejsze teraz
-
Mężczyzna sforsował ogrodzenie lotniska i wszedł na pokład samolotu do Palermo
-
Plastik jest wszędzie. Naukowcy z Wrocławia sprawdzili, jak jego najmniejsze cząstki działają na komórki
-
Nie żyje Stanisław Szelc, ikona wrocławskiej kultury
-
Duże zmiany w komunikacji i spór o kostkę. Co czeka Wrocław od 26 września?
-
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne
-
51 samorządów dąży do utworzenia Metropolii Wrocławskiej. Znamy szczegóły i założenia projektu ustawy
-
Elektryczne czy wodorowe autobusy? Samorządy stoją przed wyborem technologii
-
Estakady na Sobieskiego przejdą remont. Co się zmieni?
-
Na Tarczyński Arenie zagrają legendy futbolu
-
„Spartan dla szkół” wraca po raz 18. Z zajęć sportowych korzystają tysiące dzieci
-
Miasta dla ludzi, nie dla aut. O co naprawdę chodzi w Dniu bez Samochodu?
-
Śląsk znów traci punkty w końcówce meczu
-
Śląsk Wrocław przegrywa w Krakowie z Wisłą 2:1. Wypowiedzi pomeczowe
-
Straż Miejska przesiada się na lepszy sprzęt. 15 nowych pojazdów i dodatkowe wyposażenie
-
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
Najpopularniejsze
Plastik jest wszędzie. Naukowcy z Wrocławia sprawdzili, jak jego najmniejsze cząstki działają na komórki
Są tysiące razy mniejsze od grubości ludzkiego włosa i mogą trafiać do organizmu wraz z wodą, jedzeniem czy powietrzem. Naukowcy z udziałem Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu sprawdzili, jak nanoplastiki wpływają na komórki układu odpornościowego. Pierwsze zmiany zaobserwowano już po godzinie.
Nie żyje Stanisław Szelc, ikona wrocławskiej kultury
W wieku 83 lat odszedł Stanisław Szelc.


